Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 26 LISTOPADA
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Św. Leonard z Porto Maurizio
Bł. Jakub Alberione
Imieniny obchodzą:
Konrad, Lucjan, Sylwester
 

Krzysztof Kasprzak: Lewica wychowuje prawicę [OPINIA]

Data publikacji: 2020-11-16 13:00
Data aktualizacji: 2020-11-17 15:29:00
OPINIE

W ofensywie kulturowej i politycznej lewicy role rozpisane są dla każdego. Także dla środowisk konserwatywnych. Mają się bać tego, co myślą, próbować przeczekać złe czasy i liczyć na to, że rewolucja kulturowa zatrzyma się sama. Broń Boże nie organizować się i nie mobilizować, bo rewolucjoniści pogrożą palcem.

 

Na łamach „Rzeczpospolitej” redaktor Michał Szułdrzyński przyrównał działania środowiska Kai Godek do strajków lewicy po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, a swój tekst opatrzył tytułem „Licytacja na zamordyzmy”. Pokusa symetryzmu prowadzi do uproszczonego patrzenia na zjawiska społeczne i nie pozwala spojrzeć głębiej w proces, którego wczesny etap obserwować możemy w Polsce, a tragiczne konsekwencje znamy z krajów Zachodu.

 

W obliczu lewackiej agresji zachowanie części polskiej prawicy jest kalką polityki appeasmentu wobec Hitlera z lat 30-stych ubiegłego stulecia. Oto na naszych oczach rodzi się nowy totalitarny ruch, który za nic ma państwo i jego instytucje, wdziera się do kościołów, atakuje wiernych i księży, próbuje zamykać usta wyrokami sądowymi, a docelowo specjalnie pisanym w tym celu prawem. Tymczasem dla publicysty „Rzeczpospolitej” próba hamowania tego ruchu jest zamordyzmem…

 

Projekt „Stop LGBT” był od samego początku silnie atakowany. Atak szedł właśnie ze strony współczesnych Nevillów Chamberlainów. W 1938 roku premier Wielkiej Brytanii wysiadł z samolotu powiewając białą kartką i ogłaszając, że przywiózł Europie „pokój na obecne czasy”. Winston Churchil wypowiedział wtedy słynne słowa: „mieliście do wyboru wojnę albo hańbę, wybraliście hańbę, a wojnę i tak będziecie mieli”. Te słowa brzmią niezwykle aktualnie teraz, kiedy znaczna część prawicy stara się przypodobać lewicy, by móc jeszcze przez jakiś czas udawać, że wszystko jest w porządku.

 

Właśnie analogia dochodzenia do władzy i potęgi przez niemieckich nazistów bardzo pasuje do obecnych czasów. Wtedy i dziś lewica wzmacniała się przy bierności prawicy. Gdyby świat zachodni zareagował w 1936 r. na wejście Wermachtu do Nadrenii, albo zadziałał w przypadku Anschlussu Austrii w 1938 r. czy wreszcie wobec wydarzeń w Monachium jesienią 1938, do II wojny światowej pewnie by nie doszło. Bierność i słabość rządów zachodnich doprowadziły do największej z wojen.

Płynące ze strony części prawicy wezwania do poddania się są dziwne jeszcze z jednego powodu. Neomarksistowski kulturkampf przeorał znaczną część Europy, wszystkie informacje jak i dlaczego to zrobił, są na wyciągnięcie ręki. Trzeba być ślepym, żeby nie dostrzec, że prawica na Zachodzie przegrała nie dlatego, że stawiała jakieś postulaty, ale dlatego, że była nijaka i mentalnie zdemobilizowana.

 

Zwróćmy uwagę na język, jaki narzuca we współczesnej debacie poprawność polityczna. Kiedy lewica zgłasza postulat legalizacji związków partnerskich czy adopcji dzieci przez homoseksualistów, to prowadzi debatę, a debata to wielka demokratyczna wartość. Kiedy prawica chce ochrony przestrzeni publicznej przed propagandą LGBT, profanacjami, ekshibicjonizmem, to jest to… radykalizm. Dochodzi do tego niewytłumaczalny symetryzm - nie przypominam sobie, by na wiecach obrońcy życia krzyczeli wulgarne słowa na „w…” i „k…” albo żeby bredzili coś o podkładaniu bomb tak jak jedna z liderek Strajku Kobiet. Mimo to próbuje się tworzyć wrażenie, że jesteśmy problemem podobnie jak radykalne feministyczne bojówki.

 

Lewica wsparta obficie przez zagranicznych sponsorów lubi podkręcić emocje na ulicy i rozpocząć festiwal szantażu i presji. Spora część prawicy wywiesza wtedy biała flagę. Zapewne zakochana jest w przedwojennej Francji, która przed Hitlerem kapitulowała w tempie błyskawicznym.

 

Czy planujecie już coś na kształt rządu Vichy – strukturę kolaborującą z nową lewacką władzą, której nadejście jest, Waszym zdaniem, nieuchronne…?

 

Krzysztof Kasprzak

 

Autor jest członkiem zarządu Fundacji Życie i Rodzina, pełnomocnikiem inicjatywy ustawodawczej "Stop LGBT", działa w lubelskim Porozumieniu "Obrońcy Katedry"

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
W-Sawa
Prawica - lewica, dobro - zło, prawda - kłamstwo, itd. itd... Czy jest jeszcze granica między tymi przeciwieństwami? Nie ma i szybko nie powróci, bo nad tym wszystkim króluje relatywizm, a rządzi MAMONA.
q
Do wojny by doszło. Bo ją przeppwiedział Matka Boska w Fatimie! Warunek który mógł wyeliminować tę groźbę, przez ludzi nie został spełniony! Opinia bazuje na naiwnej wierze w moc sprawczą ludzi, zapominając o ich powinowactwie do zła!