Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
ŚRODA 20 LUTY
Św. Franciszka i Hiacynty Marto
Św. Zenobiusza
Św. Franciszka i Hiacynty Marto
Św. Zenobiusza
Imieniny obchodzą:
Leon, Ludmiła, Ludomir
 

Pomimo zawarcia układu z Watykanem, w Chinach trwają prześladowania katolików

Data publikacji: 2019-02-08 20:00
Data aktualizacji: 2019-02-08 21:41:00
RELIGIA
FOT. REUTERS/Aly Song/FORUM

W chińskim mieście Qiqihar trwają prześladowania katolików, którzy należą do tzw. Kościoła podziemnego. Policja oraz chińskie służby przerywają Msze święte, a także wypędzają wiernych i księży. Sytuacja katolików jest bardzo trudna, a porozumienie zawarte pomiędzy Chinami a Watykanem, nie pomaga w stabilizacji. 

 

W ponad milionowym Qiqiharze w północno-wschodniej prowincji Heilongjiang stale trwają prześladowania miejscowych katolików, którzy w całości należą do Kościoła podziemnego. W ostatnich miesiącach przedstawiciele różnych sił społecznych, policji i Urzędu Spraw Religijnych, wdarli się do siedmiu miejscowych kościołów, przerywając odprawiane tam Msze św. oraz wypędzając księży i wiernych. Nastąpiło to już po podpisaniu 22 września ubiegłego roku watykańsko-chińskiego układu tymczasowego. Dokument miał regulować, przynajmniej częściowo, sytuację katolików w Państwie Środka.

 

Wszyscy mieszkający w mieście Qiqihar i okolicach wierni i posługujący im księża należą do działającego bez oficjalnego uznania przez władze Kościoła katolickiego, ale dotychczas mieli oni przyzwoite stosunki z miejscowymi władzami. Fala represji i prześladowań rozpoczęła się wkrótce po zawarciu przez Pekin wspomnianego porozumienia ze Stolicą Apostolską, które m.in. formalnie znosiło ekskomuniki, nałożone jeszcze w latach pięćdziesiątych XX w. na biskupów należących do kontrolowanego przez rząd Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich. 

 

Jednym z nich był obecny biskup Harbinu (stolicy prowincji) Giuseppe Yue Fushen, który tym samym uznawany jest teraz również przez Watykan. Natomiast biskup Qiqiharu – Wei Jingyi nie należy do Stowarzyszenia, ale – podobnie jak jego wierni – utrzymywał dotychczas dobre kontakty z rządem.

 

Wzmożenie obecnych represji wobec katolików „podziemnych” odzwierciedla wcielanie w życie nowych regulacji prawnych dotyczących życia religijnego, wprowadzonych przez władze w lutym ub.r. Rząd w Pekinie chce całkowitego wyeliminowania Kościoła podziemnego. Wroga działalność przybrała na sile po zawarciu wspomnianego układu watykańsko-chińskiego, co – zdaniem wielu komentatorów – może stwarzać wrażenie, jakoby sprzyjał on takim właśnie działaniom władz. Mówi się nawet, że dokument ten dodał pewności siebie Frontowi Zjednoczonemu w obliczu Watykanu.

 

Tymczasem ludzie Kościoła wskazują w tym kontekście na łamanie konstytucji chińskiej, która formalnie zapewnia wszystkim wolność religijną. Niektórzy podejrzewają nawet, że całkowitemu usunięciu Kościoła podziemnego z rzeczywistości chińskiej sprzyja „patriotyczny” bp Yue Fusheng.

 

W diecezji Qiqihar w grudniu minionego roku, policja zniszczyła częściowo klasztor i rozpędziła mieszkające tam siostry. Podobnych wydarzeń było w ostatnich miesiącach więcej, Władze dopuszczały się burzenia lub zamykania świątyń uznanych za nielegalne, wypędzania z nich księży i sióstr oraz różnych represji wobec wiernych. Wszystkie te działania wywołują wielkie oburzenie, ale też podziały w Kościele, gdyż niektórzy księża i świeccy ulegają brutalnym naciskom i wstępują do Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich. 

 

 

Źródło: KAI, AsiaNews

WMa

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Maria
My polscy katolicy modlimy się za Kościół podziemny w Chinach. Trwajcie przy Chrystusie. Wataszka wilków rzucił Was na pożarcie wilkom. Pamiętajcie - Wasza nagroda w Niebie. Jesteśmy z Wami.
Zitella
Do:Karol A może gdyby nie porozumienie Watykan - Chiny sytuacja byłaby jeszcze trudniejsza? Treść nie jest nam znana i nie możemy wiedzieć, czy coś działa czy nie działa, nie znając treści dokumentu.
Airam
A może o to chodziło biskupowi Rzymu?
Karol
Tak to już jest, jak się próbuje dogadywać z zaprzysięgłymi wrogami. Papież Franciszek dał kolejny dowód na to, że jest nieporadnym politykiem. Szkoda, że w swym zadufaniu nie chciał słuchać tych, którzy lepiej od niego poruszają się w skomplikowanym świecie polityki międzynarodowej. Szczególnie zignorowanie ostrzeżeń kardynała Zena jest wielkim błędem. Ten pontyfikat demoluje Kościół...
Jazzz
Jak po strasznych doświadczeniach państw Europy Środkowo - Wschodniej można wierzyć komunistom ??? Trzeba być bardzo, bardzo, bardzo naiwnym.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY