Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
06   LIPCA   2020 r.
Św. Marii Goretti, męczennicy
Bł. Marii Teresy Ledóchowskiej
Św. Marii Goretti, męczennicy
Bł. Marii Teresy Ledóchowskiej
Imieniny obchodzą:
Dominika, Łucja, Teresa
 
Polonia Christiana nr 52       NASZE DZIEDZICTWO
Filip Obara

Przybytek cnót i cudów

Przybytek cnót i cudów

Antoniego Padewskiego znamy głównie jako patrona od rzeczy zgubionych. To jednak typowo ludyczne i nazbyt wybiórcze skojarzenie. W rzeczywistości Portugalczyk, którego fale Opatrzności wyrzuciły na brzeg Italii, jest patronem wszelkich spraw ludzkich – zarówno tych prostych dotyczących codziennych zmagań i relacji, jak i tych beznadziejnych, w których potrzeba cudu. Niepowtarzalnym pomnikiem tego niezwykłego posłannictwa jest bazylika Świętego w Padwie.

 

W padewskiej bazylice pod wezwaniem świętego Antoniego mieszają się style i dzieła rozmaitych artystów, tworząc zachwycającą całość, która przemawia z każdego zakątka świątyni. Artyści regionu Veneto – i nie tylko – od setek lat poczytywali sobie za największy zaszczyt, gdy mogli dodać coś od siebie do chwały Świętego. Znajdziemy tu dzieła uczniów Giotta i Berniniego, a także prace samego Donatella.

Pomimo tej różnorodności i bogactwa należy podkreślić, że bazylika jest przede wszystkim przybytkiem cnót świętego Antoniego – symbolicznym pomnikiem jego działalności i cudów zgłaszanych do dziś przez przybywających tu wiernych. Sam Antoni nazywany jest przez mieszkańców Padwy po prostu Świętym. Wystarczy powiedzieć il Santo i od razu wiadomo, że chodzi o tego, którego śmiało można nazwać największym z obywateli Padwy.

 

Ściany mówią Ewangelią

Gdzie okiem sięgnąć, tam freski, obrazy, posągi, tablice i płaskorzeźby przemawiają taką czy inną nauką ewangeliczną bądź przykładem życia osób związanych z Padwą. Leżą tu znakomici mężowie, a na ich czele kondotier wenecki Erazm z Narni, zwany Gattamelatą (co oznacza „słodka kotka”, gdyż był dla swoich dobry aż do słodyczy, a dla wrogów drapieżny jak kotka broniąca swych małych). Jego pomnik stoi majestatycznie przed bazyliką, zwrócony ku Via del Santo – jest to ostatnie przedśmiertne dzieło Donatella, a zarazem pierwszy tego typu pomnik konny od czasów rzymskich.

Wśród symbolicznych przedstawień rzuca się w oczy również wspaniały pomnik autorstwa Giovanniego Comini (w lewej nawie, na wysokości prezbiterium) wyobrażający dwóch uczonych padewskich: Pietra i Domenica Marchettich, których popiersia umieszczone zostały na stosie ksiąg. Wydawało im się, że przy pomocy mądrości Grecji i Rzymu oraz współczesnej nauki zdołali opracować eliksir długowieczności. Tymczasem, gdy spojrzymy ponad ich głowy, ujrzymy kościstą śmierć z trąbą, nieubłaganie wygrywającą ostatnią melodię, jaką słyszy człowiek, nim stanie przed obliczem Pana.

Najbardziej kunsztownym wyrazem symbolicznego charakteru bazyliki jest renesansowa kaplica Grobu Świętego Antoniego. Zaaranżowana w XVI wieku przez wenecjanina Tullia Lombarda została ozdobiona dziewięcioma płaskorzeźbami przedstawiającymi sceny z życia Świętego. Pierwsza ukazuje przyjęcie habitu z rąk świętego Franciszka, kolejne cztery zaś to cuda wskrzeszeń: niewiasty, dziewczyny, dziecięcia i młodzieńca.

Na szóstej płaskorzeźbie odczytujemy historię pewnego padewskiego skąpca. Otóż w czasach działalności Antoniego miasto opanowane było przez szajkę lichwiarzy żerujących na miejscowej ludności i wpędzających ją nieraz do więziennej celi przez wysoko oprocentowane pożyczki. Franciszkanin, przejęty ideałem sprawiedliwości, wziął ich na cel swego apostolatu. Po śmierci jednego z nich Antoni miał powiedzieć, iż ten mąż nie miał serca. Oburzyli się jego towarzysze:

– Jak śmiesz, mnichu, tak omówić?! Udowodnij, coś powiedział – wołali.

Wówczas ich adwersarz w ubogim habicie polecił, aby rozciąć pierś zmarłego, w której… rzeczywiście nie znaleziono serca. Wskazał następnie na skrzynię, gdzie znajdowały się kosztowności owego lichwiarza i tam odnaleziono brakujący organ – odczytując w tej sytuacji ewangeliczną naukę, iż gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje (Mt 6, 21).

Inną ciekawą historię przedstawioną w kaplicy grobu opowiada płaskorzeźba ukazująca historię pewnego niedowiarka, który twierdził, iż nie uwierzy, dopóki nie zobaczy.

– Jeżeli rzucę tę szklankę na podłogę – rzekł do Antoniego – a ta się nie rozbije, wówczas uwierzę.

I rzucił szklanką, która nie tylko się nie rozbiła, ale skruszyła marmurową posadzkę w domu wątpiącego padewczyka. Szklanka ta do dziś przechowywana jest w bazylice.

 

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie