Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
04   KWIETNIA   2020 r.
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Pierwsza Sobota
Imieniny obchodzą:
Benedykt, Mira, Wacław
 
Polonia Christiana nr 53       TEMAT NUMERU: Wierność Kościołowi
Sławomir Skiba

Kościół nie jest więzieniem sumień!

Kościół nie jest więzieniem sumień!

Czy wierny nauczaniu Kościoła katolik może poddawać krytyce wypowiedzi i zachowania poszczególnych biskupów, a nawet samego papieża? Czy dla dobra Kościoła nie lepiej milczeć w obliczu zgorszeń duchownych lub udawać, że tych zgorszeń po prostu nie ma? A może w trosce o jedność Kościoła, własne zbawienie i niegorszenie maluczkich należy twierdzić, że zawsze i we wszystkim należy podążać za opiniami i wypowiedziami biskupów, niezależnie od treści ich stwierdzeń? Jakie są granice nieomylności papieża? Czy rozciąga się ona na wszystkie jego wypowiedzi i działania? Czy wolno – nie narażając się na popełnienie grzechu – twierdzić, że papież lub biskupi mogą popełniać błędy?

Takie lub podobne im pytania stawiają sobie dzisiaj wierni katolicy w obliczu wielkiego zamętu, jaki opanował już nie tylko świat, ale i za sprawą wspomnianego przez papieża Pawła VI szatańskiego swędu ogarnia Kościół Chrystusowy. A przecież niech wasza mowa będzie tak, tak – nie, nie! A co nadto jest, od Złego pochodzi (Mt 5, 37) – mówi do nas stale sam Pan nasz Jezus Chrystus.

 


Doprawdy, trudno byłoby pośród wiernych znaleźć aż takich optymistów, którzy by utrzymywali, że obecnie nie ma żadnego zamieszania w Kościele i wszystko jest dzisiaj jasne i podporządkowane jednemu Magisterium. Do braku jasności i wierności tradycyjnemu nauczaniu dołączają się jeszcze liczne skandale z udziałem ludzi Kościoła, które za pośrednictwem wrogich katolikom mediów coraz częściej dostarcza się opinii publicznej. Sytuacji nie poprawiają też sprzeczne informacje, doktrynalnie powierzchowne komunikaty i enigmatyczne stanowiska tej czy innej konferencji episkopatu bądź rozmaitych rzeczników, prezydiów czy z rzadka poszczególnych hierarchów. Bo trzeba zauważyć, że głosu pojedynczych biskupów, zwłaszcza w naszym kraju, coraz trudniej uświadczyć. Stąd, zamiast oczekiwanych listów pasterskich i nauczania poszczególnych pasterzy, mamy przegłosowane przez większość na forum Konferencji komunikaty i sprawozdania podpisane en masse przez kardynałów, arcybiskupów i biskupów obecnych na którejś z kolei sesji Konferencji Episkopatu Polski.

 

Tymczasem za depozyt wiary i nauczanie moralne oparte na jednym Magisterium odpowiedzialni są przecież poszczególni biskupi i sam papież, nie zaś jakaś większość. Bo co ze stanowiskiem tych biskupów, którzy za czymś nie zagłosowali? Czy wierni w ich diecezjach mogą się oprzeć na ich zdaniu? W historii Kościoła wielu świętych i ich dzieła przepadłoby z kretesem, a wiara by zaginęła, gdyby zamiast zgody i wsparcia poszczególnych ordynariuszy dla dzieł świętych decydowała – jak obecnie – większość na forum episkopatów…


W każdym razie, wszystko to (wraz z balansującymi nieraz na granicy herezji lub wprost sprzecznymi z dotychczasowym nauczaniem Kościoła wypowiedziami poszczególnych członków kolegium kardynalskiego i dziwnymi informacjami ze Stolicy Apostolskiej) rodzi apokaliptyczne zamieszanie w sumieniach wiernych, a czasem zgorszenie czy wręcz utratę wiary.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie