Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
18   WRZEŚNIA   2019 r.
Św. Stanisława Kostki
Św. Józefa z Kupertynu
Św. Stanisława Kostki
Św. Józefa z Kupertynu
Imieniny obchodzą:
Stanisław, Irena, Stefania, Józef
 
Polonia Christiana nr 57       POLSKA
Adam Kowalik

Nowa koncepcja, stare problemy!

Nowa koncepcja, stare problemy!

23 maja Ministerstwo Obrony Narodowej przedstawiło Koncepcję Obronną Rzeczypospolitej Polskiej, opartą na wynikach Strategicznego Przeglądu Obronnego przygotowanego w ostatnich miesiącach przez zespoły specjalistów pod kierunkiem podsekretarza stanu Tomasza Szatkowskiego. Podczas prezentacji na terenie Akademii Sztuki Wojennej przybliżono szereg elementów planu rozbudowy i modernizacji armii.

 

Co zamierza resort Antoniego Macierewicza? Podniesienie w ciągu ośmiu lat liczebności armii do dwustu tysięcy żołnierzy (docelowo siły zbrojne RP mają liczyć ćwierć miliona ludzi), utworzenie czwartej dywizji oraz nowych brygad wojsk lądowych, rozwinięcie obrony terytorialnej, tak, by znacząco wzmocniła potencjał wojsk operacyjnych, a jednocześnie była w stanie zwalczać działania nieregularne przeciwnika. Padały także deklaracje dalszej rozbudowy wojsk specjalnych, wzmocnienia marynarki wojennej, wojsk inżynieryjnych i cybernetycznych. Planowana rozbudowa artylerii lufowej i rakietowej oraz zakup śmigłowców szturmowych mają umożliwić uzyskanie przez Wojsko Polskie zdolności do przeprowadzenia efektywnego manewru ogniowego. MON zadeklarował także chęć zakupu do roku 2032 zestawów rakietowych obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Wisła i Narew, samolotów piątej generacji, nowoczesnych pojazdów pancernych i tym podobnych. Sprawność polskich sił zbrojnych ma zwiększyć reforma struktur dowodzenia. Realizację tych zamierzeń umożliwić ma stopniowe podnoszenie wydatków na wojsko, tak by w roku 2030 osiągnęły poziom 2,5 procent PKB. Plany są więc racjonalne, czy jednak realne?

Doświadczenie ostatnich dwudziestu pięciu lat każe z dużą dozą sceptycyzmu traktować padające z ust polityków zapowiedzi radykalnej poprawy stanu polskiej armii. Wprawdzie z zadowoleniem należy skonstatować, że ekipa PiS w deklaracjach podniesienia wydatków na wojsko jest konsekwentna, jednak zaniepokojenie budzi odkładanie zwiększenia nakładów na nie o pół punktu procentowego PKB na czas po kolejnych wyborach parlamentarnych.

 

Wisła najważniejsza

Jednym z zadeklarowanych priorytetów obecnego (ale przecież także i poprzedniego) ministerstwa obrony, jest sprawa zapewnienia Polsce obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Niestety, obecnie na światowych rynkach brakuje gotowego sprzętu nowej generacji. Pracę nad jego skonstruowaniem trwają. To bardzo droga broń, a kupno systemu starszej generacji, by go potem, za kilka lat modernizować, nie opłaca się. Od trafności decyzji i odpowiednio wczesnego podpisania umowy zależeć będzie szybkość, z jaką kraj nasz będzie w stanie choćby w podstawowym zakresie osłonić się od napadu z powietrza.

 

 

Zestawów przeciwlotniczych średniego zasięgu Wisła i krótkiego zasięgu Narew nie jest w stanie zastąpić lotnictwo. Zapowiadane przez wiceministra Szatkowskiego kupno dwóch eskadr samolotów wielozadaniowych piątej generacji pozwoliłoby wymienić nieodpowiadające już współczesnym wymaganiom pola walki Migi-29 i zupełnie przestarzałe Su-22. Samoloty bojowe to także bardzo drogi sprzęt, stąd trudno przypuszczać, że Polskę będzie stać na szybki zakup licznych egzemplarzy.

 

 

Zmianę priorytetów zapowiedziano także w dziedzinie śmigłowców. Resort Antoniego Macierewicza postanowił zadbać przede wszystkim o zakup nowoczesnych maszyn szturmowych. Używany obecnie Mi-24 to konstrukcja przestarzała i wszelkie próby poważniejszej modernizacji byłyby wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Czy jednak Polskę stać na zakup większej ilości śmigłowców Apache, SuperCobra bądź Tiger, przy wielkich wyzwaniach w każdej dziedzinie obronności? Zdecydowanie nie. Póki co, miażdżąca przewaga Rosji w lotnictwie oraz dobrze rozbudowana obrona przeciwlotnicza jej wojsk stawiają pod znakiem zapytania celowość użycia jakichkolwiek śmigłowców w strefie walk. W związku z powyższym powstaje także pytanie o sens utrzymywania 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, a przy okazji także 6 Brygady Desantowo‑Szturmowej. Rząd nie wykazał się jednak w tej dziedzinie konsekwencją i nie podjął decyzji ani o redukcji, ani o przekształceniu obu jednostek na przykład w jednostki zmechanizowane.

Sztandarowym projektem ministra Macierewicza jest tworzenie od podstaw Obrony Terytorialnej – jako osobnego rodzaju Polskich Sił Zbrojnych. Inicjatywa ta niewątpliwie przyczyni się do wzmocnienia potencjału Wojska Polskiego, jednak nie aż tak bardzo, jak zdaje się sugerować przekaz medialny MON. Czas pokaże, czy napływ ochotników dostarczy wystarczająco licznych i odpowiednio zmotywowanych kadr.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie