Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
02   CZERWCA   2020 r.
Św. Marcelina i Piotra
Bł. Sadoka i towarzyszy
Św. Marcelina i Piotra
Bł. Sadoka i towarzyszy
Imieniny obchodzą:
Marcelin, Marianna, Piotr
 
Polonia Christiana nr 54       KOŚCIÓŁ
Łukasz Karpiel

Prosta prawda o powrocie

Prosta prawda o powrocie

Czy można zapomnieć o czymś, czego się nie wiedziało? Być niczym krnąbrny uczeń przekonujący nauczyciela, że co prawda w tym momencie wyleciało mu z głowy, ale on to z pewnością wie. Spoglądając na to, czego świadkami byliśmy w szwedzkim Lund podczas inauguracji obchodów pięćsetlecia reformacji, można nabrać przekonania, iż odpowiedź na postawione na początku pytanie jest jak najbardziej twierdząca.

 

Na wstępie przypomnijmy fakty. 31 października 2016 roku papież Franciszek rozpoczął swoją siedemnastą podróż zagraniczną. Swe kroki Wikariusz Chrystusowy skierował tym razem do Szwecji, by wziąć tam udział we wspólnych, katolicko‑luterańskich obchodach pięćsetnej rocznicy reformacji. 1 listopada w Malmö odprawił także Mszę Świętą dla katolików Szwecji i Skandynawii.

Uroczystości w Szwecji otwarły rok jubileuszowy reformacji, obchodzony pod hasłem Luter 2017, a upamiętniający wydarzenie z 31 października 1517 roku, gdy buntowniczy augustianin przybił na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze dziewięćdziesiąt pięć tez podważających różne aspekty nauczania katolickiego.

 

Dary reformacji


Jednym z efektów obchodów w Lund i Malmö jest wspólna deklaracja podpisana rzez papieża Franciszka i przewodniczącego Światowej Federacji Luterańskiej biskupa Muniba Younana. Lektura tego dokumentu może stanowić nie lada wyzwanie dla niejednego katolickiego serca. Dlaczego? Znajdziemy w nim bowiem między innymi fragment, w którym strony wyrażają swą wdzięczność za… dary reformacji! Zacytujmy:

Chociaż jesteśmy głęboko wdzięczni za dary duchowe i teologiczne otrzymane za pośrednictwem Reformacji, to wyznajemy także i opłakujemy przed Chrystusem to, że luteranie i katolicy zranili widzialną jedność Kościoła. Różnicom teologicznym towarzyszyły uprzedzenia i konflikty, a religia była traktowana instrumentalnie do celów politycznych. Nasza wspólna wiara w Jezusa Chrystusa i nasz chrzest wymagają od nas codziennego nawrócenia, poprzez które możemy odrzucić historyczne spory i konflikty, utrudniające posługę pojednania.

Warto zadać wprost cisnące się na usta, prowokacyjne pytanie: czy fakt, iż na skutek wystąpienia Marcina Lutra i jemu podobnych piewców protestanckiej herezji setki tysięcy, a może i miliony ludzi wciąż stoją z dala od życiodajnej krynicy Zbawienia, którą jest Jeden, Święty, Apostolski Kościół, też stanowi jeden z „darów”, za które warto być wdzięcznym?


Z pewnością jednak można być wdzięcznym za dar męczeństwa wielu z naszych braci i sióstr, którzy złożyli swe życie na ołtarzu wierności Jezusowi Chrystusowi. Zaprowadzanie protestanckich „porządków” w krajach ukąszonych przez luterańską herezję oznaczało przecież dla wielu katolików wstąpienie na drogę męczeńskiej śmierci, nierzadko naznaczonej okrutnym cierpieniem.


Do systemowych wręcz prześladowań dochodziło także i w protestantyzującej się w XVI i XVII wieku Szwecji. Dla zaszczutych i zepchniętych na margines katolików nie było w niej miejsca.

Smutny los smalandzkiego chłopa, który wraz z podobnymi sobie „zaczadzonymi” katolicyzmem włościanami próbował przeciwstawić się protestanckiej nawałnicy, sięgającej nie tylko po duszę, ale i niegardzącej także chudobą najuboższych, był dla wielu wyraźnym sygnałem, że żarty się skończyły. Nils Dacke został zastrzelony przez królewskich żołnierzy, a zgodnie z ówczesnymi obyczajami odciętą od tułowia głowę „buntownika” wbito na pal i wystawiono na pokaz w Kalmarze w roku 1543.


Obecnie – jak można się przekonać, odczytując tablicę pamiątkową umieszczoną na znajdującym się w Virserum pomniku upamiętniającym bohaterskiego chłopa – próbuje się uczynić zeń antyfeudalnego Robin Hooda walczącego z uciskiem rozpasanych urzędników królewskich…

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie