Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
WTOREK 15 PAŹDZIERNIKA
Św. Teresy z Avila, Doktora Kościoła
Św. Aurelii, pustelnicy
Św. Teresy z Avila, Doktora Kościoła
Św. Aurelii, pustelnicy
Imieniny obchodzą:
Teresa, Jadwiga, Eustachy, Tekla
 

Prof. Kucharczyk: Zmiany w modlitwie „Ojcze nasz” i pycha „karłów”

Data publikacji: 2019-06-12 05:00
Data aktualizacji: 2019-06-13 07:21:00
RELIGIA
fot. pixabay

Pięćdziesiąt lat temu dowiedzieliśmy się, że przez wieki Kościół sprawował Święte Tajemnice Wiary w sposób „niewłaściwy” i „nieprzystosowany”. Przyszli ludzie, którzy dostrzegli to, czego nie widzieli liczni święci, Ojcowie i Doktorzy Kościoła, całe pokolenia ludzi wierzących – i „dostosowali” wszystko do potrzeb i wrażliwości „współczesnego człowieka”.

 

Przez całe wieki, od samego początku Kościoła kolejni Następcy św. Piotra – mimo prześladowań, ostrych konfliktów z Bożymi pomazańcami, którzy „lepiej wiedzieli, co jest dobre dla Kościoła”, mimo uszczerbku na zdrowiu na skutek naturalnego przemijania – trwali przy swoim powołaniu. Sześć lat temu dowiedzieliśmy się, że wystarczy powołać się na niedostatek „sił fizycznych i duchowych”, a właściwie z obawy, że nie dojedzie się na kolejny Światowy Dzień Młodzieży (jeśli wierzyć wersji oficjalnej), by odłożyć na bok Klucze, które dał sam Pan.

 

Cztery, pięć lat temu dowiedzieliśmy się, że pokolenia świętych, Ojców i Doktorów Kościoła myliło się twierdząc, że sakrament małżeństwa jest nierozerwalny, a osoby rozwiedzione żyjące następnie w innych „związkach” niegodne są przyjmowania komunii świętej. Przyszli ludzie, którzy wyjaśnili, że taka postawa jest niedopuszczalnym dla współczesnego człowieka „rygoryzmem” i odtąd będzie inaczej.

 

Rok temu dowiedzieliśmy się, że pokolenia świętych, Ojców i Doktorów Kościoła myliły się dopuszczając karę śmierci wobec osądzonych zbrodniarzy. Przyszli ludzie, którzy właściwie rozpoznali zmieniające się „uwarunkowania społeczne”, a dodatkowo  są wyczuleni na zmiany „społecznej wrażliwości” – i poprawili ten „błąd”.

 

Teraz dowiadujemy się, że przez długie wieki całe pokolenia świętych, Ojców i Doktorów Kościoła, jak również tzw. zwykłych wiernych „niewłaściwie” odmawiali Modlitwę Pańską. Przyszedł człowiek, który „błąd” dostrzegł i go „naprawił”. Może następne w kolejności będzie inne „niewłaściwe” sformułowanie, tym razem w Składzie Apostolskim, gdy mowa jest o tym, że Chrystus po swojej śmierci „zstąpił do piekieł”. Czy aby tu wszystko jasne? A może trzeba wyjaśnić, że nie został w ten sposób potępiony, tylko jako Król – Zwycięzca zjawił się, by wyprowadzić dusze sprawiedliwych z otchłani. Może więc lepiej: „zstąpił do piekieł, by okazać miłosierdzie”, albo podobnie. To, na co nie wpadły pokolenia katolików, którzy teraz należą do Kościoła triumfującego (w niebie) lub cierpiącego (w czyśćcu), „właściwie” opracują mądre głowy w odpowiedniej kongregacji.

 

W jednej ze skrywanych obecnie głęboko encyklik św. Jana Pawła II znajdujemy takie słowa: „Można, by wręcz powiedzieć, że to my należymy do tradycji i nie mamy prawa samowolnie nią rozporządzać. Właśnie to zakorzenienie w tradycji pozwala nam dziś sformułować myśl oryginalną, nową i otwierającą perspektywy na przyszłość. Zasada więzi z tradycją w jeszcze większym stopniu dotyczy teologii. Nie tylko dlatego, że jej pierwotnym źródłem jest żywa Tradycja Kościoła, ale także dlatego, że ten właśnie fakt każe jej na nowo przyswoić sobie głęboką tradycję teologiczną, która odegrała tak doniosłą rolę w poprzednich epokach, jak i nieprzemijającą tradycję tej filozofii, która dzięki swej rzeczywistej mądrości, zdołała przekroczyć granice przestrzeni i czasu” („Fides et ratio”, 85).

 

Pobrzmiewają tu słowa jedenastowiecznego biskupa Iwo z Chartres, który wyjaśniał, że „jako karły widzimy dalej, bo stoimy na barkach olbrzymów”. Wygląda na to, że dzisiaj „karły” chcą zupełnie pozbyć się „olbrzymów” sądząc, że z wysokości swoich karlich oczu zobaczą więcej. „Bezhistoryczne opryszki” – jak pisał Cyprian Norwid.

 

Grzegorz Kucharczyk

 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: „Ojcze Nasz” wymaga korekty? Odpowiada ks. prof. Chrostowski

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Feldkurat Katz
Kościół katolicki zmierza ku samozagładzie i to bynajmniej nie z powodu zmiany credo, ale pychy hierarchów i kapłanów, zachłanności, bezkarności oraz sojuszu z władzą. Mam wrażenie, że świat będzie lepszy bez takiego kościoła.
Andrzej BR
Jeszcze raz proszę przeczytać mój wpis, a tak poza tym, cóż to by była za próba kiedy wynik jest zapewniony przez Sędziego?! Nie wódź nas na pokuszenie, chyba, że stan naszej Duszy wymaga ingerencji, bo ciężko błądzimy, wtedy pokusa ukazuje nam zagrożenie, którego teraz wciąż nie widzimy. Powtórzę, istota planu zbawienia jest poddanie nas próbie ostatecznej i tu nie pomoże żadne wykręcanie słów: chciałeś, zrobiłeś - poniesiesz konsekwencje i nikt nie powie na swoją obronę: No przecież prosiłem abyś nie dopuścił Panie do:cudzołóstwa; do kradzieży; do podłości; do czynienia komuś co mnie było obŻydliwe . . . itd.itp.itd.
tak
Świetny tekst, który tłumaczy kierunek zmian w obecnym Kościele
masneb
do Andrzej BR: Ale dlaczego wywody są jałowe? Proszę rozwinąć zarzut. Wiadomo, że modlitwa jest przeznaczona dla uczniów Pana Jezua.
Andrzej BR
Wystarczyłoby przeczytać Słowa poprzedzające tą Modlitwę, czyli Mt 6;5-8. Pan Jezus jasno tłumaczy cel podania słów modlitwy Ojcze Nasz, ona potrzebna jest Nam a nie Panu Bogu, bo: "Wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie." Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu . . ." Czy nie widać kompletnej jałowości waszych wywodów. Piszecie palcem po wodzie, tyle z tego jest!
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY