Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PIĄTEK 14 GRUDNIA
Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
Imieniny obchodzą:
Jan, Alfred, Izydor, Liwia
 

Praca winna być powołaniem. Tworzenie wymyślnych nazw dla stanowisk to ślepa uliczka

Data publikacji: 2018-12-06 09:00
Data aktualizacji: 2018-12-06 15:52:00
WIADOMOŚCI
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

Aby zainspirować młodych indywidualistów wymyślają coraz dziwniejsze i bardziej pretensjonalne nazwy stanowisk pracy. Tymczasem jak zauważa konserwatywny komentator, jest to droga donikąd. Zamiast tego warto poczucie sensowności własnej pracy oprzeć na uznaniu jej za Boże powołanie.

 

Jak zauważa Edwin Benson na łamach portalu „Return to Order”, wczorajszy technik badania i rozwoju, to dzisiejszy technologiczny wizjoner. Z kolei dawny kierownik sprzedaży to obecnie ewangelista produktu. Natomiast technik obsługi w salonach Apple nosi zaś tytuł zawodowy „geniusza”. Wydawnictwo Houghton Mifflin Harcourt nadaje recepcjonistkom tytuł „dyrektora pierwszego wrażenia”.

 

Zdaniem Edwina Bensona owo nagromadzenie tytułów to fenomen charakterystyczny dla współczesności. Wszak w czasach przednowoczesnych większość młodych ludzi przygotowywała się do przejęcia zajęcia po rodzicach. Myślano wówczas w kategoriach stopniowego powiększania rodzinnych majątków, a nie samorealizacji. Jednak wraz z uprzemysłowieniem otworzyły się nowe możliwości. Zburzono bariery tego, ile może osiągnąć dana jednostka, lecz również tego, w jak poważną nędzę może ona popaść.

 

Poważnie brzmiące tytuły zawodowe zaczęły stanowić środek do podkreślenia zawodowych kompetencji i budowy poczucia własnej wartości. Następnie wskutek rewolucji lat 60. awans społeczno-ekonomiczny przestano uznawać za najważniejszy. Za klucz do szczęścia uznano zaś samorealizację. Obecnie nazwy stanowisk pracy służą podkreśleniu wyjątkowości pracownika. Każdy chce bowiem czuć się wyjątkowy bez względu na to, jak zwyczajne zadania wykonuje.

 

Jednak opieranie poczucia spełnienia na pretensjonalnie brzmiących tytułach zawodowych to budowanie domu na piasku – przekonuje Edwin Benson. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest uświadomienie sobie, że wykonywanie zawodu to realizowanie powołania. Wszak Pan Bóg daje każdemu określone talenty, by przyczyniał się do rozwoju własnego i wspólnoty. Zdanie sobie z tego sprawy pozwoli na budowę więzi międzyludzkich oraz uświęcenie i rozwój osobisty.      

                         

Edwin Benson trafnie wychwytuje zjawisko obecne również w Polsce. U nas także coraz powszechniejsze są określenia stanowisk pracy, takie jak „inżynier sprzedaży” czy – stanowiące już klasykę gatunku – „konserwator powierzchni płaskich”. To prawda, że wykonując nawet najprostsze zajęcia, można uczynić wiele dobra. Jednak niezbędne do tego jest otwarcie się na Bożą łaskę – a nie wymyślne nazwy stanowisk.  

 

„Widzisz biegłego w swoim zawodzie? Będzie on stał przed obliczem królów, a nie przed ludźmi prostymi” – czytamy w Księdze Przysłów (Prz 22, 29). 

 

Źródło: returntoorder.org

mjend  

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora