Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 02 KWIETNIA
Św. Franciszka z Pauli
Św. Marii Egipcjanki
Św. Franciszka z Pauli
Św. Marii Egipcjanki
Imieniny obchodzą:
Teodozja, Władysław
 

Niemcy: grupa konserwatywnych katolików przeciwko Drodze Synodalnej

Data publikacji: 2020-02-27 08:02
Data aktualizacji: 2020-02-27 08:21:00
RELIGIA
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com (Yolanda Coervers)

Kolejny mocny głos przeciwko Drodze Synodalnej. Grupa konserwatywnych katolików, w tym wielu profesorów, oskarżyła jej autorów o niszczenie wiary katolickiej i protestantyzację Kościoła.

 

Emerytowany profesor teologii, ks. Hubert Windisch, opublikował w sieci apel przeciwko Drodze Synodalnej. Podpisało się po nim wielu prominentnych niemieckich konserwatywnych katolików.

 

To kolejna już akcja wymierzona w proces, jaki w grudniu 2019 roku rozpoczęła Konferencja Episkopatu Niemiec i Centralny Komitet Niemieckich Katolików. W ciągu dwóch lat debat Drogi Synodalnej niemieccy moderniści chcą doprowadzić do głębokich zmian w rozumieniu katolicyzmu. Ich celem jest zniesienie celibatu, zmiana moralności seksualnej, wprowadzenie nowej roli kobiet oraz oddanie dużej części władzy w Kościele w ręce świeckich.

 

Przeciwko Drodze Synodalnej już w przeszłości protestowało kilku prominentnych kardynałów i biskupów. Apel ks. prof. Windischa podpisany przez wiele wpływowych w niemieckim konserwatywnym katolicyzmie osób jest kolejnym istotnym głosem wzywającym do opamiętania.

 

Apel podpisali między innymi: znany historyk Michael Hesemann, przewodniczący Forum Niemieckich Katolików prof. Hubert Gindert, publicysta i działacz pro-life Mathias von Gersdorff, a także szereg teologów, filozofów, dziennikarzy, polityków i ludzi kultury.

 

Poniżej publikujemy tłumaczenie apelu:

 

Wezwanie do oporu wobec Drogi Synodalnej

 

Pierwsze zebranie plenarne tak zwanej Drogi Synodalnej, ze względu na jego formalny i merytoryczny przebieg, budzi obawy, że Kościół katolicki w Niemczech znajduje się na drodze prowadzącej do podziału.

 

Gdy biskupi podczas celebracji Eucharystii przyjmują Komunię świętą z rąk wiernych, gdy swoimi wystąpieniami pokazują, że nie przejmują się już tym, co przysięgali otrzymując święcenia – że będą zawsze i wszędzie przekazywać dalej w czystej postaci i bez żadnych skrótów otrzymane od Apostołów dobro wiary, gdy rozmawia się o propozycjach niezgodnych z katolickim nauczaniem... wówczas oznacza to, że wkroczono na równię pochyłą w samorozumieniu katolicyzmu, z której można iść tylko w dół – chyba, że się ją opuści.

 

Na czterech forach „władza, kobiety, miłość, księża” świadomie przygotowano tory tory dla Kościoła dopasowanego do ducha czasu. We wszystkich tych czterech obszarach sama istota katolicyzmu w kwestii doktryny i praktyki wiary, oparta na sakramentalnym fundamencie i Tradycji Kościoła, ma zostać podmieniona przez wewnątrzkościelne machinacje, którymi kieruje grupa funkcjonariuszy. Nie chodzi już o to, aby „być Kościołem”, lecz o to, by „robić Kościół”. W ostateczności na tak zwanej Drodze Synodalnej zdecydowano o poddaniu koniunkturalizmowi opinii publicznej debat na tematy teologiczne. Nie chodzi tu już jednak o głębokie odnowienie Kościoła we współczesnych czasach, ale o to, by za zniszczenie Kościoła katolickiego oprócz osobistej satysfakcji otrzymać jeszcze brawa od opinii publicznej.

 

Blaknie centrum naszej wiary, krzyż i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W ten sposób schowanie krzyża pektoralnego przez kardynała Marxa i biskupa landowego Bedforda-Strohma przed muzułmanami na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie w roku 2016 staje się czymś więcej niż tylko żałosnym gestem. Jest sygnałem o wielkim znaczeniu. Wzrok skierowany ku zbawieniu osiąganemu poprzez krzyż i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa i wsłuchiwanie się w Jego wołanie do naśladowania krzyża nie mają już dłużej definiować wszystkich dziedzin naszego życia, w tym seksualności. Wbrew Ewangelii Kościół ma stać się poprawny politycznie, a w konsekwencji płytki i banalny w duszpasterstwie i przepowiadaniu.

 

Poprzez takie plany członkowie tak zwanej Drogi Synodalnej zdają się z prawdziwą pasją dążyć ostatecznie do protestantyzacji Kościoła katolickiego. Kto tego pragnie powinien jednak wyraźnie sobie uświadomić, że w ten sposób zniszczona zostałaby sama istota Kościoła katolickiego.

 

Bronimy się przeciwko Drodze Synodalnej. Pozostajemy katolikami.

 

Źródła: Katholisches.info, Lifesitenews.com

Pach

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
AndrzejBR
Ciekawe, czy to byli ci sami, co wręczyli kamień młyński F1 w Watykanie?!
Bea
Możecie podpisać się pod tym apelem na portalu Lifesitenews - w zakładce petycje.
Maria Schreiber
To Bardzo dobra opinia. Cieszę się że w Niemczech księża i osobistości świeckie miały w końcu odwagę do wystąpienia przeciwko synodowi amazońskiemu. Brawo. Uważam jednak że dobitniej wyslowil się polski Abp JP Lange. Bogu niech będą dzięki za tych odważnych Sług Bożych.
BRAWO!
Niech Bóg błogosławi niemieckim Katolikom trwającym w nauce Chrystusa.
DNA
Popieram. Droga synodalna to droga donikąd i nie służy kościołowi... a prowadzi do rozbijania i osłabiana KK.