Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
06   LIPCA   2020 r.
Św. Marii Goretti, męczennicy
Bł. Marii Teresy Ledóchowskiej
Św. Marii Goretti, męczennicy
Bł. Marii Teresy Ledóchowskiej
Imieniny obchodzą:
Dominika, Łucja, Teresa
 
Polonia Christiana nr 52       POLSKA
Rozmowa z dr. Lechem Haydukiewiczem

Niewolnicy socjalnej wolności

Niewolnicy socjalnej wolności

Aktualny system ubezpieczeń emerytalnych utwierdza nas w przekonaniu, że przeżyjemy, bo emerytura – biedna, bo biedna – ale będzie. Taki sposób myślenia sprawia, że społeczeństwo się nie rozwija. Nie ma kumulacji kapitału, nie ma inwestycji, nie ma odwagi ryzykowania kapitałem i używania inteligencji, by stworzyć biznes – mówi doktor Lech Haydukiewicz, demograf zajmujący się zagadnieniami rozwoju kulturowego i demograficznego oraz migracjami, w rozmowie z Dorotą Niedźwiecką.

 

 

Prognozy emerytur, które mnie i moim znajomym wysyła co jakiś czas ZUS, są zatrważające: za dwadzieścia kilka lat będziemy dostawać 300-400 złotych na miesiąc. Trudno się czuć bezpiecznie w obecnym systemie emerytalnym.

– Warto się zastanowić, jak doszło do tak tragicznej sytuacji. Krótka odpowiedź brzmi: jesteśmy krótkowzroczni, chciwi i leniwi. W przeszłości zawsze musieliśmy mieć dużo dzieci, ale odkąd wymyśliliśmy mniej lub bardziej obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, miejsce dzieci zajęli listonosze. I większość była szczęśliwa. Nie musieli się trudzić nad wychowaniem, a na starość jakoś dało się żyć.

Tylko że niepostrzeżenie spuściliśmy hydrę ze smyczy. W konsekwencji hydra zżarła nasze dzieci, a jej obiecanki co do szczęśliwego i spokojnego życia emeryckiego okazały się ułudą.

 

 

Nie da się w nieskończoność nalewać z dzbana, który ma dno.

– Oczywiście – trzeba też do niego coś wlewać: pracę ludzkich rąk. Jeśli takie ręce się nie rodzą, przez jakiś czas można udawać nalewanie: można pożyczać, zadłużać się, radośnie‑oszukańczo‑kreatywnie księgować. Ale to zabija w człowieku wolę walki o przetrwanie, zabija innowacyjność, pomysłowość, pracowitość i skłonność do ryzyka. Możemy gnuśnieć, bo nie mamy dla kogo się starać, a jeśli już mamy i chcemy, to nie warto, bo państwo w ramach nalewania do dzbana, z którego ponad miarę rozdaje, zabiera nam coraz więcej w postaci haraczu.



Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie