Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
WTOREK 19 MARCA
Św. Józefa, Oblubieńca NMP
Bł. Marcela Callo
Św. Józefa, Oblubieńca NMP
Bł. Marcela Callo
Imieniny obchodzą:
Bogdan, Józef, Józefina
 

Nie feminizm, a religijność, pracowitość i dobroć. Taki wzór dla kobiet zostawiła Polka Stulecia

Data publikacji: 2019-03-07 09:01
Data aktualizacji: 2019-03-09 06:11:00
RELIGIA
PChTV

Prawie jedna piąta osób głosujących w plebiscycie na Polkę Stulecia oddała swój głos na św. siostrę Faustynę Kowalską. Ta apostołka Bożego Miłosierdzia jest jedną z najbardziej czczonych świętych kobiet Kościoła katolickiego. Ponadto jest Polką, która cieszy się ogromną rozpoznawalnością na świecie. Jej „Dzienniczek”, przetłumaczony na wiele języków świata, pozostaje najsłynniejszą polską książką. Dla osób wierzących św. siostra Faustyna stanowi wzór chrześcijańskiego życia. Była pokorna, posłuszna, zupełnie poddana woli Bożej.

 

Dom rodzinny

Helena, bo tak dano jej na imię na chrzcie św., urodziła się 25 sierpnia 1905 r. w wielodzietnej rodzinie Kowalskich, w powiecie łęczyckim. Miała dziewięcioro rodzeństwa. Podstawową edukację odebrała w domu, do szkoły podstawowej uczęszczała jedynie trzy lata. Dom rodzinny nauczył ją również – a raczej przede wszystkim – religijności, pracowitości, wzajemnej życzliwości, dobroci, niesienia pomocy każdemu potrzebującemu.

 

Jako nastoletnia dziewczyna pracowała w bogatych domach w charakterze służącej. Bardzo wcześnie odkryła swoje powołanie do służby Bogu. Chciała wstąpić do zgromadzenia zakonnego, jednak rodzice nie wyrazili na to zgody. Helena będąc posłuszną najbliższym, starała się zagłuszyć swoje powołanie. Jednak pragnienie służby Bogu było bardzo silne. W podjęciu ostatecznej decyzji pomógł jej sam Jezu Chrystus, który ukazał się Helenie i zapytał: „Jak długo zwodzić Mnie będziesz?”. Po tak jasnym sygnale pojechała do Warszawy, gdzie szukając miejsca dla siebie, pukała do wielu klasztorów, jednak kilkukrotnie odmawiano jej przyjęcia w szeregi zgromadzenia.

 

„Sekretarka” Bożego Miłosierdzia

Do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Żytniej w Warszawie wstąpiła w sierpniu 1925 r. Przyjęła imię Maria Faustyna. W czasie swojego życia zakonnego przebywała w wielu domach zgromadzenia, najdłużej w Wilnie i Krakowie. Spełniała zwyczajne funkcje: była kucharką, ogrodnikiem, furtianką, zupełnie podporządkowując się przełożonym. Często zapadała na zdrowiu, chorowała na gruźlicę płuc oraz przewodu pokarmowego.

 

Jednak znacznie dotkliwszym od słabego zdrowia fizycznego było jej cierpienie duchowe. Ofiarowała się Bogu i cierpiała za ludzi, którzy zwątpili w Jego Miłosierdzie. W parze z ogromnym bólem szła radość z poddania się woli Bożej. Siostra Faustyna bardzo często miała widzenia, w czasie których ukazywał się jej Jezus Chrystus, Matka Boża, Aniołowie. W 1933 r. siostra Faustyna została przebadana przez psychiatrę, który stwierdził, że jest ona w doskonałej kondycji psychicznej, co potwierdziły również badania jej zapisków, wykonane na przełomie XX/XXI wieku.

 

Nie wszyscy z entuzjazmem przyjęli „rewelacje” siostry Faustyny. Nawet współsiostry z rodzimego zgromadzenia patrzyły na nią sceptycznie, zarzucając jej histerię oraz uleganie złudzeniom. Siostra Faustyna znosiła te wszystkie oskarżenia w zupełnej ciszy. Za namową spowiednika, bł. ks. Michała Sopoćko, w latach 1934-1938 spisywała swoje mistyczne przeżycia, znane dziś jako „Dzienniczek”. Ten nadzwyczajny zbiór ukazujący jej życie wewnętrzne napisany został językiem prostym, jednak bardzo konkretnym i zrozumiałym dla odbiorców. Zadaniem siostry Faustyny było rozpowszechnienie prawdy o Bożym Miłosierdziu, które jest jedynym ratunkiem dla świata. Syn Boży poprzez siostrę ogłosił nowe formy kultu Miłosierdzia Bożego: Godzinę Miłosierdzia, Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Według przekazanych jej wskazań namalowany został również obraz „Jezu, Ufam Tobie”.

 

Poprzez liczne posty i ascetyczny tryb życia organizm siostry Faustyny był wyniszczony fizycznie. Zmarła w Krakowie 5 października 1938 r., zachowując do ostatniej chwili pełną świadomość.

 

Chwała ołtarzy

Jan Paweł II był wielkim czcicielem swojej rodaczki oraz propagatorem kultu Miłosierdzia Bożego. Dnia 30 kwietnia 2000 r. kanonizował siostrę Faustynę. W czasie swojego pontyfikatu ustanowił również Święto Miłosierdzia Bożego, które obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.

 

Wielkość tej zwyczajnej kobiety tkwiła w jej prostocie i zupełnym posłuszeństwie. Tak jak Maryja dostąpiła ona szczególnej łaski, została wybrana do wykonania wielkiego Bożego dzieła i z pokorą je realizowała. Trudno nam dziś wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś nas obraża, zarzuca nam kłamstwo, a my bez słowa skargi to przyjmujemy. Każdy z nas próbowałby się bronić, tłumaczyć… Siostrze Faustynie na tym nie zależało.

 

*****

Plebiscyt zorganizowany przez Konfederację Kobiet RP ukazał nam trzy różne drogi życiowe, którymi podążały niezwykłe polskie kobiety. Tymi drogami były: walka o wolność Ojczyzny, troska o życie i rodzinę oraz powołanie zakonne. Zarówno św. siostra Faustyna, „Inka” oraz Wanda Półtawska, nam, żyjącym w XXI w., zwracają uwagę na kardynalne wartości, takie jak: posłuszeństwo, wierność, odwaga, troska o życia, umiłowanie Ojczyzny. Kardynalne, jednak dziś zaniedbywane, wyśmiewane, odstawiane do „lamusa”, bo niemodne, nie idące z duchem czasu. Tym bardziej zatem należy cieszyć się z wyboru tych szlachetnych kobiet, promować je w polskim społeczeństwie, stawiać za wzór do naśladowania dla młodzieży.

 

 

Karolina Rybska

 

 

Bibliografia:

- Czaczkowska E., Siostra Faustyna. Biografia Świętej, Kraków 2012

- Górny G., Rosikoń J., Ufam. Śladami Siostry Faustyny, Warszawa 2010

- Sujka A., Święta Siostra Faustyna. Sekretarka Bożego Miłosierdzia, Kraków 2010

 

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Ert
Mt 20,15 "Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?" Jak bardzo Jezus chce ratować grzeszników. Jak niewyobrażalnie wiele dla nas zrobił. Dał samego Siebie. A tak wielu jest obojętnych. Jak mało tych, którzy chcą ratować razem z nim. Bo droga wąska i trudna. Ale z Chrystusem wszystko jest łatwiejsze.
Ano
Abraham, Mojżesz patriarchowie wybrani przez Boga. Święci ojcowie kościoła, nasi pasterze i patriarchowie wybrani przez Boga. Chrystus w kościele przy wszystkich tytułach też jest naszym najwyższym patriarchą. Wszyscy prowadzą do Boga bo tylko On jest prawdziwą DOBROCIĄ. W niebie Bóg w Trójcy Jedyny jest najwyższym i nie ma równego Jemu.
asdf
Dziwi mnie, że na tym portalu promuje się dzieło, które przed soborem znajdowało się na indeksie.
M
Feminizm jest dobrocią. Dobroć trzeba ofiarować całej ludzkości. To patriarchat odbiera połowie ludzkości równe prawa. I nie piszę że mężczyźni i kobiety są tacy sami...
katolik
Pozdrawiam Cię siostro kochana!