Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PONIEDZIAŁEK 16 GRUDNIA
Św. Adelajdy, cesarzowej
Bł. Marii od Aniołów
Św. Adelajdy, cesarzowej
Bł. Marii od Aniołów
Imieniny obchodzą:
Adelajda, Zdzisław, Albina
 

Patriotyczna, więc akceptowalna? Glińskiego i Brauna spór o masonerię

Data publikacji: 2019-11-27 07:01
Data aktualizacji: 2019-11-28 11:55:00
OPINIE
Kancelaria Premiera [Public domain]+Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]+Anton Graff [Public domain]

Poseł Grzegorz Braun w trakcie sejmowej debaty po exposé premiera Mateusza Morawieckiego stwierdził, że dla ministra kultury prof. Piotra Glińskiego mason Stanisław Kostka Potocki to „najlepszy wzorzec”. Wicepremier odpowiedział politykowi Konfederacji odrzucając ów zarzut, jednak facebookowy wpis przedstawiciela partii rządzącej może budzić obawy dotyczące niepełnego zrozumienia istoty wolnomularstwa.

 

19 listopada Grzegorz Braun powtórzył z mównicy sejmowej to, co o Prawu i Sprawiedliwości mówił już kilka lat temu. W kierunku ław rządowych padły słowa o „grupie rekonstrukcji historycznej sanacji”, uznane przez ministra Piotra Glińskiego za komplement. – Dla pana to komplement. Nad pańskim biurkiem, panie ministrze, wisi naturalnej wielkości – jeśli dobrze pamiętam – Kostka Potocki z piekła rodem, wielki mistrz wielkiej masonerii w Polsce, więc dla pana to są najlepsze wzorce. My się od nich odżegnujemy, my je potępiamy – powiedział Braun do wyraźnie rozbawionego wicepremiera Glińskiego.

 

Dobry humor towarzyszył ministrowi kultury także 21 listopada, gdy na swoim facebookowym profilu opublikował dość lekką w formie odpowiedź skierowaną do Grzegorza Brauna. Prof. Gliński stwierdził m. in., że portret Stanisława Kostki Potockiego powiesił w resorcie któryś z jego poprzedników, zaś on, jako konserwatysta, nie zmienia wystroju gabinetu bez powodu. Polityk PiS odrzucił jednocześnie pomysł, by na podstawie obecności wizerunku masona w gabinecie ministra kultury twierdzić, że wolnomularstwo to dla niego „najlepszy wzorzec”.

 

Dalsza część wpisu wicepremiera może natomiast świadczyć o dość powierzchownym rozumieniu istoty masonerii. Prof. Gliński napisał bowiem: „masoneria z tamtych, pradawnych, lat to – zdaje się – towarzystwo zupełnie inne niż ta działająca później. Jak pamiętam, chociażby z Popiołów, chyba trochę niepodległościowe, nawet patriotyczne…”.

 

Cały problem tkwi jednak nie w patriotyzmie bądź kosmopolityzmie masonów, gdyż zasług niektórych wolnomularzy dla polskiej niepodległości przekreślić nie sposób, ale w tym, jakiej Polski chcieli niepodległościowo usposobieni masoni oraz czym była i nadal jest sama masoneria. To zresztą zauważył w swoim żartobliwym wpisie sam minister Gliński, który stwierdził, że „na wszelki wypadek, aby tegoż Kostkę Potockiego z piekła rodem w szachu trzymać, obok jego portretu krzyż powiesiłem zrobiony z drewna dębowego, z grodu Przemysława pochodzący, który w roku 1050. rocznicy Chrztu Polski otrzymałem od przewielebnego arcybiskupa Stanisława Gądeckiego. Tak więc, Panie Pośle, minister nie heretyk i nie mason a prosty, skromny wyrobnik winnicy Pańskiej” – napisał prof. Gliński.

 

Widać więc wyraźnie, że wicepremier zdaje sobie sprawę z – delikatnie mówiąc – kontrowersji, jakie w Kościele wywoływało i nadal wywołuje istnienie oraz przynależność niektórych ludzi do masonerii, jednak – jak się zdaje – w światopoglądzie ministra kultury istnieje swego rodzaju „glejt”, którego posiadanie zmniejsza lub może nawet całkowicie znosi dyskwalifikujące w oczach katolików „właściwości” przynależności do wolnomularstwa. Ów „glejt” to patriotyzm.

 

Czy jednak patriotyczne zaangażowanie może ludziom współcześnie oceniającym daną postać historyczną przysłaniać jej członkostwo w radykalnie antykatolickiej formacji? Mówimy przecież o środowisku wyznającym i szerzącym oświeceniowe „ideały”, które walnie przyczyniły się do wybuchu krwawej Rewolucji Francuskiej wymierzonej w Kościół i Stary Porządek. To jednak nie wszystko, gdyż intelektualny niepokój zasiany przez masonerię w umysłach wielu Europejczyków stał także za innymi, późniejszymi wydarzeniami rewolucyjnymi oraz bardzo wątpliwymi doktrynami politycznymi.

 

O antykatolickim wymiarze wolnomularstwa papieże wiedzieli jeszcze przed Rewolucją Francuską. Ekskomunikę członków masonerii ogłosił Klemens XII w konstytucji In Eminenti już w roku 1738. Wtedy też papież pisał: „Aby zamknąć bardzo szeroką drogę, jaka przez to mogłaby się otworzyć dla nieprawości popełnianych bezkarnie, i dla innych znanych Nam powodów słusznych i rozsądnych, idąc za radą wielu naszych Czcigodnych Braci Kardynałów świętego Kościoła Rzymskokatolickiego i za naszym własnym porywem, z upewnionego przekonania, po dojrzałym namyśle i mocą naszej pełnej władzy apostolskiej, postanowiliśmy i zawyrokowaliśmy potępić oraz objąć zakazem wymienione stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania kół i tajnych związków zwanych masonerią lub znanych pod inną nazwą, tak jak potępiamy je i zakazujemy ich Naszym niniejszym zarządzeniem obowiązującym na zawsze. (…) I nakazujemy im [wiernym – red.] stanowczo powstrzymać się całkowicie od wszelkiego udziału w tych stowarzyszeniach, zgromadzeniach, zebraniach, kołach lub tajnych związkach, a to pod karą ekskomuniki, którą ściągnęliby na siebie wszyscy popełniający wyżej wymienione czyny przez sam fakt (ipso facto) i bez żadnych innych dochodzeń, od której to ekskomuniki nikt nie może dostąpić łaski rozgrzeszenia, jak tylko przez Nas lub przez aktualnie sprawującego rządy Biskupa Rzymu, chyba że w niebezpieczeństwie życia (in articulo mortis)” [za:silesia.edu.pl].

 

Owe słowa zostały napisane kilkanaście lat przed narodzinami Stanisława Kostki Potockiego. Ciężko więc sądzić, że tak światowy i inteligentny człowiek nie wiedział, co Kościół uważa o masonerii oraz że tak naprawdę wyznawał konserwatywne poglądy, zaś do wolnomularstwa zapisano go omyłkowo. O wiele rozsądniejsza postawa to założyć, że przynajmniej część masońskich „ideałów” podzielał. Świadczyć o tym może chociażby jego antyklerykalna powieść pt. „Podróż do Ciemnogrodu” oraz fakt, że w wolnomularstwie Stanisław Kostka Potocki nie był „szeregowcem”.

 

Mówimy o postaci, która z całą pewnością nie może stanowić inspiracji dla konserwatysty. Dlatego też słowa wicepremiera Glińskiego budzą mieszane uczucia. Z jednej strony mamy prawo z zadowoleniem przyjąć fakt, że minister kultury odrzuca sugestię dotyczącą masonerii jako „najlepszego wzorca”, z drugiej jednak trudno się zgodzić na traktowanie patriotyzmu niczym okoliczności łagodzącej podczas oceniania postaci historycznej zaangażowanej w wolnomularstwo. Masoneria bowiem – niezależnie czy patriotyczna czy internacjonalistyczna – chciała urządzić świat w zgodzie ze swoimi, antykatolickimi przekonaniami, o czym nie sposób zapominać.

 

W roku śmierci Stanisława Kostki Potockiego wolnomularstwo potępił papież Pius VII, który w konstytucji Ecclesiam a Jesu Christo tak pisał o masonerii: „Postulując religijną obojętność, która jest ze wszystkiego najbardziej szkodliwa; przyznają każdemu człowiekowi pełną wolność wymyślenia sobie własnej religii skrojonej według własnych pojęć i skłonności; swobodę do profanowania i hańbienia Męki Naszego Zbawiciela w ich wstrętnych ceremoniach; gardzenia Sakramentami Kościoła, które w potworny, świętokradzki sposób zastępują sakramentami swego własnego pomysłu i czynią pośmiewisko z Tajemnic Religii katolickiej. I wreszcie, powodowani szczególną nienawiścią do Stolicy Apostolskiej ze względu na prymat tego urzędu, knują masoni najbardziej przewrotne i godne potępienia spiski, po to by ją obalić” [za:ultramontes.pl/silesia.edu.pl/własna redakcja].

 

Zakaz przynależności do masonerii obowiązuje i dziś. W podpisanej w roku 1983 przez ówczesnego prefekta Świętej Kongregacji Nauki Wiary kard. Josepha Ratzingera „Deklaracji o Stowarzyszeniach Masońskich”, którą później zatwierdził papież Jan Paweł II, czytamy: „Pozostaje jednak niezmieniona negatywna opinia Kościoła w sprawie stowarzyszeń masońskich, ponieważ ich zasady zawsze były uważane za niezgodne z nauką Kościoła i dlatego przynależność do nich pozostaje zakazana. Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej” [za:opoka.org.pl].

 

WIĘCEJ CYTATÓW O MASONERII MOŻNA PRZECZYTAĆ TUTAJ.

 

W żadnym kościelnym dokumencie dotyczącym masonerii nie znajdziemy wzmianki czy nawet przypisu świadczącego o akceptacji wolnomularstwa patriotycznego. Dlatego też w dyskusji na temat obecności portretów niepodległościowych masonów w prestiżowych miejscach powinniśmy pamiętać o najważniejszym – o otaczaniu wszystkich wolnomularzy, żyjących i zmarłych, modlitwą oraz powierzaniu ich Bożemu Miłosierdziu. To dla nich realna pomoc, a więc coś o wiele ważniejszego niż najpiękniejsze nawet obrazy.

 

 

Michał Wałach

 

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
piguła
i tak rodzą się fejki
AndrzejBR
Gerwazy-A kto wymyślił masonerię; komunizm; nichilizm; liberalizm; anarchizm; i cały ten ściek kloaczny MODERNIZM?! Znowu ogon macha właścicielem . . .
katol
Papież Franciszek sympatyzował, czy nadal tego nie wiem, z Rotary Club w Argentynie. Może nic nie wiedział o podpisanej w roku 1983 przez ówczesnego prefekta Świętej Kongregacji Nauki Wiary kard. Josepha Ratzingera ?Deklaracji o Stowarzyszeniach Masońskich?, którą później zatwierdził papież św. Jan Paweł II???
Gerwazy
Moim zdaniem i nie tylko ,bo będę jednak obstawał przy punkcie widzenia opisanym przez Piotra Wierzbickiego,nie są problemem masoni i Żydzi no! może aszkenazyjczycy śląscy i sefardejczycy krakowscy,ale jednak problemem jest szeroko pojęta kształcona rewolucja i komuniści.Komuś wmówiono ,że obalono komunizm tym czasem zwycięzców i pokonanych -brak Nie przykładałbym też większej wagi do zdania egzorcysty -samozwańca bez łaciny w szkole.To kolejne kłamstwo rewolucji ,że Łacinę zastąpi niemiecki ,a Grekę rosyjski. Kostka-Potocki jest raczej ubezpieczeniem dla ul.Kostki -Napieralskiego i różnych Szeli i szelm rewolucyjnych szmuglowanych do Polski z Niemiec. P. Braun to fajny odmieniec,ale dziecko rewolucji,pożyteczny i jak trafi jądro kondensacji to przystępny dla większej rzeszy,ale to tylko czaso-przestrzenne okno strzałowe ,które można pomylić z prawdziwymi amerykańskimi złodziejami kładącymi całe domy i rodziny w imię ? No własnie w czyje imię Niech żyje Król Hiszpa
Jurand
+++
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY