Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
04   KWIETNIA   2020 r.
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Pierwsza Sobota
Imieniny obchodzą:
Benedykt, Mira, Wacław
 
Polonia Christiana nr 8       Korzenie polskości
Jacek Kowalski

Podług nieba i zwyczaju

Podług nieba i zwyczaju

Powiedzmy od razu: hasło „polski dwór” to mit i rzeczywistość złączone nierozdzielnie. Dziś, kiedy słyszymy te dwa słowa, przeważnie rysuje się nam przed oczyma wyobraźni parterowy budynek z gankiem na kolumienkach, łamanym dachem i alkierzami.

Pamiętam, jak to kiedyś – bodaj u progu zmian ustrojowych, na fali „odbrązowiania” polskiej tradycji, ukazał się w jednym z tygodników artykuł, który tradycję polskiego dworu – właśnie tego z kolumienkami, łamanym dachem etc. – redukował do sztucznego i niesłusznego mitu. Mowa była o tym, że facjatka, alkierze i łamany dach nie są niczym oryginalnym, że podobne budowle wznoszono także w innych rolniczych krajach Europy, na przykład w Szwecji. Że zatem ani nie miały wielkich wartości artystycznych, ani nie były polską specyfiką – czymże się więc chwalić? Upraszczającym stereotypem? 

Taki artykuł może ugodzić w samo serce. Mnie też początkowo ugodził. Ale krytyka pobudza do refleksji; a z refleksji wyłania się potrzeba innego pisania o dworze i patrzenia na dwór. Bo z jednej strony, tradycji nie można redukować tylko do kształtu ścian czy do ogólnikowego stereotypu. Ze strony drugiej, ceną popularności, ceną trwania w ludzkiej pamięci – jest właśnie istnienie­ takiego­ stereotypu, o który wypada dbać i kultywować go.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj