Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
10   KWIETNIA   2020 r.
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Św. Fulberta, biskupa
Św. Michała de Sanctis
Wielki Piątek
Imieniny obchodzą:
Makary, Michał
 
Polonia Christiana nr 3       Dziedzictwo Europy
Michael Gorre

Średniowieczny zamek w Ameryce

Średniowieczny zamek w Ameryce
Falujące rzędy winorośli po obu stronach stromej drogi obramowanej cyprysami przypominały mi widoki z kalendarza, jakie widziałem niegdyś w Toskanii. Żaden jednak dotychczas oglądany pejzaż nie mógł dorównać temu, co ujrzałem na szczycie wzniesienia. Odniosłem nagle wrażenie, że oto zostałem przeniesiony w czasie i przestrzeni; że powędrowałem aż za ocean i znalazłem się w cudownej, zapomnianej już epoce. Nie byłem jednakże w północnej Italii, lecz w kalifornijskiej Napa Valley, budowla zaś, która wyrosła przed mymi oczyma, to Castello di Amorosa, średniowieczny zamek, zbudowany w roku 2007.

Wrota fortecy rozwarły się szeroko i wkrótce znalazłem się przed Salą Rycerską. Zaskrzypiały ciężkie, nabijane ćwiekami drzwi ukazując sympatycznego wielkoluda, który przywitał mnie przyjaźnie.

- Przyjechał pan aż z Pensylwanii? Dziękujemy, że fatygował się pan z tak daleka! - zadudnił głębokim basem.

Było to moje pierwsze spotkanie z milionerem produkującym wino - Darylem Sattui.

- Proszę usiąść i poczęstować się świeżymi figami - swobodny sposób bycia i szczera bezpretensjonalność gospodarza wzbudzały zaufanie; wydawało się oczywiste, iż pieniądze nie stanowią dlań jedynego sensu życia. Ludzie tacy, jak on żyją, by czcić i wcielać w życie piękne tradycje przeszłości.

Pradziadek pana Sattui urodził się w Genui - mieście Krzysztofa Kolumba. W roku 1882 Vittorio Sattui przybył do Stanów Zjednoczonych, gdzie w San Francisco otworzył piekarnię. W wolnych chwilach oddawał się jednak swojej prawdziwej pasji - wyrabianiu wina. Z biegiem czasu, Vittorio (piekarz) i jego żona Kattarina (praczka) zdołali otworzyć we włoskiej części miasta niewielki pensjonat.

Zaledwie trzy lata po przybyciu Vittoria do Kalifornii jego wina zyskały taką sławę, że zdecydował się porzucić piekarski fach i zająć się wyłącznie ich produkcją. Pierwsze sadzonki winorośli sprowadził z St. Helena - niewielkiego miasteczka w Napa Valley, na północ od San Francisco. Wkrótce doskonale prosperująca wytwórnia win Vittorio Sattui zaprzęgami konnymi dostarczała swoje produkty wprost do domów stałych klientów w całej okolicy Zatoki San Francisco, a nawet zyskała odbiorców w Oregonie oraz w stanie Waszyngton.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie  
 
 
 
 
 
 
drukuj