Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
10   KWIETNIA   2020 r.
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Wielki Piątek
Imieniny obchodzą:
Makary, Michał
 
Polonia Christiana nr 6       Korzenie polskości
Mariusz Affek

Rytuał koronacyjny królów polskich

Rytuał koronacyjny królów polskich
Postępujące zeświecczenie państwa, a tym samym pozbawianie instytucji i ceremonii państwowych wszelkich oznak ich związków z Kościołem i z szeroko rozumianą sferą duchowości, nie jest jeszcze może w Polsce aż tak bardzo widoczne – a to na skutek szczególnej roli Kościoła w życiu narodu polskiego pod zaborami, w latach obu wojen światowych i pod rządami komunistycznego zniewolenia. Tymczasem w Europie Zachodniej owa sekularyzacja staje się coraz bardziej powszechna, przenikając do różnych dziedzin życia. Nawet do samych obrzędów objęcia tronu przez nowych europejskich władców, również tych wywodzących się z katolickich dynastii, wielce zasłużonych dla naszej cywilizacji i kultury.

I tak właśnie w katolickich, wydawałoby się, państwach, takich jak Hiszpania czy Belgia, już wiele lat temu zrezygnowano całkowicie z obrzędu królewskiej koronacji (aby rzekomo nie ranić uczuć obywateli-ateistów oraz tych, którzy wyznają inną wiarę czy religię) i zastąpiono ją uroczystością w parlamencie, dokąd przybywa nowy król, składa laicką przysięgę na wierność konstytucji i wygłasza przemówienie nienazywane nawet „mową tronową”. Podobnie rzecz się ma w krajach protestanckich, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii, gdzie odbywają się jeszcze koronacje w Opactwie Westminster­skim i gdzie tego typu uroczystości mają nadal charakter sakralny.

Nie bez celu będzie więc przypomnieć, że już od wczesnego średniowiecza każda koronacja stanowiła zarówno obrzęd religijny posiadający odrębną liturgię, jak i akt państwowy o najwyższej randze. Następowało tam zatem specyficzne połączenie regni („panowania”) z sacerdotio („kapłaństwem”), a prawo kanoniczne ściśle łączyło się z prawem świeckim stanowionym w państwie. A chociaż sama koronacja nigdy nie została przez Kościół zaliczona do sakramentów, to jednak najważniejszym punktem rytu było zawsze namaszczenie olejami świętymi, dające monarsze sakrę i czyniące z niego pomazańca Bożego.
 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj