Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
10   KWIETNIA   2020 r.
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Wielki Piątek
Imieniny obchodzą:
Makary, Michał
 
Polonia Christiana nr 5       Credo
Rozmowa z ks. kard. Daríem Castrillónem Hoyosem

Ryt gregoriański darem dla Kościoła

Ryt gregoriański darem dla Kościoła
Eminencjo, jaki jest główny powód, dla którego Ojciec Święty zechciał ustanowić wolność sprawowania dawnego rytu rzymskiego?
- Jestem przekonany, że Ojciec Święty ma szacunek, zarówno teologiczny i duszpasterski, jak i bardzo osobisty dla bogactwa rytu gregoriańskiego i dlatego chciał zachować dla Kościoła tę formę sprawowanianiepowtarzalnego rytu łacińskiego. Chciał zachować go jako pobożną formę uwielbienia Boga, dialogu Ludu Bożego z Ojcem za pośrednictwem Syna. Chciał go zachować jako sprawę Bożą. Dlatego uważam, że myli się ten, kto sądzi, że idzie tu jedynie o zezwolenie skierowane do środowisk, które nie pogodziły się z odchodzeniem od dawnej praktyki sprawowania Eucharystii. Nie, jest to dar dla całego Kościoła, który jednocześnie nie pozostaje w sprzeczności z wielkim darem Novus Ordo Missae.
 
Użył Eminencja słów "ryt gregoriański". Zwykle funkcjonują jednak takie pojęcia, jak: dawny ryt rzymski, ryt tradycyjny, ryt św. Piusa V lub trydencki. Które określenie preferuje Eminencja i dlaczego?
- Wolę określenie ryt gregoriański, jako wcześniejsze od nazwy ryt św. Piusa V. Istotnie, jeżeli mówimy dawny (dawne są wszystkie ryty pochodzące sprzed ostatniego soboru) w pewien sposób pomniejszamy znaczenie tego rytu. Lepiej jest używać pojęcia ryt gregoriański, wiążącego się z tak wieloma wspaniałymi rzeczami, które powstały w Kościele, w tym z chorałem gregoriańskim.
 
Wspomniał Eminencja, że ryt gregoriański nie jest rytem dla nostalgików, ale dla wszystkich wiernych. I rzeczywiście, obserwujemy coraz większe zainteresowanie nim ze strony ludzi młodych. Dlaczego, zdaniem Księdza Kardynała, pociąga ich coś, czego ich nie uczono, co nie wiąże się z ich własnymi przeżyciami?
- Wolałbym przejść od tego, co zewnętrzne do istoty sprawy, wszak wprowadzenie rytu gregoriańskiego stanowi dziś samo w sobie nowość, a młodzi lubią nowości. Po drugie, sądzę jednak, że dzieje się tak również z powodu konieczności odkrycia czegoś o wiele głębszego niż to, czym dysponują młodzi. Gdy mówię "młodzi", nie myślę tyle o nastolatkach czy studentach, ile o dorosłych młodych ludziach - już dojrzałych, którzy zgłębili racje podane przez Ojca Świętego w liście przewodnim oraz racje wskazane przez tych, którzy za pośrednictwem środków społecznego przekazu informowali o praktyce dawnego rytu. Znajdują tam dzięki wierze wyraźne odpowiedzi, znajdują coś, co jest bardzo ważne i czego coraz bardziej potrzebują.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie  
 
 
 
 
 
 
drukuj