Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
13   SIERPNIA   2020 r.
Św. Hipolita, męczennika
Św. Jana Berchmansa
Św. Hipolita, męczennika
Św. Jana Berchmansa
NMP Kalwaryjskiej
IV Objawienie w Fatimie
Imieniny obchodzą:
Hipolit, Diana, Gertruda
 
Polonia Christiana nr 13       TEMAT NUMERU: BÓG, HONOR, OJCZYZNA
Jerzy Wolak

Pokój nie jest wart każdej ceny

Pokój nie jest wart każdej ceny

Świat bez wojen to mrzonka. Świat nieprzerwanego pokoju, wiecznej ­szczęśliwości, raj na ziemi to niebezpieczna utopia, w imię której wybuchały najkrwawsze ­wojny, dopuszczano się najpotworniejszego bestialstwa. Sama idea takiego świata jest zbrodnią intelektualną – najprzewrotniejszym kłamstwem w dziejach ­ludzkości. Świat taki musiałby być bowiem światem bez zła, a to się ziścić nie może przed ­nastaniem Królestwa Niebieskiego. Do tego czasu natura ludzka skażona ­grzechem pierworodnym będzie się skłaniać ku wszelkiemu złu. Kolejne wojny są zatem ­nieuniknione, bo – jak mawiał stary von Clausewitz – wojna to kontynuacja ­polityki odmiennymi środkami. Biada narodom, które nie chcą o tym pamiętać – w chwili ­zagrożenia nie obronią się. I zginą!
 

W wieku XX zakorzeniła się w świecie – a co gorsza także w Kościele – równie chwytliwa, co paskudna ideologia pacyfizmu. Rzesze pięknoduchów na najrozmaitszych forach wygłaszają perory w czambuł potępiające wojnę, zbrojenia, służbę wojskową oraz instytucjonalne użycie siły. Zyskują przy tym ogromny poklask, jawią się bowiem „wrażliwymi” i „humanitarnymi”. Tymczasem postulat całkowitego odrzucenia wszelkiej broni i wyrzeczenia się wszelkiej przemocy nie wynika bynajmniej ze szlachetności, łagodności czy miłości bliźniego, lecz ze ślepoty, tchórzostwa i ateistycznej mentalności.

Najdobitniej wyraża to slogan ukuty przez twórcę dwudziestowiecznego pacyfizmu, Bertranda Russella: Better red than dead – „lepiej ulec komunizmowi niż zginąć”. Szczęśliwy ów człowiek nie doświadczył nigdy na własnej skórze komunizmu, ale czyżby – będąc wybitnym uczonym – nie słyszał o złudnych nadziejach francuskiej arystokracji czasów wielkiej rewolucji: Zabierzcie pierścienie, ale zostawcie nam palce? Owszem, palce arystokratów w przeważającej mierze zostały na swoich miejscach, gilotyna wszak wolała głowy…

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj