Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
10   KWIETNIA   2020 r.
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Wielki Piątek
Imieniny obchodzą:
Makary, Michał
 
Polonia Christiana nr 2       Temat numeru: Powołanie Polski
Piotr Doerre

Przedmurze Chrześcijaństwa

Przedmurze Chrześcijaństwa
Z refleksją nad dziejową rolą Polski wiąże się od kilku wieków termin, który na stałe wszedł do naszej narodowej mitologii – przedmurze. Pamięć o tym, że już w 1241 r. kwiat polskiego rycerstwa legł na legnickim polu po to, by zatrzymać najazd mongolskich czambułów Batu-chana na Europę, pozwalała już w czasach Jana Długosza formułować pogląd, że Królestwo Polskie jest murem broniącym chrześcijańskiego świata przed pogaństwem i barbarzyństwem ze Wschodu. Takie spojrzenie na miejsce Polski w cywilizacji chrześcijańskiej upowszechniło się w czasach I Rzeczypospolitej, a następnie stało się jedną z głównych idei budujących tożsamość narodu, najpierw pozbawionego własnego państwa, później zaś okrutnie doświadczanego przez totalitaryzmy XX wieku. Czy jednak Polska istotnie przez całe swoje dotychczasowe dzieje wypełniała rolę przedmurza chrześcijaństwa?

Świadomość stanowienia przez Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie czegoś na kształt muru, chroniącego chrześcijańskie państwa przed „niewiernymi” musiała pojawić się w Polsce już z początkiem XV wieku, skoro wówczas myśl ta powtarzana była bezustannie przez polskich posłów wysyłanych do kolejnych papieży przez pierwszych Jagiellonów zasiadających na wawelskim tronie. Zmagania zbrojne z państwem Zakonu Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego wiązały się również z wojną dyplomatyczną, w ramach której obydwie strony pragnęły udowodnić sobie nawzajem odstępstwo od wiary chrześcijańskiej. Nic więc dziwnego, że dyplomaci królów polskich opisując zbrodnie i wiarołomstwa Krzyżaków, przedstawiali równocześnie Królestwo Polskie jako twierdzę, otoczoną przez nieprzyjaciół wiary chrześcijańskiej, której osłabienie lub upadek może zakończyć się tragicznie dla całej Christianitas.
Opinię tę podpierały zresztą fakty – chrzest pogańskiej Litwy i przesunięcie granic cywilizacji łacińskiej daleko na Wschód, w głąb zbarbaryzowanej przez Mongołów schizmatyckiej Rusi, odpieranie przez Jagiellonów straszliwych najazdów Tatarów, a także aktywne wzięcie przez nich udziału w obronie Europy przed zagrożeniem tureckim zakończone tragiczną śmiercią króla Władysława w bitwie pod ­Warną.
 
 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie  
 
 
 
 
 
 
drukuj