Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PIĄTEK 14 GRUDNIA
Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
Imieniny obchodzą:
Jan, Alfred, Izydor, Liwia
 

Protesty „żółtych kamizelek”: policja obawia się przemocy na „niespotykaną skalę”

Data publikacji: 2018-12-06 18:00
Data aktualizacji: 2018-12-06 18:46:00
WIADOMOŚCI
Protesty we Francji

Francuska policja informuje, że w najbliższy weekend może dojść do niezwykle licznych i niebezpiecznych protestów „żółtych kamizelek”. Komisarz David de Bars poinformował, że podczas manifestacji policja będzie miała do czynienia „ze strategią powstańczą”.

 

We Francji nie ustaje napięcie wywołane zapowiedziami wprowadzenia nowego „ekopodatku”, który miałby w największym stopniu dotknąć najmniej zamożnych mieszkańców. „Żółte kamizelki” kontynuują swoje manifestacje pomimo deklaracji Emmanuela Macrona, który zapowiedział zawieszenie planów wprowadzenia podatku. Policja informuje, że w najbliższy weekend w Paryżu oraz innych miastach może dojść do przemocy na „niespotykaną skalę”.

 

– W najbliższą sobotę dojdzie do wydarzeń o charakterze miejskiej partyzantki – powiedział komisarz David de Bars. – Niewątpliwie będziemy mieli do czynienia nawet ze strategią powstańczą. To całkowicie niespotykane. W weekend spadnie to na stolicę, a być może także i na inne francuskie miasta – dodał. De Bars podkreśla, że paryska policja jest bardzo zmęczona, ale musi być gotowa na kolejne wielkie protesty.

 

Bardzo liczne i radykalne protesty „żółtych kamizelek” są kontynuowane pomimo zapowiedzi prezydenta Emmanuela Macrona o zawieszeniu planu podwyższenia cen paliw. Wstrzymanie podwyżki akcyzy od sprzedaży oleju napędowego to jednak nie jedyne ustępstwo ze strony rządzących. „Na sześć miesięcy zostaną także wstrzymane podwyżki opodatkowania elektryczności”, informuje „Rzeczpospolita”.

 

– Za mało i za późno – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” zastępca redaktora naczelnego „Courrier Picard” Jean-Marc Chevauche. – Trzy czwarte Francuzów popiera „żółte kamizelki”. Ich oczekiwania są oczywiście bardzo różne. Ale łączy je jedno: podważenie prawa do rządzenia prezydenta i premiera. W takiej sytuacji jedynym demokratycznym rozwiązaniem jest rozpisanie przedterminowych wyborów. W maju 1968 roku, po miesiącu protestów, tak właśnie uczynił generał de Gaulle i odniósł zwycięstwo. Macron też powinien zaryzykować – dodaje.

 

Protesty „żółtych kamizelek” stara się wykorzystać również francuska opozycja. Oliver Faure z Partii Socjalistycznej zapowiedział złożenie wniosku o wotum nieufności dla rządu Edouarda Philippe’a. Parlamentarna arytmetyka nie pozwala jednak na przyjęcie wniosku przez większość Zgromadzenia Narodowego. Koalicja partii Emmanuela Macrona En Marche! oraz centroprawicowej MoDem posiada aż 350 parlamentarzystów z pośród 577 zasiadających w izbie niższej.

 

Warto przypomnieć, że Ruch „żółtych kamizelek” popierany jest przez prawie 80 proc. Francuzów i został wsparty przez będących w opozycji francuskich parlamentarzystów zarówno z lewicy jak i z prawicy. Dotychczas klasa polityczna Francji była dość powściągliwa w stosunku do społecznego oporu. Protestujących wsparła m.in. przewodniczącą francuskiego Zjednoczenia Narodowego (RN) Marine Le Pen. Polityk ostro skrytykowała politykę „gwałtu i kłamstw” prowadzoną przez rząd w Paryżu. Jej zdaniem władze potraktowały manifestujących na Polach Elizejskich jako „nazistów”, nazywając ich „brązową zarazą”.

 

 

Źródło: onet.pl, Rzeczpospolita, PCh24.pl

WMa

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Romeus
Tak kończy władza, która Boga ma za nic.
ola
Ale ich tam te żółte kamizelki trzymają w garści. I dobrze.
Zbyszek
Mam dużą nadzieję, że to kontrewolucja rozgrywa się na naszych oczach i że wymiecie nasienie szatana z Francji. Wtedy historia zatoczyłaby pełne koło i sprawiedliwość dokonałaby się tam gdzie zło się wylęgło. Potrzeba tylko, żeby francuscy kontrrewolucjoniści wzięli Boga na swoje sztandary. Bez tego może się nie udać.