Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 31 MAJA
Św. Kamila Baptysta Varano
Św. Petronella
Św. Kamila Baptysta Varano
Św. Petronella
Zesłanie Ducha Świętego
Nawiedzenie NMP
Imieniny obchodzą:
Aniela, Marietta
 

Ksiądz Wojciech Węgrzyniak: Czy Msza Święta to rzecz drugorzędna?

Data publikacji: 2020-03-26 00:00
Data aktualizacji: 2020-03-26 08:13:00
WIADOMOŚCI
Fot. You Tube / Wojciech Węgrzyniak

Czy nie możemy zrozumieć, że są ludzie, dla których Eucharystia jest ważniejsza niż życie? Że są tacy staruszkowie, którzy woleliby się zarazić i umrzeć niż przestać chodzić do kościoła? Że są tacy, dla których Msza Święta w telewizji i komunia duchowa to naprawdę nie to samo? – pyta na swym blogu ksiądz Wojciech Węgrzyniak, teolog i biblista.

 

Artykuł zatytułowany „Między posłuszeństwem a zrozumieniem” odnosi się do presji wywieranej na katolików z rezerwą bądź nieprzychylnie nastawionych względem zakazów udziału w praktykach religijnych.

 

Autor zwraca uwagę, jak wiele żywych, chrześcijańskich obyczajów i tradycji można by zakwestionować kierując się wyłącznie logiką „tego świata”. Procesje z Hostią i relikwiami, święcenie pokarmów, gromnice, medaliki, krzyże – to wszystko może okazać się nie do zniesienia dla rzekomych racjonalistów.  

 

„Wyrzućmy wszystkie relikwie, gromnice i medaliki. Przestańmy nosić feretrony, sypać kwiatki i dzielić się opłatkiem. Ściągnijmy z duchowieństwa sutanny a krzyże i obrazy ze ścian. I zacznijmy wreszcie oddawać cześć Bogu tylko w duchu i prawdzie. A całą naturalną potrzebę człowieka za znakami zostawmy branży jubilerskiej, fotograficznej, odzieżowej i wszelakobadziewowej. O to nam chodzi?” – pisze, nieco przewrotnie, ksiądz Węgrzyniak.

 

Jednak, jak zwraca uwagę, takie myślenie przeczy wielu obrazom znanym nam z ewangelicznych opisów życia naszego Zbawiciela.

 

„Czy nie możemy zrozumieć, że są ludzie, którzy jak kobieta cierpiąca na krwotok, wierzą, że to właśnie dotyk frędzli płaszcza Jezusa ją uzdrowi? Nie możemy zrozumieć, że niektórych Jezus uzdrowi tylko śliną zmieszaną z błotem? Nie możemy pojąć, że ten co był niedawno paralitykiem ma iść ze swoim łożem po ulicy jak pacjent z psychiatryka, a kobieta musi wylać cały flakonik alabastrowego napoju choćby to kosztowało 30 tysięcy? Jak ciasną trzeba mieć głowę i zatwardziałe serce, żeby myśleć, że w Ewangelii jest tylko jedno zdanie: Powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiony mój sługa  (Mt 8,8)” – czytamy na witrynie uczonego w sutannie.

 

Dalej autor odnosi się już bezpośrednio do moralnej presji wywieranej dziś tak chętnie na katolików w Polsce: „To samo z Eucharystią. Ile kazań z wielu stron płynie o tym, że do sklepu trzeba chodzić, a do kościoła nie trzeba. Ile logicznych wywodów, że w pracy może być więcej niż 5 osób, niż 50, tyle ile trzeba, bo to konieczne życiowo. Ile tłumaczenia, że w autobusach może być i 35, no bo jak żyć bez tego. I ile do tego emocjonalnego szantażu, że jak pójdziesz do kościoła, to jesteś odpowiedzialny za tych, co umierają”.

 

„(…) Czy nie możemy zrozumieć, że są ludzie, których boli okrutnie nie to, że są ograniczenia, nie to, że nie mają dostępu do kościoła, nie to, że nie mogą może po raz pierwszy w życiu przyjmować eucharystycznego Jezusa, ale boli ich, że to co jest dla nich jest życiem i najważniejszą wartością zostało sprowadzone do kategorii rzeczy drugorzędnych?” – pyta duchowny.

 

Ksiądz Węgrzyniak zastrzega, że potrzebne jest posłuszeństwo wobec nakazów władzy państwowej i kościelnej, jednak z drugiej strony, wierni i obywatele mają prawo do zrozumienia ich motywacji.

 

 

Źródło: wegrzyniak.com

RoM

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.

 

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Jamse
Drugorzędna !!! Pomodlić można sie w domu ,przecież Bóg jest wszędzie ,nawet u Kowal.... w piwnicy
Możemy
Ale nie możemy zaakceptować narażania tych, którzy tego wyboru nie podejmują.
ZBIGNIEWN
JEDNYM SZYBKIM RUCHEM ZALATWIONO W POLSCE KOMUNIE DO REKI DRUGIM RUCHEM ODCIETO DEMONSTRACYJNIE DOSTEP DO MSZY SW A NAWET CALKOWICIE ZAMKNIETO KOSCIOLY NA SLASKU / POZWOLONO NA PONIZENIE KOSCIOLA GDZIE W POLSCE WIEKSZE BEZPIECZENSTWO W MARKECIE AUTOBUSIE ! TO juz MYCHNIK drwi w WYBORCZEJ ze BOG bedzie sam w Kosciele wszyscy uciekli
Oleś
Wczoraj udało mi się ustalić z wikariuszem dodatkową mszę o gpdz. 8:00 poza rozkładem. Msza się odbyła, ale powiedział, że proboszcz którego lubię zabronił i jutro już nie będzie. A był komplet 5 osób na codzienną Eucharystię. Miałem wrażenie podczas tej mszy, że jest moją ostatnią.
wit
pierwszy raz w życiu dzisiaj tj. czwartek nie mogłem uczestniczyć we mszy świętej w jednym z kościołów w Przemyślu, bo kościół został zamknięty. Trudno w to uwierzyć człowiekowi wierzącemu, że w kościele , gdzie mamy przecież dużo przestrzeni nie może uczestniczyć więcej niż pięć osób. Dziękuję księdzu za mądre słowa , i tak myślę czy ludzie wierzący nie powinni jednak zacząć działać, bo sensu i zdrowego rozsądku w tym nakazie nie widzę. I nie wierzę by człowiek kochający Boga szanujący ludzi wierzących mógł go wprowadzić . Pozdrawiam! Witek
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY