Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
ŚRODA 21 SIERPNIA
Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
Imieniny obchodzą:
Joanna, Kazimiera, Wiktoria
 

Nauka Kościoła – lekarstwo na dług publiczny

Data publikacji: 2018-04-11 08:15
Data aktualizacji: 2018-04-11 09:15:00
OPINIE
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

Dług publiczny to problem wielu państw, w tym Polski. W Stanach Zjednoczonych przekroczył on w marcu 2018 roku kwotę 21 bilionów dolarów. Do jego zmniejszenia potrzeba nie tylko wiedzy ekonomicznej, lecz także stosowania się do zasad etycznych. Potwierdzane przez naukę Kościoła rozwiązania wciąż zachowują swą aktualność. Stosowanie się do nich pozwoliłoby na pokonanie wielu współczesnych trudności, także ekonomicznych – przekonuje konserwatywny publicysta John Horvat II.

 

Zdaniem autora, przyczyną ogromnego zadłużenia jest obarczenie państwa zbyt licznymi zadaniami. Oznacza to rezygnację z zasady pomocniczości. Zgodnie z nią instytucje wyższego rzędu powinny wyręczać te niższego rzędu tylko w razie konieczności. Muszą im służyć, a nie wkraczać w ich zadania.

 

Masowe zadłużanie się rządu zakończy się dopiero, gdy powróci on do właściwej mu roli. Jest nią troska o zachowanie jedności i dobro wspólne. Jednak rząd nie powinien przejmować coraz to nowych zadań. Lepiej pozostawić je – w miarę możliwości – rodzinie, samorządowi czy innym instytucjom. Wtedy to zachowanie zrównoważonego budżetu okaże się możliwe.

 

Kluczową rolę wśród tych instytucji odgrywa rodzina. To ona w znacznej mierze troszczy się o byt, schronienie czy wychowanie potomstwa. Jeszcze ważniejsze zadanie wypełnia Kościół. Tradycyjnie pomaga On nie tylko w osiągnięciu zbawienia wiecznego, lecz także wspiera ubogich, a często także prowadzi i wspiera naukę oraz sztukę. Ponadto wpaja zasady etyczne, umożliwiające dobre funkcjonowanie społeczeństwa.

 

Oprócz rodziny i Kościoła niezbędne są także najróżniejsze stowarzyszenia i instytucje: kulturalne, naukowe, dobroczynne, gospodarcze et cetera. Dzięki nim społeczeństwo staje się różnorodne i rozwija w wielu kierunkach.

 

Tymczasem współczesny rząd zastępuje oparte na miłości i szacunku relacje międzyludzkie przez bezosobowy mechanizm. To zaś jest nie tylko nieefektywne, ale i kosztowne.

 

Jak jednak odkreśla John Horvat II, ograniczenie roli państwa nie wystarczy. Rodziny i inne instytucje muszą bowiem okazać się gotowe na przejęcie większej odpowiedzialności. Oznacza to, że muszą rozwijać cnotę, stawać się coraz bardziej moralne. Niezbędna jest także odnowa Kościoła, nazywanego przez publicystę niezbędnym strażnikiem moralności i miłosierdzia.

 

Słowa konserwatywnego publicysty są aktualne także w kontekście Polski. U nas również zadłużenie publiczne staje się poważnym problemem. Istnieje również tendencja do zwiększania roli państwa. Warto w tym kontekście przypomnieć słowa Piusa XI o zasadzie pomocniczości.

 

Jak pisał ten papież w Quadragesimo anno: „[…] niewzruszoną przecież pozostanie najwyższa zasada filozofii społecznej, której ani podważać, ani osłabiać nie wolno: jak jednostkom ludzkim nie wolno odejmować i przekazywać społeczności tego, co jednostki te z własnej inicjatywy i własną mogą wytworzyć pracą, tak samo jest naruszeniem sprawiedliwość, gdy się to, co mniejsze i niższe społeczności wykonać i dokonać mogą, przydzielić większym i wyższym władzom społecznym; poza tym wyrządza to szkodę wielką i podrywa porządek społeczny. Wszelka czynność społeczna bowiem powinna w pojęciu i istocie swojej wspomagać członki ciała społecznego, nigdy zaś ich nie rozbijać, ani nie wchłaniać.

 

Sprawy zatem niniejszej wagi i zabiegi skądinąd zbyt drobiazgowe powinna władza państwowa pozostawić niższym zespołom. Tym swobodniej, usilniej i skuteczniej sprosta tym zadaniom, które do niej wyłącznie należą, ponieważ ona jedna je wykonać zdoła: kierownictwem, nadzorem, przynaglaniem, powstrzymywaniem, stosownie do poszczególnego wypadku i potrzeby”.

 

 

Źródło: tfp.org / opoka.org.pl

mjend

 

  

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
agricola
Problemy opisane przez Autora niweluje Dekalog wsparty władzą właściciela nad rzeczą i swoimi sprawami. Więcej nic nie trzeba. Państwo tego nie rozwiąże, bo Państwo zdegenerowane jest tego przyczyną. Wszystkie "socjalne duszki" gardzą radami Pana Boga i uważają się za byty "wyższe" od niego - i to one są solidnym "brukiem" w tym piekle i przyczyną demoralizacji każdego Państwa. Obecny Kościół pełen jest tej stonki, więc o jakim Kościele mowa, tym "wyzwolonym"? Czy katolickim? Co do tych długów to mają one szatańsko przewrotną naturę. Charakteryzują się tym, że realnie są, fizycznie nie istnieją, są wirtualnie generowane, niespłacalne oraz transferują realne dobra jedynie w jednym kierunku. Realne dobra o wielkiej wartości powstałe dzięki realnej pracy kosztują "inwestora" tyle co papier i farba na tzw. "biletach bankowych" stręczonych lichwiarską propagandą i przemocą Państwa nowoczesnym niewolnikom jako wynagrodzenie za wysiłek. Pracujecie, oni udają, że wam płacą.
trooper
Czyli mam rozumieć, że ma jak coś może działać na szczeblu niskim lub człowiek sam ma to sobie zapewnić, to państwo ma w to nie ingerować? Dopiero jak coś działać przestaje wtedy państwo ma się wtrącać?
PAWEŁ
Pieniądz ma być emitowany przez rządy krajów.JFK emitował dolar ameryka?skiego I dlatego zginął.Linkoln podobnie,zginął.Bankierzy drukują ,ale nie drukują odsetek dlatego nigdy ludność świata nie spłaci długów wirtualnych..!!,FED rządzi ,a każdy kto się ośmieli wprowadzać walutę Narodową ginie..KREDYT SPOŁECZNY promowany przez pismo MICHAEL tłumaczy dogłébnie to zjawisko.
aaa
Nasz łże-liberalny Lewiatan europejski walczy z dawnymi instytucjami pod pozorem wyzwalania ludu, ale robi to nie po to, aby osiągnąć (potępioną przez Kościół) atomizację, ale po to, by nie było żadnych bytów pośrednich niezależnych od Lewiatana pomiędzy totalitarnym państwem a zatomizowanymi jednostkami. Libertarianie, którzy walczą o atomizację pod pretekstem zwiększania wolności osobistej wysługują się totalitarnemu Lewiatanowi, bezmyślnie ufając, że i jego uda się im usunąć. Z państwem należy walczyć od najwyższego szczebla, a nie od najniższego. Odebrać władzy centralnej kompetencje lokalne, a pozostawić jedynie dobro wspólne (uwaga!) władz lokalnych, a nie pojedynczych jednostek!!. Państwo nie zadba dobrze o dobro wspólne poszczególnych osób, bo ich nie zna. Ono co najwyżej będzie znało lokalnych władców powiatów itp.
Piotr
Za mało zasady pomocniczości pod tym względem, że każdy powinien być przede wszystkim odpowiedzialny za siebie. Państwo powinno zapewnić każdemu minimalną emeryturę, oraz renty i zasiłki okresowe. Trzeba by zlikwidować wyższe niż minimalna emerytury. W kwestii ochrony zdrowia pacjent powinien ponosić większą odpowiedzialność finansową za styl życia prowadzący nieuchronnie do choroby, w tym niebezpieczne zachowania z kierownicą i uprawianie sportów powodujących kontuzje.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY