Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PONIEDZIAŁEK 15 LIPCA
Św. Bonawentury, Doktora Kościoła
Św. Włodzimierza, księcia
Św. Bonawentury, Doktora Kościoła
Św. Włodzimierza, księcia
Imieniny obchodzą:
Atanazy, Dawid, Henryk
 

Odzyskali tożsamość i cześć. Wręczono noty identyfikacyjne rodzinom 24 ofiar

Data publikacji: 2019-06-18 14:00
Data aktualizacji: 2019-06-18 14:41:00
WIADOMOŚCI
Fot. Marcin Pegaz / Gazeta Polska / FORUM

W Pałacu Prezydenckim w Warszawie wręczono noty identyfikacyjne rodzinom 24 ofiar reżimu komunistycznego i zbrodni dokonanych przez UPA, których szczątki zostały odnalezione i zidentyfikowane w ostatnich latach przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Wśród zidentyfikowanych jest dwóch braci Marchel (Lucjan i Zygmunt) którzy w latach wojny walczyli z niemieckim okupantem w Narodowych Siłach Zbrojnych, a po jej zakończeniu z komunistycznym zniewoleniem w 3 Wileńskiej Brygadzie NZW kpt. Romualda Rais "Burego".

 

Już po raz piąty w Pałacu Prezydenckim członkom rodzin ofiar totalitaryzmów wręczono noty identyfikacyjne ich najbliższych. Tym razem ujawniono nazwiska 24 osób, a ogółem do tej pory zidentyfikowano w sumie 96 osób. „Wypełniając tę powinność wobec narodowych bohaterów, przywracamy dobre imię i godność nie im, lecz Rzeczypospolitej. Wolna Polska jest im to winna” – napisał w specjalnym liście Andrzej Duda, prezydent RP. Z powodu wizyty w Stanach Zjednoczonych nie mógł on wziąć udziału w uroczystościach. Słowa listu prezydenta odczytała Halina Szymańska, szefowa jego kancelarii. 

 

Natomiast dr Jarosław Szarek, prezes IPN podkreślił, że uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych jest świętowaniem zwycięstwa polskich bohaterów - Niezłomni Żołnierze Wyklęci. W czasach ich walki niewiele było momentów zwycięstw i radości. A potem był czas wyklinania i niepamięci. Ale przyszło zwycięstwo! Każdego dnia młodzi Polacy w Żołnierzach Wyklętych widzą punkt odniesienia i wartości, którym chcą służyć. To jest największe zwycięstwo – powiedział prezes IPN.

 

Podczas uroczystości głos zabrał również prof. Krzysztof Szwagrzyk, pełniący obowiązki dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji.  - Widzimy dziś sylwetki 24 bohaterów. To są historie pisane polską krwią. Najmłodszy z nich miał jedynie 19 lat. Będziemy wracać po kolejnych. Nie zostawimy ich! Spełnimy nasz narodowy obowiązek! – zadeklarował Krzysztof Szwagrzyk, prekursor prac poszukiwawczych szczątek pomordowanych polskich bohaterów.

 

Podczas wręczenia not identyfikacyjnych po raz pierwszy - oprócz nazwisk ofiar totalitaryzmu komunistycznego, sowieckiego, niemieckiego - ujawniono cztery nazwiska ofiar ukraińskich nacjonalistów. - Na wschodnich ziemiach RP, na Wołyniu zamordowano około 130 tys. naszych rodaków. Z powierzchni ziemi zniknęło około 4 tys. wiosek. Pomordowanych w tak okrutny sposób złożono, do - jak szacujemy - około 10 tys. jam grobowych - powiedział prezes IPN dr Jarosław Szarek.

 

Na uroczystościach w  Pałacu Prezydenckim w Warszawie zgromadzili się bliscy 24 osób, które w ostatnim czasie zostały odnalezione przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Wśród zidentyfikowanych były zarówno ofiary aparatu komunistycznego terroru jak i Ukraińskiej Armii Powstańczej. Ich szczątki odnaleziono w Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Wrocławiu, na Rzeszowszczyźnie, a także na podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na Litwie.

 

Wśród zidentyfikowanych jest dwóch braci Marchel (Lucjan i Zygmunt) którzy w latach wojny służyli w Narodowych Siłach Zbrojnych, a po jej zakończeniu w oddziale Jana Boguszewskiego ps. „Bitny”, który wchodził w skład 3 Wileńskiej Brygady NZW kpt. Romualda Rais "Burego". Lucjan i Zygmunt Marchel zostali aresztowani w grudniu 1946 roku na terenie swojego rodzinnego gospodarstwa we wsi Wojtkowice – Glinna ( obecnie woj. podlaskie). Wyrokiem z 27 grudnia 1946 r. ( drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia) Wojskowego Sądu Rejonowego w Białymstoku, który jako Sąd Doraźny obradował na sesji wyjazdowej w Wojtkowicach Glinnie, zostali skazani na karę śmierci. Taki wyrok wydano za posiadanie broni i przynależność do NZW. W rozprawie, która rozpoczęła się o 10.45 na terenie rodzinnego gospodarstwa braci Marchelów, uczestniczyło w charakterze „widzów” około 500 osób, siłą doprowadzonych przez UB z okolicznych miejscowości. Wyrok, przez rozstrzelanie, został wykonany, na oczach zebranych, tego samego dnia o godzinie 13.10. Zygmunt Marchel miał w chwili śmierci 25 lat a jego brat Lucjan zaledwie 20 lat.

 

Ciał nie wydano rodzinie, jednak po kilku miesiącach, kilkanaście kilometrów od miejsca egzekucji, odnalazła je miejscowa ludność. Pod osłoną nocy rodzina pochowała ciała w nieoznakowanej mogile na terenie cmentarza w Ciechanowcu, a proboszcz parafii poświadczył to wpisem do księgi zgonów. Księga parafialna oraz relacje świadków były dla IPN kluczowe w wytypowaniu miejsca poszukiwań. Szczątki Zygmunta i Lucjana Marchel zostały odnalezione we wrześniu 2017 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN na cmentarzu parafialnym w Ciechanowcu. Wzruszający jest fakt, iż w grobie znaleziono braci tak, jakby starszy brat przytulał do serca młodszego.

 

Udało się nam dotrzeć do kolegi braci Marchel, który służył z nimi w oddziale NZW Jana Boguszewskiego ps. „Bitny”. – Znałem braci Marchel, to byli bardzo fajni i dobrzy chłopcy. Kochali Polskę. Zapłacili za to życiem. Niewielu nas przeżyło tamte trudne czasy. Mi, wola Boża, to się udało , choć nie mało wycierpiałem . Obecnie mam 95 lat – mówi dla PCh24.pl Aleksander Duchnowski ps. „Zryw”, który w komunistycznych kazamatach stracił 7 lat życia. UB aresztowało go w roku 1946, w tym samym roku co braci Marchel. 

 

Adam Białous

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Polak
czekamy na identyfikację Naszych Rodaków na Ukrainie.
zielony
Chwała Bohaterom! Szukam słów aby oddać im wdzięczność za poświęcenie w obronie Ojczyzny, które było dla nich wyrokiem - ofiarą życia. A nazwiska zbrodniarzy sądowych, prokuratorów powinny być podane do publicznej wiadomości aby nikt nie miał już wątpliwości, kto był bohaterem a kto kanalią.