Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PIĄTEK 14 GRUDNIA
Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
Imieniny obchodzą:
Jan, Alfred, Izydor, Liwia
 

Roraty to nie „liturgia dla dzieci”!

Data publikacji: 2018-12-05 08:00
Data aktualizacji: 2018-12-08 10:41:00
RELIGIA
FOT.Andrzej Sidor/FORUM

Czy naprawdę roraty mają stać się kolejną „Mszą Świętą dla dzieci”? Czy tzw. względy praktyczne lub duszpasterskie muszą uderzać w tradycję porannego spotkania z Chrystusem?

 

Roraty, czyli Msza Święta wotywna do Najświętszej Maryi Panny, przez wieki były odprawiane o świcie. Zimowy marsz z zapalonym lampionem, gdy mrok jeszcze nie został rozproszony przez blask dnia, wołanie o rosę z niebios jako wyraz oczekiwania na Chrystusa, który ma nadejść… Aż dziw bierze, że współcześnie zwyczaj ten w tak wielu parafiach zarzucono z prozaicznych powodów praktycznych.

 

Na czym polegają zmiany? Przede wszystkim na przełożeniu Mszy Świętej roratniej z godzin porannych na popołudniowe. Czym się to tłumaczy? Oczywiście względami praktycznymi – w roratach muszą brać udział dzieci, a te przecież niezbyt chętnie wstają o świcie. Przynajmniej według obiegowej opinii, bo wiele wskazuje na to – i niektórzy księża wcale tego nie ukrywają – iż z porannym wstawaniem mają problem przede wszystkim rodzice. A przecież to oni muszą przyprowadzić pociechę na Mszę Świętą.

 

Zostawmy jednak te nieszczęsne „względy praktyczne”, którymi wielu księży najczęściej tłumaczy liczne zmiany w liturgii. Zastanawiające jest jeszcze jedno– że roraty stały się Mszą Świętą dla dzieci. I to w rozumieniu – niestety – pejoratywnym. Towarzyszy im bowiem cała ta nieszczęsna oprawa – słodycze, naklejki lub inne nagrody w zamian za uczestnictwo w liturgii, konferencje wygłaszane nierzadko w nieznośnie infantylizujący wszystko sposób czy nieustanne przypominanie księży o koniecznej obecności dzieci. To wszystko sprawia, że dorośli mogą mieć niezręczne wrażenie, iż roraty to swoiste wydarzenie dla ich pociech, nie różniące się zbytnio od prezentów, wręczanych 6 grudnia czy wspólnego ubierania choinki.

 

Obraz taki kreują zresztą katolickie media. Gdy spojrzymy na zdjęcia lub okładki kościelnych pism, rzuci nam się w oczy, iż dominują na nich zdjęcia dzieci z lampionami, mające stanowić zachętę do uczestnictwa w roratach. Zachętę, ale dla kogo? Wszak przekaz wydaje się jasny: oto wielkie wydarzenie dla małych dzieci. Drodzy dorośli – wspomóżcie ich w tym!

 

To oczywiście piękne, że dzieci ruszają z lampionami w ręku, że do kościoła prowadzą je rodzice, że modlą się wspólnie, przyjmując Komunię Święta. To piękne, że rodziny rozbudzają w ten sposób głód Chrystusa. Nie róbmy jednak z rorat kolejnej „Mszy dla dzieci”! Nasze oczekiwanie na Chrystusa to poważna sprawa – zarówno jeśli chodzi o Święta Bożego Narodzenia jak i Paruzję. I warto byśmy w tę powagę weszli również z dziećmi, nie zaś dostosowywali adwentowe porządkowanie duszy do oczekiwań najmłodszych uczestników liturgii.

 

Zapomnijmy więc na moment o cukierkach, naklejkach i innych nagrodach dla dzieciaków. Zapomnijmy też, że roraty są o godzinie 18 i spróbujmy choć raz w trakcie adwentu wybrać się do kościoła na poranną godzinę, by tam rozbudzić w sobie pragnienie spotkania z Chrystusem. I prosić Jego Matkę, by dobrze przygotowała nas na Jego przyjście.

 

Tomasz Figura

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
kwiatek77
Chcę dziś serdecznie podziękować za ten artykuł-jest na wagę złota, gdyż Bóg się nim posłużył dla dobra Kościoła. Dziś byłam w tym samym Kościele na Roratach, które opisałam na początku tych komentarzy. Coś niesamowitego się stało...dzieci cichutko z lampionami czekały, aż procesja z krzyżem wyjdzie z zakrystii...potem aż do "Chwała na wysokości Bogu", stały ustawione po obu stronach ławek, a na "Chwała" wzniosły wysoko lampiony, razem ze wszystkimi w Kościele. Wszystko odbyło się bez rozmów, z powagą należną miejscu Świętemu. Czytanie było przez osobę dorosłą i kazanie też do wszystkich, bez dialogu z dziećmi. Na sam koniec dopiero, po błogosławieństwie, mały akcent - przeniesienie Pana Jezusa na niższy szczebelek z drabiny, przez dziecko wybrane przez panią katechetkę. Podczas tak pięknie przygotowanych Rorat mogłam się modlić nie tracąc ciszy wewnętrznej. O taką modlitwę idzie w Roratach :) Z psalmu dziś: "REFREN: Chwal i błogosław, duszo moja, Pana"
do realistka
tą metoda KK sam sobie "strzela w kolano"
realistka
@ @~~uwaga~~ Zgadzam się z Pana/Pani opinią. Jednakże trzeba zauważyć, że Msze Trydenckie są wielką rzadkością w polskiej rzeczywistości /nad czy ubolewam!/, a moja uwaga dotyczyła Mszy Novus Ordo.
uwaga
@ realistka --- każda osoba świecka w prezbiterium zakłóca tok Mszy świętej, rozprasza innych, a szczególnie kobieta (tembr głosu, ubiór nieraz w obcisłych spodniach - zgroza). Każdy katolik powinien wiedzieć gdzie jest jego miejsce, a Prezbiterium to nie jest miejsce dla osób świeckich !! Na Mszy trydenckiej wierni nie wchodzą w rolę kapłanów i ministrantów.
realistka
@~~uwaga~~"Dzieci czytają szybko i niewyraźnie"-- bo same pewnie nie rozumieją sensu tego tekstu, albo jego poszczególnych słów! Może też nie są starannie przygotowywane do tej roli? A co do czytających kobiet, to nie mogę się zgodzić! Kobiety potrafią czytać równie dobrze jak mężczyźni lub równie źle, jak oni! To nie zależy od płci, ale od możliwości, predyspozycji i przygotowania osoby czytającej. Jednak, rzeczywiście jest tak, że jeśli jest wybór pomiędzy równie dobrze przygotowanymi lektorami czytań, to chyba lepiej, aby robił to mężczyzna.
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY