Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
03   KWIETNIA   2020 r.
Św. Ryszarda, biskupa
Św. Sykstusa, papieża
Św. Ryszarda, biskupa
Św. Sykstusa, papieża

Pierwszy Piątek
Imieniny obchodzą:
Jakub, Pankracy
 
Polonia Christiana nr 14       PRAWDA, DOBRO, PIĘKNO
Piotr S. Mazur

Odnowić uniwersytety

Odnowić uniwersytety

Trudno dokładnie określić od kiedy w dziejach ludzkości należy mówić o uniwersytecie. Za jego pierwszą formę niektórzy uznają powstałą jeszcze w czasach starożytnych Akademię Platona, inni doszukują się go w szkołach arabskich okresu wczesnego średniowiecza. Pewne jest natomiast, że ten rodzaj szkół i kształcenia, jaki dziś reprezentują uniwersytety i szkoły wyższe, zrodził się w średniowieczu za sprawą Kościoła. Papież Jan Paweł II z dumą podkreślał, że to właśnie Kościół był założycielem wielu wspaniałych uczelni, a Benedykt XVI przypomina, że uniwersytet narodził się z umiłowania wiedzy, z ciekawości, która pragnie poznawać, chce wiedzieć, czym jest świat i człowiek. Ale także z wiedzy, która prowadzi do działania, a ostatecznie do miłości. Na progu XXI wieku rodzi się jednak pytanie, czy uniwersytety tę rolę, do jakiej zostały w przeszłości powołane, mogą i chcą spełniać?


Rację ma Thomas Woods Jr, który w znanej książce Jak Kościół katolicki zbudował zachodnią cywilizację stwierdza, że uniwersytet był zupełnie nowym zjawiskiem w historii Europy. Nic podobnego nie istniało ani w starożytnej Grecji, ani w starożytnym Rzymie. Instytucja, którą dziś znamy, z jej wydziałami, kursami akademickimi, stopniami naukowymi, a także z rozróżnieniem na studia licencjackie i magisterskie, wywodzi się ze średniowiecza.

Rola Kościoła nie ograniczała się tylko do zakładania uniwersytetów. Przynajmniej w początkach swego istnienia, z racji uniwersalnych zadań, wymagały one także troskliwej opieki. Dlatego władze kościelne nadawały uniwersytetom specjalne statuty, jak to miało miejsce w roku 1215 w przypadku jednego z pierwszych i najważniejszych – Uniwersytetu Paryskiego. Dzięki nim, profesorom i studentom przysługiwały liczne przywileje, do których należały prawa m.in. do wewnętrznej jurysdykcji i nadawania stopni naukowych. Były one niewątpliwie znaczące, skoro do uniwersytetów przylgnęło wówczas zaszczytne miano Alma Mater – Matka Karmicielka.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj