Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
30   MARCA   2020 r.
Św. Jana Klimaka
Św. Leonarda Murialdo
Św. Jana Klimaka
Św. Leonarda Murialdo
Imieniny obchodzą:
Amadeusz, Amelia, Kwiryn
 
Polonia Christiana nr 52       FELIETONY
Tomasz A. Żak

Lek – tury polskości

Lek – tury polskości

Jedno słowo, a tak wiele treści. „Lektury” – zdawać by się mogło, że przede wszystkim mamy tu do czynienia z jedną z nazw‑synonimów naszej niechęci do przymusu, do robienia czegoś, co jest przeciwko naszemu wolnemu wyborowi czy – ogólnie rzecz ujmując – przeciwko wolności człowieka do samostanowienia.



Lektura to przecież coś, co musisz przeczytać, musisz się z tego jakoś „wytłumaczyć” – sprawdzianem, klasówką, odpowiedzią przy tablicy, wiedzą w końcu. Ileż to negatywnych wspomnień mamy w związku z tym przymusem. Jak bardzo taki czy inny tytuł, bądź taki lub inny autor stali się nam wstrętni tylko dlatego, że ich nazwiska umieszczono w spisie lektur obowiązkowych.

Świat bywał stabilny przez pokolenia i stulecia do czasu, aż ktoś wymyślił demokrację. Zmiana władzy w systemach demokratycznej kadencyjności to nie tylko polityczna wymiana kadr, ale nierzadko również zmiany w kanonie lektur. A więc wymienia się przykładowo Sienkiewicza na Gombrowicza, a Konopnicką na Szymborską. W takich terminach pojawia się nasz afekt do odrzuconego czy nawet zakazanego, a w kontrze do tegoż antypatia lub wrogość ku temu, co w sytuacji zwykłej (czytaj: niezmiennego od pokoleń spisu książek, które przeczytać się powinno) byłoby co najwyżej znudzeniem lub odfajkowywaną sztampą.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie