Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 05 LIPCA
Św. Antoniego Marii Zaccarii
Św. Antanazego z Atos
Św. Antoniego Marii Zaccarii
Św. Antanazego z Atos
XIV Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Antoni, Maria, Bartosz, Filomena, Karolina
 

Prof. Hubert Windisch: Droga Synodalna to Droga Samobójcza

Data publikacji: 2020-06-09 06:00
Data aktualizacji: 2020-06-09 07:41:00
RELIGIA
dbk.de/KNA/Oppitz

Droga Synodalna to Droga Samobójcza. Niemieccy biskupi i świeccy wsiadają do pociągu, którego lokomotywa zwisa już nad przepaścią. W gwałtownym pędzie do modernizacji podążają ścieżką wydeptaną przez protestantyzm i chcą obrabować Kościół katolicki z jego istoty i tożsamości – mówi ks. prof. Hubert Windisch.

 

Ks. prof. Hubert Windisch to emerytowany profesor teologii pastoralnej; wykładał na uniwersytetach w Ratyzbonie, Grazu i Fryburgu. 71-letni kapłan jest związany z nielicznym niemieckim środowiskiem konserwatywnych katolików, którzy odrzucają modernistyczny kurs Konferencji Episkopatu i Centralnego Komitetu Niemieckich Katolików.

 

W rozmowie z austriackim portalem katolickim Kath.net prof. Windisch mówił o manowcach, na które katolików wiedzie Droga Synodalna.

 

- Jestem przeciwnikiem tak zwanej Drogi Synodalnej. Nazwa Droga Synodalna to „antysłowo”. Synod znaczy przecież wspólna droga. Droga Synodalna znaczy zatem Wspólna Droga Drogowa. Czy już ten pleonazm nie pozwala na poziomie czysto pojęciowym dostrzec, że całe to przedsięwzięcie cechuje się wolą zbędnego „rozdymania” Kościoła? Co więcej proces przygotowawczy, najpierw za Marxa, a teraz jego kontynuacja za Bätzinga, naznaczony jest modelem autorytarnym. Chodzi tylko o to, by instrumentalizując kryzys nadużyć seksualnych wśród duchowieństwa obrabować Kościół katolicki z jego istoty – powiedział uczony kapłan.

 

- Kościół miałby dopasować się do czasów. Taki jest ogólny ton Drogi Synodalnej [...]. Dlatego aktualne realia życiowe ludzi zostają uznane za wzorzec dla wypowiedzi i zaleceń Kościoła – dodał.

 

Tymczasem, jak wskazał, o ile we wszystkim co się wydarza trzeba szukać woli Bożej, to nie wszystko co się wydarza jest równoznaczne z Jego wolą. Tymczasem właśnie takie twierdzenie jest istotą agendy Drogi Synodalnej.

 

- Z tego powodu niektórzy mówią, że Droga Synodalna to tak naprawdę Droga Samobójcza Kościoła w Niemczech – wskazał.

 

Ten samobójczy kurs widać tam, gdzie „w istotowy sposób narusza się sakramentalność Kościoła, lub zgoła się ją całkowicie niszczy”. Według prof. Windischa dzieje się tak w odniesieniu do urzędowego kapłaństwa, Eucharystii, małżeństwa i seksualności.

 

W jego ocenie wszystko zmierza ku protestantyzacji, do tego, by usunąć z Kościoła katolickiego sakramentalne kapłaństwo i sakramentalne małżeństwo, dokładnie tak, jak jest u zwolenników Marcina Lutra.

 

- Mój ewangelicki znajomy powiedział mi raz: „Dlaczego wy, katolicy, chcecie wskoczyć do ostatniego wagonu pociągu, którego lokomotywa zwisa już nad przepaścią? Ta lokomotywa to my, protestanci” - wspomniał ks. prof. Windisch.

 

Kapłan wezwał też do podpisywania petycji „Pozostajemy katolikami” (niem. Wir bleiben katholisch), która ruszyła w Środę Popielcową. Jak dotąd podpisało ją 10 000 wiernych, którzy sprzeciwiają się progresywnemu kursowi Drogi Synodalnej.

 

 

Źródło: Kath.net

Pach

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
linkc
Sam Admin widzisz, że Bractwo Piusa X miało rację i cenzurą nic nie wskórasz.
Ireneusz
Od środy popielcowej - 10000 chce pozostać katolikami na 70-cio milionowe Niemcy. To już nie procenty, to nikłe promile.
CEST FINI
Jeden Marks zaczął niszczyć kościół w Niemczech jako dziecię duchowe Lutra heretyka a drugi Marx dokończy dzieło zniszczenia. Zresztą tam już i tak nie ma wierzących katolików jeno niedobitki, w kościołach hula wiater lub papę wydziera jakowyś immam, czy też szatańska sekta protestancka odprawia swoje nabożeństwa ciekawe do kogo :, więc rzecz tylko o to idzie kiedy powieszą ostatnią kłódkę na drzwiach kościoła w Niemczech.
888
to sa jeszcze wierzacy w tamtym swiecie luteranizmu .to jest nadzieja
Jan
Tak wyglądają dwaj najbardziej wpływowi biskupi niemieccy. Bätzing nie zachował już żadnych oznak przynależności do stanu kapłańskiego. Marx dyskretnie schował pektorał pod marynarką. Ale obaj są bardzo zadowoleni, mimo, że pędzą z niewiarygodnie wielką prędkością do PIEKŁA.