Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
10   KWIETNIA   2020 r.
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Wielki Piątek
Imieniny obchodzą:
Makary, Michał
 
Polonia Christiana nr 2       Wykwintna kuchnia
Bogusław Bajor

Smak ciszy. Piwa trapistów

Smak ciszy. Piwa trapistów
Św. Arnulf, patron piwowarów, twierdził, że regularne spożywanie piwa sprzyja zdrowiu i chroni przed chorobami zakaźnymi. Wprawdzie dziś na etykietach wielu „złocistych napojów” znajduje się adnotacja o obecności „zdrowotnej” witaminy C, niemniej jej koszmarne oznakowanie jako „E300” nie wzbudza zaufania. Podobnie jak smak wielu piw produkowanych w wielkich browarach…

Na szczęście w sztuce browarniczej mamy też prawdziwe arcydzieła, których tworzeniem zajmują się nie specjaliści od „technologii i marketingu”, a mnisi. Piwa te nabierają odpowiedniej treści (bez „ulepszaczy” i „przyspieszaczy”!) w zaciszu klasztorów trapistów i, podobnie jak cisza, mogą mieć zbawienny wpływ na nasze zdrowie.
Zakon trapistów, którego mnisi posiedli rzadką sztukę tworzenia piwnych znakomitości, powstał w wyniku próby powrotu do pierwotnej reguły cystersów. Nazwa pochodzi od La Trappe, cysterskiego opactwa położonego w Normandii. Reformę zainicjował Armand Jean le Bouthillier de Rancé, który w 1664 roku został opatem w La Trappe. Swym zakonnym braciom narzucił bardzo surową regułę, której najważniejszymi punktami są do dziś: izolacja od świata, modlitwa, posty, praca fizyczna oraz stałe milczenie. To właśnie dlatego piwa trapistów promowane są jako „smak ciszy”…
 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie  
 
 
 
 
 
 
drukuj