Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 24 SIERPNIA
Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
Imieniny obchodzą:
Albert, Bartosz, Jerzy
 

Sprawa tłumaczeń liturgicznych nie została zamknięta

Data publikacji: 2017-11-11 07:00
Data aktualizacji: 2017-11-12 10:34:00
RELIGIA
Pixabay

Robert Royal, redaktor naczelny „The Catholic Thing” i kanonista ojciec Gerald Murray twierdzą, że upomnienie kardynała Saraha przez papieża Franciszka nie zamknie sprawy kryzysu wokół tego, kto posiada autorytet rozstrzygania kwestii tłumaczeń liturgicznych. Obydwaj wyrazili ubolewanie, że papież nie skonsultował treści motu propriu Magnum Principium z prefektem Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

 

Opublikowany we wrześniu dokument papieski dokument „Magnum Principium” dotykał kwestii tłumaczeń liturgicznych. Papież przyznał w nim większą rolę poszczególnym episkopatom w kwestii przekładu tekstów mszalnych.

 

Kardynał Robert Sarah stwierdził, że nadal kluczowe słowo w tej kwestii należy do Rzymu. Uzasadniając tę opinię powołał się na dokument Liturgiam authenticam, ogłoszony przez świętego Jana Pawła II.

 

Twierdzenie to zostało jednak odrzucone przez papieża w liście do kardynała Saraha. Papież podkreślił w nim, że „proces tłumaczenia istotnych tekstów liturgicznych na języki narodowe (...) nie może nieść ze sobą ducha narzucenia konferencjom biskupów tłumaczenia wydanego przez dykasterię, ponieważ mogłoby to naruszyć uprawnienia biskupów określone w prawie kanonicznym”. Co więcej Franciszek stwierdził w nim również, że pewne fragmenty dokumentu ogłoszonego przez pochodzącego z Polski papieża przestały obowiązywać.

 

Ojciec Murray oskarżył ponadto rzymską kurię o doprowadzenie do szybkiego przecieku treści papieskiego upomnienia do mediów. Wyraził także zdumienie faktem unieważnienia watykańskiego dokumentu (Liturgiam authenticam) przez prywatny list.

 

Zarówno Garald Murray jak i Robert Royal wyrazili zaniepokojenie możliwością przekazania kompetencji decyzyjnych w sprawie tłumaczeń liturgii w ręce lokalnych episkopatów. Podkreślili bowiem, że może to doprowadzić do nadużyć, takich jak dążenie do pozbycia się rzekomo „seksistowskich” wyrażeń w tekstach mszalnych. Tymczasem, jak zauważają obydwaj autorzy, tego typu językowa manipulacja doprowadzić może do naruszenia doktrynalnej prawowierności. Wobec ograniczenia autorytetu Rzymu nie będzie wiadomo, kto pozostanie uprawniony do interwencji.

 

Po posoborowej reformie liturgicznej część Episkopatów, zwłaszcza w krajach zachodnich przekładała na przykład słowa konsekracji mówiące o Krwi Chrystusa „która za was i za wielu będzie wylana", jako „za wszystkich”. Sugerowało to poparcie tezy o powszechnym zbawieniu. W 2006 roku sprzeciwił się temu Watykan.

 

Wprawdzie Franciszek podczas Mszy za zmarłych kardynałów odprawianej 3 listopada w Watykanie uznał potrzebę stosowania przekładu „za wielu”. Problemem jednak może jednak okazać się samowola biskupów, dopuszczana zresztą jak się wydaje w znacznej mierze przez nowe decyzje papieskie.

 

 

Źródła: lifesitenews.com / pch24.pl

mjend

 

 

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Andrzej100
To wszystko się sprawdza.Fragment z Księgi Prawdy z 30.kwietnia 2013r. ?Nowe regulacje będą dotyczyć poprawek w modlitwach odmawianych podczas Mszy Świętej ? i będą wydawać się one niewinne. Wielu nawet nie zauważy doniosłości tych zmian, ale będą one odnosić się do Najświętszej Eucharystii i Mojej w Niej Obecności. Zostanie użyty zwrot ?czczenie pamięci? ? i wszystkie kościoły wkrótce zostaną ogołocone ze swoich skarbów. Pozbawianie kościołów skarbów, włącznie ze złotymi Tabernakulami ? które zostaną wymienione na takie zrobione z drewna i z kamienia ? będzie jednym ze znaków, że są one gromadzone na rzecz Jednej Światowej Religii.?
Karol
Jakie gremium ma prawo zainicjować proces depozycji Ojca Św., jako poplecznika herezji?
Slavis
Coś się dzieje niedobrego, grzebanie w tłumaczeniach nie może przynieść nic pozytywnego.
aaa
Ale Lutra i tak nie prześcigną. Albowiem pozostaną oryginalne teksty oraz starsze wydania. Będzie sobie można porównać. Poza tym nie wywalą ksiąg wtórnokanonicznych. Więc nie ma się czego bać. Na pewno nie w Polsce. A na Zachodzie? I tak jest tam tragicznie.
gość
A więc to już się dzieje?Będą pisać nowa Ewangelię.Apokalipsa nadchodzi,papież Franciszek bardzo się śpieszy jak widać.Niezrozumiałe dla mnie jest także dlaczego pewne fragmenty dokumentu wydanego przez Jana Pawła II przestały obowiązywać?Bo co ? Bo Franciszek tak zarządził?Widać ,że tam na Watykanie dzieją się jakieś tajemnicze podchody,jakieś załatwianie spraw tylnymi drzwiami ,w pośpiechu w zamęcie.Pytanie czy to pieniądze czyjeś za tym stoją czyjeś interesy czy może zły się rozgoscił.