Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
04   KWIETNIA   2020 r.
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Pierwsza Sobota
Imieniny obchodzą:
Benedykt, Mira, Wacław
 
Polonia Christiana nr 8       Dossier: Kiedy państwo staje się złodziejem?
Michał Wojciechowski

Siódme: Nie kradnij!

Siódme: Nie kradnij!

Ilekroć banda złodziei uchwyci władzę, potrafią oni zagrabić całe państwa, nie ­obawiając się wcale represji prawa, ponieważ czują się silniejsi od prawa. Są to jednostki o skłonnościach oligarchicznych, spragnione tyranii i panowania, a dokonując potwornych ­kradzieży, osłaniają je dostojną nazwą majestatu legalnej władzy i rządu, które są w istocie dziełem rabunku.

Gdyby nie lekko archaiczny język, można by uznać powyższe zdania za fragment aktualnego felietonu. Tymczasem jest to urywek z komentarza do Dekalogu, autorstwa Filona z Aleksandrii, filozofa żydowskiego z I wieku po Chrystusie. Tak skomentował on przykazanie Nie kradnij!. Z nowszych czasów przypominają się słowa z piosenki Jacka Kleyffa: Gwatemala nie dostrzega, że elita władzy kradnie.

W tych i innych wypowiedziach, a także w potocznej opinii panującej w naszej własnej „Gwatemali”, kryje się jednak pewna nieścisłość. Kradzież ze strony władzy kojarzy się z nadużyciami jednostkowymi: z łapówkarstwem, ustawianiem przetargów, synekurami, manipulowaniem prawodawstwem. Tymczasem, choć korupcja ma w Polsce duży zasięg, nie w niej leży istota problemu.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj