Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
ŚRODA 18 LIPCA
Św. Szymona z Lipnicy 
Św. Brunona, biskupa
Św. Szymona z Lipnicy
Św. Brunona, biskupa
Imieniny obchodzą:
Fryderyk, Kamil, Karolina
 
wyszukiwarka
 
 

Prof. Seifert o szokującym wykładzie włoskiego duchownego: zdrada nauczania Jana Pawła II

Data publikacji: 2018-01-12 12:07
Data aktualizacji: 2018-01-16 08:22:00
RELIGIA

Austriacki profesor Josef Seifert, współzałożyciel Międzynarodowej Akademii Filozoficznej (IAP) i były członek Papieskiej Akademii Życia (PAŻ) dobitnie wykazał, że wykład – wygłoszony 14 grudnia 2017 r. na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie – przez ks. prof. Maurizio Chiodi’ego, zawierał „katastrofalne błędy filozoficzne, które zostały zdecydowanie odrzucone przez papieża Jana Pawła II w encyklice Veritatis splendor”.

 

Jak donosił portal LifeSite, włoski teolog moralny powiedział podczas publicznego wykładu odnosząc się do rozdziału ósmego Amoris laetitia, że „istnieją okoliczności wymagające zastosowania antykoncepcji ze względu na odpowiedzialność”.

 

Gdy „naturalne metody są niemożliwe do zastosowania lub niewykonalne, trzeba znaleźć inne formy odpowiedzialności” – argumentował ks. Chiodi w swoim wykładzie pod tytułem: „Ponowne czytanie Humanae vitae (1968) w świetle Amoris laetitia (2016)”.

 

W takich okolicznościach stwierdził: „sztuczna metoda regulacji urodzeń mogłaby zostać uznana za czyn wynikający z odpowiedzialności, podjęty nie po to, aby radykalnie odrzucić dar dziecka, lecz w tym przypadku ze względu na odpowiedzialność, która wymaga od pary i rodziny innej formy otwarcia i gościnności”.

 

Prof. Seifert zauważył, że teoria ks. prof. Chiodi, odwołującego się do papieskiej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia, aby „przedkładać subiektywną odpowiedzialność nad obiektywne sytuacje moralne”, jest „głęboko błędna i całkowicie niszcząca nie tylko moralną naukę Kościoła katolickiego, ale także istotę moralności, a właściwie każdą prawdę i nauczanie Kościoła w każdej kwestii”.

 

Filozof wydał oświadczenie, w którym napisał, że włoski teolog odrzuca otwarcie fundamentalne nauczanie moralne Kościoła na temat antykoncepcji wyrażone w encyklice Humanae vitae, klarownie wskazujące na istnienie cudownego i głębokiego związku między miłością małżonków a aktem prokreacyjnym, wykluczającym jakąkolwiek możliwość stosowania tzw. sztucznych środków antykoncepcyjnych. Używanie antykoncepcji jest „wewnętrznie złe” w każdej sytuacji.

 

„Poza odrzuceniem tego nauczania, ks. prof. Chiodi twierdzi, że w pewnych okolicznościach antykoncepcja jest nawet moralnie obligatoryjna. Według niego odpowiedzialne rodzicielstwo może zobowiązać małżeństwo do stosowania sztucznej kontroli urodzeń. To zdaje się sugerować odpowiedź, jaką ks. Chiodi daje dwóm [żyjącym] autorom dubiów wystosowanych przez czterech kardynałów. Odpowiedź ks. Chiodiego, której jesteśmy w stanie się domyślać, może być sformułowana w następujący sposób: w rzeczywistości nie ma ludzkich działań, które są wewnętrznie złe w każdych okolicznościach” – czytamy w oświadczeniu prof. Seiferta, który skrytykował takie podejście.

 

Były członek Papieskiej Akademii Życia wskazuje, że włoski duchowny powołał się na adhortację Amoris laetitia przedstawiając ją jako „nowy model i paradygmat teologii moralnej, który eliminuje normę (solennie i magisterialnie ustanowioną w Humanae vitae, Familiaris consortio i Veritatis splendor) stwierdzającą, że stosowanie antykoncepcji jest wewnętrznie złym aktem w każdych okolicznościach i w każdym czasie”.

 

Profesor Seifert zauważa, iż włoski teolog pozostaje w „radykalnej i bezpośredniej sprzeczności z nauczaniem Magisterium Kościoła, zaś stanowisko wyrażone podczas prelekcji, jest przykładem jednoznacznej obrony etyki konsekwencjalistycznej i proporcjonalnej, która atakowała Humanae vitae od pierwszego dnia publikacji, i nie tylko nie zgadzała się z twierdzeniem, że antykoncepcja jest wewnętrznie zła, ale suponowała, iż ​​w ogóle nie ma żadnych złych czynów; i że każde ludzkie działanie jest determinowane  - w moralnym wymiarze - wyłącznie poprzez odwołanie się do zasady zachowania proporcji między dobrymi i złymi skutkami. Opinia ta została jednoznacznie obalona i odrzucona przez Veritatis splendor” – wyjaśnił austriacki moralista.

 

„Ks. Chiodi proponuje – pisze prof. Seifert - również bardziej ogólne filozoficzne i etyczne koncepcje, które są głęboko błędne i całkowicie niszczące nie tylko moralne nauczanie Kościoła katolickiego, ale także samą istotę moralności, każdą prawdę i każde nauczanie Kościoła. Są to: 1) historyczny relatywizm, 2) konsensualna teoria prawdy i 3) etyka sytuacyjna”.

 

Austriacki uczony i długoletni przyjaciel Jana Pawła II potępił „historycyzm” norm ks. Chiodiego. „Zaprzecza on odwiecznej prawdzie i ważności normom, które mówią nam, że antykoncepcja i wiele innych działań są wewnętrznie złe w sposób, który nie jest względny i zależny od historycznie zmieniających się opinii, tak jakby Humanae Vitae mogło być prawdziwe w 1968 r., ale nie było już takie w 2018 r. Poza tym ks. Chiodi, chociaż nie twierdził wprost, nadal mocno sugeruje, że duży odsetek katolickich małżeństw stosuje antykoncepcję i nie akceptuje norm, usprawiedliwiając to milczeniem na ten temat, a nawet udowadniając, że normy te nie są już ważne, tak jakby większość określała prawdę. Zgodnie z tą logiką można by stwierdzić, że nie jest już uzasadnione mówienie o pierwszym przykazaniu miłości Boga, które jest ponad wszystkimi innymi lub nawet, że ta norma nie jest już ważna, ponieważ większość katolików jej nie wypełnia albo nie jest ważne przykazanie, które zabrania dawać fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, ponieważ większość ludzi kłamie i oszukuje innych”.

 

Profesor Seifert wyjaśnił, że kierując się swoistym tokiem myślenia włoski moralista kwestionuje całe nauczanie moralne Kościoła, sugerując, że nie istnieją żadne nieodłącznie złe uczynki, oraz że moralna jakość ludzkiego działania nigdy nie może być określona uniwersalnie „na zasadzie ogólnej”, ale zależy od proporcji między dobrymi i złymi konsekwencjami ludzkich działań w konkretnych sytuacjach. Rozumiana w ten ogólny sposób etyka sytuacyjna ks. Chiodiego zaprzecza również istnieniu wewnętrznie złej aborcji i eutanazji oraz wielu innym aktom wymienionym w Veritatis splendor jako „aktów, które są moralnie złe w każdych okolicznościach i we wszystkich sytuacjach”.

 

Profesor dodaje, że „warto zauważyć, iż ta opinia nie ma nic wspólnego ze ślepotą sumienia, brakiem wiedzy etycznej, czy osobistą spekulacją przywoływaną tak często przez Rocco Buttiglione w obecnej debacie. Nie, Chiodi zakłada obiektywny obowiązek antykoncepcji w pewnych sytuacjach. Tak więc wykład ks. Chiodi zawiera - oprócz otwartego odrzucenia nauczania Kościoła na temat antykoncepcji zawartego w Humanae vitae – katastrofalne ogólne błędy filozoficzne, które zostały magisterialnie i zdecydowanie odrzucone przez papieża Jan Pawła II w Veritatis splendor.”

 

„Można mieć tylko nadzieję, że papież Franciszek, biskup Paglia i znaczna większość członków PAŻ poprosi ks. Chiodi’ego, aby odwołał te poważne błędy lub natychmiast zrezygnował z członkostwa w znamienitej Akademii, której założycielem i duchowym ojcem jest papież Jan Paweł II. Jednoznacznie i konsekwentnie walczący z takimi właśnie błędami, które proponuje teraz ks. Chiodi i które potępił w sposób definitywny. Co więcej, święty Jan Paweł II założył PAŻ właśnie po to, aby wyjaśniać i bronić te prawdy, którym ks. Chiodi zaprzecza” – czytamy w oświadczeniu.

 

Austriacki profesor zdruzgotany tym, co się dzieje z PAŻ stwierdził, że jako były długoletni członek Akademii „może jedynie odczuwać głęboki smutek z powodu zdrady celów PAŻ, szczególnie drogiej sercu Jana Pawła II, jeśli takie poglądy, jak wyraził ks. Chiodi nie zostaną odwołane przez niego samego, przez PAŻ, czy przez papieża Franciszka”.

 

 

Źródło: lifesitenews.com

AS

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Megi
Iskierko..kto dzisiaj w KK słucha NAWIEDZONEJ/NAWIEDZONEGO katolika..mówiący prawdę jest persona non grata..jest jak autorzy Dubiów czy Upomnienia synowskiego w hierachicznym KK i przez hierarchów traktowany...czyli lekceważony i ignorowany...Mam również negatywne doświadczenia,które nie ukrywam bardzo poraniły moje serce i duszę..Dzisiaj mogę powiedzieć wiem jak bardzo boli judaszowski pocałunek,ja go w swoim życiu przeżyłam i Jestem Panu Jezusowi wdzięczna za miłość mi okazaną,bez łaski i wsparcia Boga nigdy nie byłabym tym kim jestem...a jestem tylko,słabym i grzesznym człowiekiem,który Bogu w Trójcy Jedynemu obiecał,ze będę EWANGELII KK broniła,małżeństwa sakramentalne ratowała a biednym antysakramentalnym z miłością przypominała,że ich cudzołóstwo to grzech ZDRADY nie tylko męża/żony,ale przede wszystkim Boga i nas braci i siostry KK,którzy przez antysakramentalne duszpasterstwo pasterzy cudzołóstwo wspierających jesteśmy demoralizowani i antyewangelizowani. Serdecznie Pozdrawi
iskierka
Pytanie do Megi. Czy miała Pani okazję podzielić się swoim ŚWIADECTWEM/ DOŚWIADCZENIEM z Biskupem lub Proboszczem ? Bo jak nam mówią Kościół to szpital polowy, księża mają nam towarzyszyć i mamy się spotykać w kulturze dialogu. Wielu Pasterzy mogłoby się nawrócić słysząc to co Pani mówi. Mogłoby GDYBY służyli Bogu. Moje doświadczenie jest NEGATYWNE. Księża oddzielili się MUREM na wzór partii politycznej. Pozdrawiam.
Megi
...dlaczego Nie ma głoszonej w KK prawdy ,ze NIE ma i nie może być nowej ewangelizacji...bo.. JEST tylko JEDNA JEDYNA PRAWDA EWANGELII przekazana przez Syna Bożego KK..Jest to JEDYNA ŚWIĘTA DROGA,NIEZMIENNEGO ŻYCIA W MIŁOŚCI CHRYSTUSOWEJ od czasów APOSTOLSKICH mamy być WIERNI jak APOSTOŁOWIE BOGU W TRÓJCY JEDYNEMU..Dlaczego nasi pasterze nie mówią PRAWDY,ze są w KK fałszywi nauczyciele,którzy jak luder vel Luter głoszą swoją sola fide...ROZEZNAJĄ wg własnego spaczonego moralnie sumienia,które jest ślepe i głuche bo ich pycha religijna... niezmienna judaszowsko-faryzejska NIE SŁUCHA BOGA i NIE SŁUŻY BOGU bo ci antypasterze KK już dawno nie Bogu ale swojemu EGO cześć oddają i na piedestałach swojej sola fide EGO adorują,uwielbiają i Boga do poddania się ich SUBIEKTYWNYM antyewangelicznym prawdom...ZMUSZAJĄ.. BOGA do akceptacji cudzołóstwa,sodomi wszelkich perwersji moralnych. ANTYEWANGELICZNE życie PROPAGUJĄ bez KONIECZNOŚCI NAWRÓCENIA,i bez ŁASKI BOŻEJ koniecznej do ZBAWIENI.
Megi
Cd..komu służy ks który antysakramentalność cudzołożących bigamistów /poligamistów usprawiedliwia, wspiera,iich antychrystusowe życie propaguje???.Ja nie wiem dlaczego w moim umiłowanym KK lekceważy się ODWAŻNYCH kapłanów na wzór śwPawła ZACHOWANIA,gdzie jak wiemy Piotra kochał,szanował i był mu WIERNY do końca,ale jak trzeba było NON POSSUMUS powiedział i dzięki temu na pierwszym Soborze Jerozolimskim namiestnik Chrystusa na ziemi nie tylko słucha brata Apostoła w wierze,ale OTWIERA SIĘ NA DZIAŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO..tam NIE BYŁO ekumenalnej pentekostalizacji, tam było JEDNO W MODLITWIE i JEDNOŚCI WIERNE TRWANIE przy OŁTARZU NAJŚWIĘTSZEJ OFIARY Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego ..SŁUCHANIE..Ten jest mój Syn Umiłowany,Jego słuchajcie tak mówi Bóg Ojciec..Syn naucza nas przez Ewangelię,a Duch Święty zstępuje byśmy w ŚWIĘTOŚCI dzięki ŁASCE w sakramentach świętych i nauce EWANGELII żyli. Dlaczego wyznanie wiary,że NIE ma nowej EWANGELIZACJI jest JEDNA ŚW.APOSTOLSKA w KK już
Megi
To smutne,że KK a szczególnie hierarhiczny NIE broni nauki Ewangelii,tylko JP2..To jest tylko człowiek i robi się mu krzywdę wielką,gdy się Go gloryfikuje wiedząc o tym,że NIE WSZYSTKO z nauczaniem u Niego było jak trzeba..Tylko Bóg jest ŚWIĘTY,a my mamy być jak On świętymi..co to znaczy?..WIARY-GODNYMI.Nie wiem i nikt tego NIE WIE,Bóg osądził JP2 jesteśmy mu wdzięczni za obronę życia poczętego,za bezwzględne trwanie przy obronie Prawa Uniwersalnego..ale co do prawd wiary KK mamy tutaj???.zważywszy na jego otwarcie ekumenalne,sympatie do luderaństwa i to enigmatyczne nauczanie o małżeństwie i rodzinie..Nie ulega wątpliwości,że otworzył jak sam powiedział przeniknął do KK swąd piekielny,który jak czad podstępnie OTUMANIA i ZABIJA obiektywizm, moralność sumienia i WIERNOŚĆ Kościołowi Chrystusowemu,który podlega BOGU,w Trójcy Jedynemu.Więc pytam?.Komu służy papież,ks KK,który wie że homodestrukcja wiarę KK niszczy i zabija i ją SKRYWA,komu służy ks KK,który antysakramentalność
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY