Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
30   MARCA   2020 r.
Św. Jana Klimaka
Św. Leonarda Murialdo
Św. Jana Klimaka
Św. Leonarda Murialdo
Imieniny obchodzą:
Amadeusz, Amelia, Kwiryn
 
Polonia Christiana nr 54       KOŚCIÓŁ
Krystian Kriatuk

Na końcu był chaos?

Na końcu był chaos?

Deklaracja wierności i Wątpliwość – dokumenty różnych autorów i o różnej treści, ale na ten sam temat i skierowane do tego samego adresata. U jednych wywołują nadzieję, innych gorszą. Oba jednak przejdą do historii Kościoła.

 

W czasach, gdy nasz neopogański świat śmie przypuszczać zmasowany atak na Boską instytucję małżeństwa, a plagi rozwodu i rozwiązłości seksualnej szerzą się wszędzie, nawet w sercu Kościoła, my, niżej podpisani biskupi, kapłani i wierni Kościoła katolickiego, uznajemy za swój obowiązek i przywilej jednym głosem zadeklarować naszą wierność wobec niezmiennego nauczania Kościoła o małżeństwie i wobec jego nieprzerwanej dyscypliny otrzymanej od Apostołów.

Takimi słowami kończy się długi list podpisany przez uczonych, duchownych, publicystów, aktywistów katolickich oraz zwykłych wiernych z całego świata. List pozbawiony jednego, konkretnego adresata. Odbiorcą tej niezwykłej, bo zrodzonej w nieprzeciętnych okolicznościach Deklaracji wierności wobec niezmiennego nauczania Kościoła o małżeństwie i wobec jego nieprzerwanej dyscypliny miał być bowiem cały Kościół.

W jakim jednak celu kilkanaście tysięcy katolików z różnych stron świata, w tym również Książęta Kościoła, zdecydowało się na podkreślenie swego przywiązania do niezmiennego nauczania w taki właśnie sposób? Przecież każdego dnia, podczas każdej Mszy Świętej, wyznając Wiarę słowami konstantynopolitańskiego Credo, deklarują swe oddanie całej nauce Kościoła. Po co więc robić to raz jeszcze, w dodatku nie w świątyni, ale w internecie, akcentując jeden tylko spośród licznych przecież aspektów nauki Kościoła?

Odpowiedź jest prosta: siły stojące za opisanym przez autorów deklaracji zmasowanym atakiem na Boską instytucję małżeństwa zyskały nowego sojusznika. Czas powiedzieć to sobie otwarcie – owym sojusznikiem antychrześcijańskiej rewolucji jest dziś znaczna część najwyżej postawionych katolickich hierarchów, którzy tak mocno ukochali proces otwierania się na świat, że zapomnieli o miłości do Syna Bożego i praw, które nam pozostawił. Naszemu pokoleniu przypadło więc w udziale egzystować wśród licznych kapłanów, którzy dążąc do otwarcia Kościoła na świat, najszerzej otworzyli jego drzwi przeciwnikom Chrystusowego nauczania. Nie jest to jednak otwieranie się na grzeszników na wzór jedzącego z celnikami Pana Jezusa, ale po prostu otwarcie na grzech, który – według wielu – skoro istnieje, to powinniśmy go zaakceptować.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie