Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
13   SIERPNIA   2020 r.
Św. Hipolita, męczennika
Św. Jana Berchmansa
Św. Hipolita, męczennika
Św. Jana Berchmansa
NMP Kalwaryjskiej
IV Objawienie w Fatimie
Imieniny obchodzą:
Hipolit, Diana, Gertruda
 
Polonia Christiana nr 9       Temat numeru: Komunizm 20 lat później
Piotr Doerre

Reaktywacja czy kontynuacja?

Reaktywacja czy kontynuacja?

W zgiełku obchodów 20-lecia „obalenia komunizmu”, czyli pokojowego demontażu systemu sowieckiego w Polsce i na świecie, nie wspomina się – jak dotąd – o innej rocznicy, która jest ważna nie tyle z politycznego, co nadprzyrodzonego punktu widzenia. Oto 60 lat temu, 13 lipca 1949 r. Ojciec Święty Pius XII wydał dekret o ekskomunice grożącej wszystkim katolikom należącym do partii komunistycznych lub je wspierającym. Warto podkreślić, iż był to czas, w którym wydawało się, że nic nie powstrzyma rosnącej siły i popularności komunizmu na świecie. O ile pierwsze dwadzieścia lat po rewolucji zwanej październikową naznaczone było sukcesami tej ideologii (jak ostateczne zwycięstwo w wojnie domowej w Rosji czy umocnienie się we Francji), ale i jej porażkami (Polska, Hiszpania), to później akcje komunizmu wydawały się iść cały czas w górę.

II wojna światowa wywołana wszak przez Sowietów wraz z ich ideowymi pobratymcami spod znaku hakenkreuza sprawiła, że bolszewickie armie zalały wielkie połacie Europy i Azji, a „ojczyzna światowego proletariatu” stała się jednym z dwóch globalnych mocarstw. Zarazę marksistowskiej utopii rozprzestrzeniała po świecie sowiecka agentura, działając zarówno w tajny, jak i jawny sposób, inicjując konflikty zbrojne, przewroty polityczne, inspirując lokalne partie i ruchy społeczne, wywierając nacisk przemocą, propagandą, piętnując czy wręcz fizycznie eliminując swych wrogów jako „faszystów”, ekscytując masy i wabiąc intelektualistów, wreszcie przenikając do rozmaitych instytucji, w tym również do Kościoła.

Świadom powagi sytuacji papież pragnął zdecydowanie i jasno wskazać wiernym, że nie może być kompromisu pomiędzy chrześcijaństwem a oddawaniem czci, choćby tylko powierzchownej, bogom nowej wiary będącej de facto politycznym wcieleniem satanizmu. Jednak w wielu krajach dekret papieski nie został odczytany w kościołach – tak silny był strach przed konfrontacją lub po prostu tak atrakcyjny wydawał się nowy język „postępu”, „humanizmu”, walki z „ciemnotą”.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj