Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
CZWARTEK 19 WRZEŚNIA
Św. Januarego, męczennika
Św. Alfonsa de Orozco
Św. Januarego, męczennika
Św. Alfonsa de Orozco
NMP z La Salette
Imieniny obchodzą:
January, Emilia, Teodor, Konstancja
 

Radykalna seksedukacja dzieci w angielskich szkołach. Wkrótce obowiązkowa i nieodwołalna

Data publikacji: 2019-03-19 14:00
Data aktualizacji: 2019-03-19 14:03:00
WIADOMOŚCI
Fot. SharonMcCutcheon/Pixabay

Od września 2020 roku do angielskich szkół ma wejść zmodyfikowana najbardziej radykalna zmiana programu nauczania relacji i edukacji seksualnej (RSE) od dwóch dekad. Nowy program szerzący sprzeczne z prawem naturalnym zachowania seksualne będzie obowiązkowy tak w szkołach publicznych, jak i w prywatnych, przez cały okres edukacji.

 

Departament Oświaty (DfE) przedstawił nowe wytyczne dotyczące edukacji seksualnej i zdrowotnej w całej Anglii, z uwzględnieniem różnych relacji seksualnych, bezpieczeństwa cybernetycznego i zdrowia psychicznego, które mają zostać włączone do nowego programu nauczania.

 

O sprzecznych z prawem naturalnym związkach dzieci będą nauczane od najmłodszych lat. Pojawią się także tematy dotyczące tzw. sekstingu, czyli dzielenia się za pośrednictwem mediów społecznościowych zdjęciami erotycznymi i sugestywnymi tekstami, ale także o środkach antykoncepcyjnych i różnych „formach rodziny”. Szkoły będą musiały zapewnić dzieciom, uważającym się za transseksualistów, wyrażających przez makijaż i strój swoją „orientację” odpowiednie, sprzyjające im środowisko.

 

Dzieci w wieku czterech lat będą nauczane o istnieniu różnych typów związków seksualnych, o bezpieczeństwie w internecie i związku między zdrowiem fizycznym a psychicznym w kontekście seksualnym.

 

Poprzednie wytyczne dotyczące seksedukacji rząd uznał za przestarzałe. - Prawie dwadzieścia lat po ostatniej aktualizacji poradnika na temat edukacji seksualnej jest wiele do nadrobienia – mówił sekretarz edukacji Damian Hinds. - Chociaż edukacja seksualna jest obowiązkowa tylko w nauczaniu na poziomie średnim, musi być oparta na solidnym zrozumieniu i wartościowaniu pozytywnych relacji oraz szacunku dla innych już od szkoły podstawowej – dodał. - Pozytywne relacje wiążą się z dobrym zdrowiem psychicznym, które samo w sobie dotyczy dobrostanu fizycznego. Dlatego właściwe jest, aby edukacja zdrowotna była powszechna obok relacji i edukacji seksualnej – wyjaśniał.

 

Przeciwko obowiązkowemu nauczaniu seksedukacji także w szkołach podstawowych Anglii protestują rodzice. Posłowie mają debatować nad petycją rodziców, domagających się zachowania prawa do wyłączenie dzieci z zajęć wychowania seksualnego. Ponad 100 tys. osób podpisało się pod protestem, żądając przestrzegania „podstawowego prawa” rodziców do decydowania o tym, kiedy ich dzieci będą poznawać tematykę związaną z seksualnością.

 

- Mamy poważne obawy co do fizycznych, psychologicznych i duchowych implikacji nauczania dzieci o pewnych koncepcjach seksualnych i relacjach seksualnych proponowanych w ramach zajęć RSE i jesteśmy przekonani, że nie mogą one mieć miejsca w obowiązkowym programie nauczania – mówiła dr Katherine Sarah Godfrey-Faussett, składając petycję. Protest został zorganizowany przez grupę Stop RSE, chroniącej niewinności dzieci.

 

Były sekretarz edukacji Justine Greening po raz pierwszy zaproponował reformę seksedukacji w szkole średniej w 2017 roku, ale obiecywał wówczas, że ​rodzice zachowują prawo do wyłączenia dzieci z tego typu zajęć. Rodzice nie chcą, by ich pociechy poddawano homoseksualnej deprawacji. Lobby homoseksualne jednak wymusiło wprowadzenie zapisu o obowiązku edukacji seksualnej. W związku z protestami rodziców organizacje proaborcyjne i prohomoseksualne domagają się od władz, by potwierdziły, że nie ulegną presji rodziców i w ramach seksedukacji dzieci będą zapoznawane z wszelkimi kwestiami dot. seksualności, „stereotypów na temat kobiet i mężczyzn, praw grup LGBTQ+.   

 

- Coraz częściej pojawiają się doniesienia o przemocy seksualnej i prześladowaniach w szkołach, ale wcześniejsze plany DfE obejmowały niepokojące odniesienia do „cnót” i sugerowano, by dzieci były uczone przeciwstawiania się presji rówieśników lub radzenia sobie z nimi – mówiła oburzona Rachel Krys, szefowa kolacji organizacji End Violence Against Women.  Krys oburzała się, że dzieciom przekazuje się wiadomość, iż „​​ich jedynym obowiązkiem jest dbanie o bezpieczeństwo, ignorowanie realiów nękania i nadużyć”. - Nauczanie młodych ludzi o różnych formach wykorzystywania kobiet i dziewcząt oraz o tym, w jaki sposób są one powiązane z nierównościami kobiet i stereotypowymi rolami, jest niezbędne, jeśli dzieci naprawdę mają nauczyć się, jak mieć bezpieczne, zdrowe i pełne szacunku relacje – dodała.

 

Uczestnicy niedawnej konferencji związku zawodowego nauczycieli National Association of Schoolmasters Union of Women Teachers (NASUWT) w Birmingham przyznawali, że wiele szkół nie radzi sobie z „uprzedzeniami” nie promuje agendy LGBT. Około dwie trzecie członków konferencji powiedziało, że ich szkoła nie uczy dzieci o związkach osób tej samej płci, a ponad połowa mówiła, że wystąpił silny sprzeciw, gdy dane szkoły usiłowały propagować tematy dotyczących związków LGBTI.

 

Krys, która jest szefową NASUWT podkreślała, że „szkoły powinny być bezpiecznymi środowiskami, w których pracownicy i uczniowie wszystkich tożsamości seksualnych czują się włączeni i szanowani”. Dodała, że wymaga to uwzględniania zagadnień LGBTI w procesie nauczania.

 

Kwestie dotyczące już nie tylko relacji seksualnych w grupie LGBTI, ale także sekstingu (dzielenia się prywatnymi zdjęciami erotycznymi w sieci, sugestywnymi tekstami), budowania kontaktów z takimi osobami, „homomałżeństwa” – zgodnie z wytycznymi – mają być uwzględniane kompleksowo na różnych przedmiotach pod pozorem walki z przemocą i zagrożeniami.

 

Nowe wytyczne rzekomo odzwierciedlają zmiany, jakie dokonały się w światopoglądzie społeczeństwa od czasu ostatnich ram prawnych, które przyjęto w 2000 roku. - Po raz pierwszy kwestie LGBT zostały włączone do relacji i edukacji seksualnej – komentowała Laura Russell, szefowa działu polityki LGBTQ Stonewall. Russell zauważyła, że ustawodawstwo z 2000 roku zostało opracowane, gdy nadal obowiązywał przepis ustawy o samorządzie terytorialnym, który zabraniał władzom lokalnym „promowania” homoseksualizmu, co skutecznie powstrzymywało wszelkie wzmianki o problemach LGBTQ w prowadzonych przez rząd szkołach. - Nowe wytyczne jasno pokazują, że nauczanie na tent temat nie powinno być jedynie doraźne, lecz kwestie LGBT powinny być uwzględniane w całej edukacji, więc jeśli będziesz  mówić o zgodzie na seks  lub przemocy domowej, będzie się poruszać te zagadnienia w kontekście różnych relacji seksualnych – tłumaczyła.

 

Obok problematyki LGBT, uczniowie będą szczegółowo uczyć się o wszelkich środkach i metodach antykoncepcji, od aborcji po sterylizację. Będzie mowa o kompleksowym „zdrowiu reprodukcyjnym” oraz „prawach kobiet”. Wszystko razem kompleksowo będzie ujmowane po raz pierwszy w historii Wielkiej Brytanii. Po raz pierwszy też, tego typu edukacja będzie obowiązkowa. - Cieszymy się, że od września 2020 r. Relacje i edukacja seksualna staną się obowiązkowe we wszystkich szkołach średnich, w tym w szkołach lokalnych, akademiach i szkołach wyznaniowych – mówiła Emily James, kierownik ds. polityki i spraw publicznych z Federacji Planned Parenthood w Wielkiej Brytanii.

 

Stary system dopuszczał możliwość zwolnienia dzieci z zajęć. Nakładał na szkoły także szereg ograniczeń i warunków, które winny były spełniać. Seksedukatorzy i deprawatorzy dzieci skarżyli się jednak, że seksedukacja nie jest wszędzie nauczana i nie wszystkie dzieci są nią objęte.

 

Nowe prawo jest pierwszą próbą ujednolicenia nauczania w całym pokoleniu – mówią zwolennicy regulacji. W 2017 r. Brytyjczycy wprowadzili poprawki do ustawy o opiece społecznej, podkreślając potrzebę zapewnienia ochrony i dobrego samopoczucia dzieciom. Interpretowano to jako konieczność zapewnienie młodym ludziom informacji i narzędzi do podejmowania świadomych decyzji odnośnie kontaktów seksualnych dla zachowania bezpieczeństwa. Stąd szeroka propaganda różnych dewiacji.

 

- Bardzo ważne jest, abyśmy rozmawiali o seksie w pozytywny sposób, w kategoriach przyjemności i wszystkich innych rzeczy, które wnosi on do ludzkiego życia i seksualności – przekonuje James z organizacji PP, propagującej aborcję. Dodaje ona, że chodzi nie tylko o informacje w kontekście zapobiegania infekcjom przenoszonym drogą płciową lub negatywnym doświadczeniom związanym z relacjami online, ale także o czerpanie przyjemności z tego typu kontaktów.

 

Obecne prawo zobowiązuje szkoły w Anglii do nauczania edukacji seksualnej od 11. roku życia. Z tego obowiązku zwolnione są prywatne szkoły. Rodzice mogą zwolnić dzieci z niektórych zajęć edukacji seksualnej, ale nie wszystkich. Od września 2020 r. seksedukacja miałaby być obowiązkowa we wszystkich typach szkół od najmłodszych lat w całej Anglii.

 

1 marca 2017 r. ówczesny sekretarz ds. edukacji Justine Greening ogłosił zamiar wprowadzenia seksedukacji do podstawy programowej. Zapowiadał, że będzie ona obowiązkowa we wszystkich szkołach w przyszłości. Szkoły – jeśli będą chciały – mogą zacząć seksedukację w oparciu o nowe wytyczne już od września br. Rodzice nie będą mieli prawa wyłączania dzieci z zajęć w Anglii, a w innych częściach Wielkiej Brytanii będzie to dopuszczalne jedynie do 16 roku życia. Dzieci mają być nauczane o różnych formach „rodziny” i „małżeństwa”, o „homofobii” itp. Nauczyciele mają informować o różnych formach związków prawnie uregulowanych, promować „brytyjskie wartości”, zabraniając jakiejkolwiek dyskryminacji i wymagając akceptacji „homomałżeństw” itp.

 

Źródło: guardian.cco.uk., apolitical.com., parliament.uk.,

AS

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Spoohy
Może jakas petycja? Mamy rok !!!
Leaf427
Nasi arbaiterzy powinni chyba rozważyć powrót razem z rodzinami. Bo co z tego, że będzie kasa skoro szkoda na duszy i umyśle dziecka nie do uleczenia.
Andrzej
Chciałbym tylko dodać że sekretarz edukacji Damian Hinds jest konserwatystą !!!
Trąbolot
Bomba podłożona pod fundamenty cywilizacji. Chyba już nawet eksploduje.
banita
Jawny komunizm.GW rajch komunistycznych stosowano te same metody. Był tylko słuszny komunizm, reszta to zbrodnicze ideologie. W tym nauczaniu zmienił się tylko kolor z krwawego na tęczowy.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY