Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PIĄTEK 14 GRUDNIA
Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
Imieniny obchodzą:
Jan, Alfred, Izydor, Liwia
 

Niemieckie prawo na polskiej ziemi? Nowy pomysł eurokratów grozi suwerenności państw narodowych

Data publikacji: 2018-12-07 08:01
Data aktualizacji: 2018-12-07 08:35:00
WIADOMOŚCI
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

Organa Unii Europejskiej pracują nad mechanizmem ECBM. Pod tym tajemniczym skrótem kryje się propozycja wprowadzenia w strefach przygranicznych prawa kraju sąsiedniego. Eurokraci mówią o zaletach rozwiązania, zaś przeciwnicy pomysłu zwracają uwagę na możliwy chaos i ograniczenie suwerenności państw narodowych.

 

„Europejski mechanizm transgraniczny ECBM zakłada stosowanie prawa sąsiedniego państwa we wspólnych przedsięwzięciach gospodarczych, np. czesko-polskich. Formalnie intencją zmian jest usunięcie barier utrudniających realizację takich projektów. Ma to pomóc w pozyskaniu pieniędzy z unijnych funduszy rozwoju regionalnego i spójności” – informuje „Nasz Dziennik” odnotowując, że zdaniem eurokratów tereny przygraniczne są zapóźnione gospodarczo, społecznie i… ekologicznie. Samorządy z tych ziem kusi się perspektywą ułatwionego dostępu do środków na rozwój.

 

Rozwiązanie pod płaszczykiem korzyści ukrywa jednak wiele zagrożeń. Mówimy bowiem o sytuacji, w której na terytorium jednego kraju obowiązuje prawo innego. Godzi to w suwerenność, a nawet w same podstawy istnienia państwa. W przypadku terytorium Rzeczypospolitej mówimy o obowiązywaniu prawa niemieckiego, czeskiego, słowackiego i litewskiego – to kraje UE, z którymi graniczymy.

 

Co na to nasi rządzący? „Polskie stanowisko jest dwuznaczne. Rząd popiera ideę uproszczeń administracyjno-prawnych na obszarach transgranicznych, ale ma wątpliwości, czy proponowane rozwiązania są w ogóle zgodne z naszą Konstytucją” – czytamy w „Naszym Dzienniku”, który zauważa też, że prace nad dokumentem odbywają się bez rozgłosu, a Komisja Europejska zaproponowała rozwiązanie zupełnie niezrozumiałe. Krytyczni wobec projektu są natomiast Szwedzi i Niemcy.

 

Uczestnicy ECBM godzą się zarówno na stosowanie w swoim państwie przepisów prawa kraju obcego, „ale także na przejęcie przez obce organy monitorowania stosowania zawartego porozumienia” – dodaje „Nasz Dziennik” zauważając, że spory mogą być rozstrzygane przez sądy kraju, którego prawo zostało wybrane. To nie wszystko. „Strony mogą też stworzyć na potrzeby swojego projektu zupełnie nowe, własne przepisy, gdy uznają, że żaden z istniejących krajowych systemów prawnych im nie odpowiada” – czytamy.

 

Co ważne, propozycja nie dotyczy tylko stref w bardzo bliskim sąsiedztwie granic. Wytypowane jednostki administracyjne stanowią bowiem aż 40 proc. wszystkich krajów Unii Europejskiej. Mieszka na nich 1/3 obywateli.

 

Wśród zarzutów wobec ECBM wysuwa się wątpliwą dobrowolność uczestnictwa w inicjatywie. Tymczasem, jak powiedział „Naszemu Dziennikowi” europoseł PiS Karol Karski, „te kwestie powinno się rozwiązywać na zasadzie całkowitej dobrowolności”.

 

Jednak „w Polsce Komisja ds. UE rozpatrywała projekt w lipcu. Dyskusja ograniczyła się do wypowiedzi przedstawicielki resortu inwestycji i rozwoju. Poseł sprawozdawca przyznał, że po lekturze projektu nie wiedział, o co w nim chodzi, po czym tekst został jednomyślnie zaaprobowany. Uwag nie miała też odpowiednia komisja Senatu. Tymczasem byłoby nad czym debatować” – zauważa „ND”. Sprawa nie jest jednak na szczęście przesądzona. Magdalena Bednarczyk-Sokół z ministerstwa rozwoju zauważa, że rozwiązania są na tyle abstrakcyjne, że w trakcie negocjacji strona polska zada wiele pytań.

 

Źródło: „Nasz Dziennik”

MWł

 

  

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
szpulas11
@tfu :)ja mam 100% , że żydzi w knesecie ( w zgromadzeniu, znaczy się)w ramach integracji Szopkę zrobią
tfu
@szpulas11: Chciałeś napisać polin nie Polska. Jeśli w sejmie oficjalnie pali się chanuki....
szpulas11
:)patrząc na mapę to bardzo ciekawy pomysł, czy uwzględnia powierzchnie i liczbę ludności czy tylko siłę lokalnych armii? Znika:Andora, Lichtenstain, Monako, San Marino(mój błąd one nie są w ue),Luksemburg, Belgia,Holandia,Czechy, Słowacja,Słowenia,Dania,:)Portugalia przenosi rząd na wysepki,Polska zajmuje były enerdówek bo siły niemcowate są związane na północy i i południu
Ryjek
Polacy nie gęsi swoje prawo mają.
Jojo
Czyli co Hitler nie dał rady siłą to unia niemiecka próbuje po dobroci ?
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY