Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
13   SIERPNIA   2020 r.
Św. Hipolita, męczennika
Św. Jana Berchmansa
Św. Hipolita, męczennika
Św. Jana Berchmansa
NMP Kalwaryjskiej
IV Objawienie w Fatimie
Imieniny obchodzą:
Hipolit, Diana, Gertruda
 
Polonia Christiana nr 2       Świat z innej strony
Roman Konik

Prawdziwa pomoc czy medialny spektakl?

Prawdziwa pomoc czy medialny spektakl?
Pomoc biednym jest nieodłącznym aspektem chrześcijaństwa. Każdy uczeń Chrystusa winien się kierować w swym kodeksie etycznym troską o tych, którzy z różnych powodów nie są w stanie zapewnić sobie i swoim najbliższym podstawowych środków do życia. Dawanie jałmużny winno jednak, jak uczy wielowiekowa tradycja katolicka, opierać się na akcie rozumu, a nie tylko odruchu serca. Dlatego podlega ścisłym rygorom, takim jak anonimowość (jałmużna dawana w ukryciu posiada walor wielkiej cnoty w porównaniu z hojnością pokazywaną w świetle jupiterów i przy klace medialnej) bądź rzetelne rozeznanie, czy nasz datek faktycznie pomoże, czy zaszkodzi obdarowywanemu. W kontekście katolickiej wykładni kwestii udzielania jałmużny warto przyjrzeć się współczesnym organizacjom charytatywnym, lubiącym uchodzić za największych obrońców ludzi biednych i pokrzywdzonych.

Rokrocznie jesteśmy świadkami wielkich spektakli medialnych, których celem ma być materialna pomoc ubogim. Największym do tej pory tego rodzaju przedsięwzięciem była seria zorganizowanych na całym świecie przez Boba Geldofa koncertów Live Aid. Muzycy zaangażowani w tę akcję chcieli wywrzeć presję na światowych przywódcach tak zwanej grupy G8 w celu zredukowania zadłużenia krajów afrykańskich. W większości przypadków media z entuzjazmem odnosiły się do szlachetnej inicjatywy, powtarzając, że gdyby ten rodzaj myślenia, jaki reprezentują muzycy, wpisać na stałe w obieg społecznego myślenia, nędza na świecie odeszłaby do historii. Cóż może być złego w darowaniu długów bankowych? Choć to teza dosyć mocna, uważam, że jedną z głównych przyczyn nędzy na świecie jest właśnie taki rodzaj myślenia. Taka pomoc bardziej szkodzi biednym mieszkańcom Afryki, niż pomaga.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie  
 
 
 
 
 
 
drukuj