Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
ŚRODA 20 LUTY
Św. Franciszka i Hiacynty Marto
Św. Zenobiusza
Św. Franciszka i Hiacynty Marto
Św. Zenobiusza
Imieniny obchodzą:
Leon, Ludmiła, Ludomir
 

Roraty to nie „liturgia dla dzieci”!

Data publikacji: 2018-12-05 08:00
Data aktualizacji: 2018-12-08 10:41:00
RELIGIA
FOT.Andrzej Sidor/FORUM

Czy naprawdę roraty mają stać się kolejną „Mszą Świętą dla dzieci”? Czy tzw. względy praktyczne lub duszpasterskie muszą uderzać w tradycję porannego spotkania z Chrystusem?

 

Roraty, czyli Msza Święta wotywna do Najświętszej Maryi Panny, przez wieki były odprawiane o świcie. Zimowy marsz z zapalonym lampionem, gdy mrok jeszcze nie został rozproszony przez blask dnia, wołanie o rosę z niebios jako wyraz oczekiwania na Chrystusa, który ma nadejść… Aż dziw bierze, że współcześnie zwyczaj ten w tak wielu parafiach zarzucono z prozaicznych powodów praktycznych.

 

Na czym polegają zmiany? Przede wszystkim na przełożeniu Mszy Świętej roratniej z godzin porannych na popołudniowe. Czym się to tłumaczy? Oczywiście względami praktycznymi – w roratach muszą brać udział dzieci, a te przecież niezbyt chętnie wstają o świcie. Przynajmniej według obiegowej opinii, bo wiele wskazuje na to – i niektórzy księża wcale tego nie ukrywają – iż z porannym wstawaniem mają problem przede wszystkim rodzice. A przecież to oni muszą przyprowadzić pociechę na Mszę Świętą.

 

Zostawmy jednak te nieszczęsne „względy praktyczne”, którymi wielu księży najczęściej tłumaczy liczne zmiany w liturgii. Zastanawiające jest jeszcze jedno– że roraty stały się Mszą Świętą dla dzieci. I to w rozumieniu – niestety – pejoratywnym. Towarzyszy im bowiem cała ta nieszczęsna oprawa – słodycze, naklejki lub inne nagrody w zamian za uczestnictwo w liturgii, konferencje wygłaszane nierzadko w nieznośnie infantylizujący wszystko sposób czy nieustanne przypominanie księży o koniecznej obecności dzieci. To wszystko sprawia, że dorośli mogą mieć niezręczne wrażenie, iż roraty to swoiste wydarzenie dla ich pociech, nie różniące się zbytnio od prezentów, wręczanych 6 grudnia czy wspólnego ubierania choinki.

 

Obraz taki kreują zresztą katolickie media. Gdy spojrzymy na zdjęcia lub okładki kościelnych pism, rzuci nam się w oczy, iż dominują na nich zdjęcia dzieci z lampionami, mające stanowić zachętę do uczestnictwa w roratach. Zachętę, ale dla kogo? Wszak przekaz wydaje się jasny: oto wielkie wydarzenie dla małych dzieci. Drodzy dorośli – wspomóżcie ich w tym!

 

To oczywiście piękne, że dzieci ruszają z lampionami w ręku, że do kościoła prowadzą je rodzice, że modlą się wspólnie, przyjmując Komunię Święta. To piękne, że rodziny rozbudzają w ten sposób głód Chrystusa. Nie róbmy jednak z rorat kolejnej „Mszy dla dzieci”! Nasze oczekiwanie na Chrystusa to poważna sprawa – zarówno jeśli chodzi o Święta Bożego Narodzenia jak i Paruzję. I warto byśmy w tę powagę weszli również z dziećmi, nie zaś dostosowywali adwentowe porządkowanie duszy do oczekiwań najmłodszych uczestników liturgii.

 

Zapomnijmy więc na moment o cukierkach, naklejkach i innych nagrodach dla dzieciaków. Zapomnijmy też, że roraty są o godzinie 18 i spróbujmy choć raz w trakcie adwentu wybrać się do kościoła na poranną godzinę, by tam rozbudzić w sobie pragnienie spotkania z Chrystusem. I prosić Jego Matkę, by dobrze przygotowała nas na Jego przyjście.

 

Tomasz Figura

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Roman
Jako mlody chlopak rano wstawalem bralem lampion zrobiony prze zemnie I szlo sie do kosciola szkoda ze mlodzi niechca a moze to wina rodzicow fakt ze czsy sie zmieniaja ale wiara w BOGA nigdy.
kwiatek77
Chcę dziś serdecznie podziękować za ten artykuł-jest na wagę złota, gdyż Bóg się nim posłużył dla dobra Kościoła. Dziś byłam w tym samym Kościele na Roratach, które opisałam na początku tych komentarzy. Coś niesamowitego się stało...dzieci cichutko z lampionami czekały, aż procesja z krzyżem wyjdzie z zakrystii...potem aż do "Chwała na wysokości Bogu", stały ustawione po obu stronach ławek, a na "Chwała" wzniosły wysoko lampiony, razem ze wszystkimi w Kościele. Wszystko odbyło się bez rozmów, z powagą należną miejscu Świętemu. Czytanie było przez osobę dorosłą i kazanie też do wszystkich, bez dialogu z dziećmi. Na sam koniec dopiero, po błogosławieństwie, mały akcent - przeniesienie Pana Jezusa na niższy szczebelek z drabiny, przez dziecko wybrane przez panią katechetkę. Podczas tak pięknie przygotowanych Rorat mogłam się modlić nie tracąc ciszy wewnętrznej. O taką modlitwę idzie w Roratach :) Z psalmu dziś: "REFREN: Chwal i błogosław, duszo moja, Pana"
do realistka
tą metoda KK sam sobie "strzela w kolano"
realistka
@ @~~uwaga~~ Zgadzam się z Pana/Pani opinią. Jednakże trzeba zauważyć, że Msze Trydenckie są wielką rzadkością w polskiej rzeczywistości /nad czy ubolewam!/, a moja uwaga dotyczyła Mszy Novus Ordo.
uwaga
@ realistka --- każda osoba świecka w prezbiterium zakłóca tok Mszy świętej, rozprasza innych, a szczególnie kobieta (tembr głosu, ubiór nieraz w obcisłych spodniach - zgroza). Każdy katolik powinien wiedzieć gdzie jest jego miejsce, a Prezbiterium to nie jest miejsce dla osób świeckich !! Na Mszy trydenckiej wierni nie wchodzą w rolę kapłanów i ministrantów.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY