Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
06   LIPCA   2020 r.
Św. Marii Goretti, męczennicy
Bł. Marii Teresy Ledóchowskiej
Św. Marii Goretti, męczennicy
Bł. Marii Teresy Ledóchowskiej
Imieniny obchodzą:
Dominika, Łucja, Teresa
 
Polonia Christiana nr 54       KOŚCIÓŁ
Krystian Kriatuk

Na końcu był chaos?

Na końcu był chaos?

Deklaracja wierności i Wątpliwość – dokumenty różnych autorów i o różnej treści, ale na ten sam temat i skierowane do tego samego adresata. U jednych wywołują nadzieję, innych gorszą. Oba jednak przejdą do historii Kościoła.

 

W czasach, gdy nasz neopogański świat śmie przypuszczać zmasowany atak na Boską instytucję małżeństwa, a plagi rozwodu i rozwiązłości seksualnej szerzą się wszędzie, nawet w sercu Kościoła, my, niżej podpisani biskupi, kapłani i wierni Kościoła katolickiego, uznajemy za swój obowiązek i przywilej jednym głosem zadeklarować naszą wierność wobec niezmiennego nauczania Kościoła o małżeństwie i wobec jego nieprzerwanej dyscypliny otrzymanej od Apostołów.

Takimi słowami kończy się długi list podpisany przez uczonych, duchownych, publicystów, aktywistów katolickich oraz zwykłych wiernych z całego świata. List pozbawiony jednego, konkretnego adresata. Odbiorcą tej niezwykłej, bo zrodzonej w nieprzeciętnych okolicznościach Deklaracji wierności wobec niezmiennego nauczania Kościoła o małżeństwie i wobec jego nieprzerwanej dyscypliny miał być bowiem cały Kościół.

W jakim jednak celu kilkanaście tysięcy katolików z różnych stron świata, w tym również Książęta Kościoła, zdecydowało się na podkreślenie swego przywiązania do niezmiennego nauczania w taki właśnie sposób? Przecież każdego dnia, podczas każdej Mszy Świętej, wyznając Wiarę słowami konstantynopolitańskiego Credo, deklarują swe oddanie całej nauce Kościoła. Po co więc robić to raz jeszcze, w dodatku nie w świątyni, ale w internecie, akcentując jeden tylko spośród licznych przecież aspektów nauki Kościoła?

Odpowiedź jest prosta: siły stojące za opisanym przez autorów deklaracji zmasowanym atakiem na Boską instytucję małżeństwa zyskały nowego sojusznika. Czas powiedzieć to sobie otwarcie – owym sojusznikiem antychrześcijańskiej rewolucji jest dziś znaczna część najwyżej postawionych katolickich hierarchów, którzy tak mocno ukochali proces otwierania się na świat, że zapomnieli o miłości do Syna Bożego i praw, które nam pozostawił. Naszemu pokoleniu przypadło więc w udziale egzystować wśród licznych kapłanów, którzy dążąc do otwarcia Kościoła na świat, najszerzej otworzyli jego drzwi przeciwnikom Chrystusowego nauczania. Nie jest to jednak otwieranie się na grzeszników na wzór jedzącego z celnikami Pana Jezusa, ale po prostu otwarcie na grzech, który – według wielu – skoro istnieje, to powinniśmy go zaakceptować.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie