Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 12 LIPCA
Św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu
Św. Jana Gwalberta, opata
Św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu
Św. Jana Gwalberta, opata
XV Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Brunon, Jan
 

Roberto de Mattei: Epidemia koronowirusa. Ostatnie ostrzeżenie przed upadkiem?

Data publikacji: 2020-03-20 07:00
Data aktualizacji: 2020-03-23 07:19:00
OPINIE
Fot. Pixabay

Najstraszliwszą postacią nieszczęsnego wieku XIV był najprawdopodobniej Tamerlan, zdobywca okrutny i nieugięty, zwany „Terrorem świata”. Zdewastował Azję od Syrii i Turcji poczynając, po Moskwę i Delhi, docierając nawet do granic Chin. Pochodził z turecko-mongolskiego plemienia z Uzbekistanu, ogłosił się dziedzicem i kontynuatorem dzieła Czyngis-chana. Pochowany został w Samarkandzie, stolicy jego imperium, na trasie starożytnego Jedwabnego Szlaku, łączącego Chiny z Morzem Śródziemnym.

 

Historyk Paolo Giovio w swoim dziele Elogia virorum bellica virtute illustrium (Petri Pernae Typhographi, 1575, ss. 105-106) opowiada, że po pierwszym dniu oblężenia miasta Tamerlan prezentował mieszkańcom białą flagę jako znak łaski, o ile ci by mu się dobrowolnie poddali. W innym przypadku, w kolejnych dniach jego żołnierze nosili czerwone flagi, zapowiadające śmierć dowódcy obrony i jego żołnierzy, ale nie samych mieszkańców. Następnie, jeśli miasto dalej uparcie odmawiałoby poddania się, Tamerlan wydawał rozkaz prezentowania czarnej flagi jako znaku całkowitej eksterminacji, bez rozróżnienia między wiernym a niewiernym, a następnie – spalenia całego miasta.

 

Epidemia koronawirusa, która w ciągu zaledwie kilku tygodni objęła cały świat, przypomina taką białą flagę wywieszaną przez Tamerlana. Jak się wydaje, jest to pierwsze ostrzeżenie przed straszną karą zagrażającą ludzkości; karą, której wciąż można zapobiec. Eksperci analizują liczby i formułują najróżniejsze hipotezy. Krzywa zachorowań może wzrosnąć lub zmaleć. Gdy lato minie, wirus pojawi się w łagodniejszej lub – jak twierdzą inni – w o wiele groźniejszej formie, tak jak to miało miejsce w przypadku hiszpanki. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, co tak naprawdę się stanie, ale scenariusz, który obserwujemy już teraz, podlega opisowi. Światowa gospodarka ulegnie zapaści, a – jak pisze na łamach „La Repubblici” Massimo Giannini – „Europa Oświecenia i manifestu z Ventotene*, Europa sprawiedliwa, wolna i solidarna, poniesie porażkę z rąk niewidzialnego i nieuchwytnego wroga”. Prezydent Emmanuel Macron, odnosząc się do tego „niewidzialnego i nieuchwytnego wroga”, sześciokrotnie powtórzył słowa „jesteśmy na wojnie” (Le Monde, 16 marca 2020 r.).

 

Wszyscy obserwatorzy z niepokojem uznają upadek globalnej gospodarki. Według Federico Fubiniego, „głębokie zapaści rynkowe wskazują nam, że Covid-19 niesie ze sobą globalną recesję” (Corriere della Sera, 17 marca). Tego samego dnia Federico Rampini z „La Repubblici” napisał, że „najpotężniejszy bank świata jest bezsilny. Desperackie posunięcia ze strony Systemu Rezerwy Federalnej, mające na celu opanowanie paniki na rynkach, nie zmieniły nic. Globalna gospodarka rozpada się. Nadchodzi gwałtowna recesja”.

 

Znajdujemy się w przededniu kryzysu gospodarczego? A jeśli w przypadku któregoś z europejskich krajów załamanie się jego systemu opieki zdrowotnej zbiegłoby się z upadkiem strefy euro, to jakie niosłoby to konsekwencje dla miast Europy? Scenariusz najbliższych miesięcy przynosi niepokój. Wydaje się, że nastał czas „fatalnych momentów”, opisywanych przez Stefana Zweiga: „godzin z potencjałem dramatu, przepełnionych fatum”, w których „niezmierzona liczba wydarzeń koncentruje się w bardzo krótkim czasie, podobnie do elektryczności całej atmosfery koncentrującej się na czubku piorunochronu” (Momenti fatali, Adelphi, Mediolan 2005, s. 12).

 

Bóg jest cierpliwy, zawsze nas ostrzega przed zadaniem ostatecznych kar. Wydaje się, że koronawirus jest takim ostrzeżeniem Bożej Opatrzności, uświadamiającym ludzkości jej błędy. To godzina pokuty za grzechy świata, bowiem kolektywnie grzesząc zasłużyliśmy na kary mogące następować po sobie w krótkich okresach czasu; na kary takie jak epidemie, głód i wojny. Bóg jest nieskończenie miłosierny, ale Jego miłosierdzie zakłada świadomość grzechu i prośbę o jego wybaczenie. Nadejdą kolejne bolesne ostrzeżenia, a po nich na wietrze załopocze czarna flaga Tamerlana.

 

 

Roberto de Mattei

 

Źródło: es.corrispondenzaromana.it / rorate-caeli.blogspot.com

Tłum.: Mat

 

* Manifest z Ventotene – dokument stworzony przez włoskich, lewicowych działaczy antyfaszystowskich, Alteira Spinellego, Ernesto Rossiego oraz Eugenio Colorniego, internowanych w trakcie rządów Benito Mussoliniego na wyspie Ventotene. Autorzy manifestu wzywali do zniesienia państw narodowych i stworzenia europejskich struktur państwowych o charakterze socjalistycznym.

 

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.

 

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
jack
To czego obecnie doświadczamy jest zaledwie jedną lekcją posłuszeństwa wobec Boga. Pan Bóg ciągle nam daje szanse, tylko czy nas ludzi stać jest jeszcze na to żeby zawrócić z drogi do przepaści.Jeśli tego nie zrozumiemy żadne zabiegi mocarstwowe i bankierskie nas nie uratują. Przestańmy zabijać, łamać wszelkie normy moralne, to już ostatnie ostrzeżenie przed zagładą ludzkości. Jeśli nie zawrócimy z tej drogi do przepaści, nie padniemy na kolana, Pan Bóg stworzy nową Ziemię i nowego człowieka, który będzie żył z Nim w zgodzie.
kto za tym stoi
Skąd wiemy, że to epidemia a nie "epidemia", przecież tzw. media mogą nakręcić wszystko, na rozkaz z góry. Komuś potzrebny jest zamęt i zastraszanie ludzi...ciekawe komu, może tym co to pieniądz z powietrza tworzą....a my jak te baranki....Watpię żebyśmy kiedyś poznali prawdę jak było ...
Stan
Człowiek został obdarzony Przez Boga wolną wolą. Obecna sytuacja jest wynikiem złego korzystania z tego daru i nie mieszajmy Pana Boga w to, co się dzieje. Bóg jest miłością i nie ma w sobie złości i chęci karcenia.
popo
a jaro bardzo chce do smolenska, tylko nie jest pewien czy mu car pozwoli. to jest tragedia
maciek
trochę o siebie trzeba zadbać i nie panikować. Gorsze czasy w historii były prawie cały czas. Cóż życie duża cześć populacji rozpieszczało przez ostanie dziesięciolecia więc może trochę spadnie stanart życia i tyle. Przecież narazie to nie wojna jest nawet żeby została zniszczona instruktora itd. Umrzeć nagle zawsze można było i przed tym nas przestrzegał nasz Pan w swoich nauczaniach. Ci którzy mu ufają, niczego się nie boja poza utratą zbawienia. Tylko czy my tacy jesteśmy ?? i jaki to jest procent katolików polskich ??
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY