Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 24 SIERPNIA
Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
Imieniny obchodzą:
Albert, Bartosz, Jerzy
 

Lekarze chcą odłączyć 5-letnie dziecko od aparatury podtrzymującej życie

Data publikacji: 2019-07-19 17:00
Data aktualizacji: 2019-07-19 17:43:00
WIADOMOŚCI
fot. pixabay.com/CC0 Creative Commons

Media w Wielkiej Brytanii informują o sprawie 5-letniej dziewczynki, która przebywa w szpitalu i jest podłączona do aparatury podtrzymującej życie. Lekarze chcą odłączyć dziecko, pomimo tego, że reaguje na ból i znajduje się w stanie półprzytomności. O życiu dziewczynki zdecyduje sąd.

 

Tafida Raqeeb to 5-letnia pacjentka Royal London Hospital, która kilka miesięcy temu wylądowała w szpitalu na skutek pęknięcia naczyniaka tętniczo-żylnego mózgu. Pomimo przeprowadzenia operacji, dziecko nie odzyskało pełnej przytomności. Teraz lekarze postanowili odłączyć małą pacjentkę od specjalistycznej aparatury, co będzie groziło śmiercią dziewczynki. Brytyjskie media zwracają uwagę, że przypadek Tafidy jest bardzo podobny do sprawy Alfiego Evansa oraz Charliego Garda. Wówczas mali pacjenci byli odłączani od aparatury utrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

 

O losach 5-letniej dziewczynki, którą brytyjscy medycy chcą odłączyć od urządzeń podtrzymujących życie, rozstrzygnie sąd. Pomimo tego, że włoski szpital pediatryczny w Genui zgodził się przyjąć małą pacjentkę i spróbować jej pomóc, londyńska placówka medyczna sprzeciwia się temu, by rodzice zorganizowali i opłacili transport córki.

 

Mimo operacji pięcioletnie dziecko nie odzyskało pełnej przytomności, a lekarze Royal London Hospital zwrócili się do sądu, by ten pozwolił na odłączenie pacjentki od aparatury, która zapewnia jej życie w stanie półprzytomności. Tafida reaguje na ból, a także czasami daje oznaki życia.

 

Rodzice dziewczynki poprosili o pomoc włoskich pediatrów z Instytutu im. Gianniny Gaslini w Genui – szpitala o światowej renomie. Ci, po zapoznaniu się z dokumentacją i konsultacji z brytyjskimi lekarzami, zgodzili się interweniować. Rodzice mają jedynie zorganizować i opłacić transport. Nie wiadomo jednak czy rodzice uzyskają taką zgodę, ponieważ sąd może zdecydować o odłączeniu dziecka od aparatury.

 

Przypomnijmy, że w lipcu 2017 roku w londyńskim hospicjum dla dzieci zmarł liczący niespełna rok Charlie Gard, cierpiący od urodzenia na rzadką chorobę genetyczną. Wcześniej Trybunał Europejski polecił odłączyć wszystkie aparaty zapewniające życie małego pacjenta. Wówczas szpital dziecięcy pw. Dzieciątka Jezus w Rzymie był gotów zaopiekować się chłopcem.

 

Natomiast w ubiegłym roku na polecenie sądu i wbrew woli rodziców został odłączony od aparatury Alfie Evans. Nastąpiło to na 11 dni przed drugą rocznicą urodzin dziecka, cierpiącego na niedobór transaminazy GABA. Jego rodzice bezskutecznie walczyli o przetransportowanie syna do watykańskiego szpitala pediatrycznego. Pomoc w tej sprawie oferował także prezbiteriański szpital pediatryczny w Nowym Jorku.

 

 

Źródło: LifeSiteNews.com, KAI

WMa

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
trooper
@Ann Nie tyle szpitali co sądów. @Gosc Tu mieliśmy do czynienia ze śmiercią mózgu i nieuregulowaniem kwestii osób co chcą sztucznie utrzymywać ich życie. Ja jestem zdania, że jeżeli ktoś chce za swoje pieniądze to proszę bardzo. Tylko, że pacjent ze śmiercią mózgową zawsze umiera po kilku dniach. @Pytanie Tak chodzi o to, aby przetransportować z użyciem aparatury podtrzymującej życie I zapamiętać sobie. To sąd wie lepiej od Ciebie co jest dla Ciebie dobre. To sąd zdecyduje czy warto Ciebie leczyć czy nie. Ty jesteś głupkiem który nic na swój temat nie może powiedzieć.
Obserwator
To odejście od zasady służenia bliźniemu. Jeżeli inny lekarze chcą pomóc pacjentowi to należy im to umożliwić.
aaa
Ludzie pragną nazizmu, tylko nie mówią o tym wprost.
pytanie
jeśli po odłączeniu pacjent by umarł to oznacza transport w inne miejsce musiałby być również z aparaturą ,czy o to chodzi? i czy takie cos jest w ogóle możliwe
Gosc
A co mały Szymonek w Warszawie!? Polscy lekarze też są mordercy. A o aborcjach już nie wspomnę to też jest morderstwo!
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY