Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
PONIEDZIAŁEK 20 SIERPNIA
Św. Bernarda z Clairvaux, Doktora Kościoła
Św. Bernarda z Clairvaux, Doktora Kościoła
Imieniny obchodzą:
Bernard, Samuel, Sobiesław
 
wyszukiwarka
 
 

Solidarnie i z przymusu. Szef Kancelarii Premiera o nowej daninie dla najbogatszych

Data publikacji: 2018-05-16 15:00
Data aktualizacji: 2018-05-16 15:19:00
WIADOMOŚCI
fot. You Tube / Fakty RMF FM

Michał Dworczyk podczas wywiadu na antenie RMF FM powiedział, że w solidarnym państwie – jakim jego zdaniem jest Polska – osoby lepiej sytuowane powinny oddawać część swoich dochodów tym mającym gorszą sytuację.

 

Słowa Szefa Kancelarii Premiera pokazały, że rząd PiS coraz wyraźniej dryfuje w stronę państwa opiekuńczego na wzór Szwecji czy Francji. W rozmowie z Robertem Mazurkiem z RMF FM podjął się próby wyjaśnienia sytuacji związanej z nałożeniem podatku dla najbogatszych – tzw. „daniny solidarnościowej”.

 

- Danina solidarnościowa, którą pan określa podatkiem, i w rzeczywistości ona jest podatkiem dla osób najbogatszych, jest wyrazem solidarnego państwa – wskazywał podczas rozmowy.

 

- Solidarne państwo to takie, które zakłada, że osoby najlepiej sytuowane, najlepiej zarabiające mogą część swoich, czy powinny część swoich dochodów przekazywać dla osób będących w najsłabszej sytuacji m.in. dla osób niepełnosprawnych – usprawiedliwiał decyzję o nałożeniu nowego podatku Michał Dworczyk.

 

Na pytanie dotyczące tego, gdzie w zapowiedziach przedwyborczych PiS była mowa o podniesieniu podatków, Dworczyk odpowiedział: „nie było takiego zapisu, który mówiłby o daninie solidarnościowej”. W dalszej części wypowiedzi, szef kancelarii premiera wskazał, że w przedwyborczych zapowiedziach były obecne zapisy dotyczące wprowadzenia modelu państwa solidarnego, które wspiera osoby słabiej sytuowane.

 

Nowy podatek obowiązywać będzie od 1 stycznia 2019 r. Nałożony zostanie na osoby fizyczne wykazujące dochód wyższy niż milion złotych rocznie, czyli ok. 87 tys. zł miesięcznie. Opodatkowana będzie każda nadwyżka tej kwoty w wysokości 4 proc. Tzw. „danina solidarnościowa” będzie głównym źródłem finansowania dodatków dla osób niepełnosprawnych. Obliczono, że w skali roku przyniesie ona 1,15 mld zł.

 

 

Źródło: rmf24.pl

PR  

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
trooper
Obliczono, że w skali roku przyniesie ona 1,15 mld zł. Ta zobaczymy. Obiecanki cacanki. Jak mówił Petru bogate firmy uciekną do Czech i na Słowację. Niech dają niepełnosprawnym pieniądze. Ale niech zabiorą je sobie z nagród, 100 wiceministrów, gabinetów politycznych, namnożonych na potęgę urzędasów i Misiewiczów. Tam są pieniądze na niepełnosprawnych, a nie dalej ludzi doić. Skoro PiS mówi, że panuje dobrobyt to po co robi daniny solidarnościowe. Powinni przecież mieć te pieniądze skoro jest dobrobyt.
finka
Komunistyczne pomysły, nowy podatek w cenie benzyny więc pójdzie w górę wszystko, chore pomysły na dopłaty po 25 tys. do aut elektrycznych, kogo złupią na te auta? a teraz podatek i nie tylko od najbogatszych, bo i od innych w składce na Fundusz Pracy, a w kolejce banksterski wariant cypryjski dla całej gawiedzi.
wit
@PK: AMEN.
Janek
Albo solidarność, albo przymus. Jedno wyklucza drugie. Jeżeli zabiera się komuś jego własność pod przymusem, to jest to zwyczajna grabież, a nie solidarność.
Jan
Jestem w szoku czytając pod tym artykułem tyle mądrych komentarzy co mnie oczywiście cieszy
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY