Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 24 SIERPNIA
Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
Imieniny obchodzą:
Albert, Bartosz, Jerzy
 

Św. Teresa Benedykta od Krzyża – Edyta Stein. Błogosławiona przez Krzyż

Data publikacji: 2019-08-09 02:00
Data aktualizacji: 2019-08-12 07:10:00
OPINIE

Europa chce zapomnieć o swoich chrześcijańskich korzeniach. W powstałą pustkę wpełzły zdegenerowane wytwory ukąszonego grzechem umysłu ludzkiego. To nieuchronny efekt życia tak, „jakby Boga nie było”. Aby jednoznacznie sprzeciwiać się tym tendencjom trzeba odwagi, nierzadko takiej jaką odznaczała się św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), której wspomnienie przypada 9 sierpnia.

 

Czym kończy się sytuacja, w której bałwochwalczy kult klasy lub rasy stawia się ponad uwielbienie Boga i Jego Prawa wiemy z historii aż za dobrze. W takim świecie, w którym nienawiść i pogarda zdawały się triumfować przyszło żyć Edycie Stein. Ta wybitna naukowiec i filozof wybrała jednak inną drogę…

 

Zanim jednakże do tego doszło Edyta Stein przeszła szlak wiodący od domu, w którym gorliwie przestrzegano przepisów wyznania mojżeszowego, poprzez ateizm, aż po nawrócenie i przywdzianie karmelitańskiego habitu. W międzyczasie były jeszcze studia filozoficzne zakończone uzyskanie stopnia doktora.

 

Do Jezusa Chrystusa w ostateczny sposób przyprowadziło ją zetknięcie się z autobiografią mistyczki i doktora Kościoła, św. Teresy z Avila. Edyta wstąpiła do Karmelu w 1933 roku. Po nowicjacie złożyła śluby zakonne i przyjęła imię Benedykta od Krzyża.

 

Narodowo-socjalistyczni siepacze z Gestapo dopadli ją w holenderskim Echt 2 sierpnia 1942 r. podczas masowego aresztowania Żydów i katolików pochodzenia żydowskiego.

 

Droga kaźni siostry Benedykty wiodła przez internowanie w obozie w Westerbork, po Auschwitz-Birkenau – niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady, gdzie 9 sierpnia 1942 roku została zagazowana wraz z inną konwertytką z judaizmu, tercjarką dominikańską Lisamarią Meirowsky oraz bratem Wolfgangiem Rosenbaum OFM.

 

Jej zwłoki zostały spalone w obozowym krematorium.

 

Beatyfikacji Edyty Stein dokonał w Kolonii 1 maja 1987 r. św. Jan Paweł II, kanonizował ją zaś 11 października 1998 roku. Swoim listem apostolskim motu proprio z 1 października 1999 r. ogłosił ją - wraz ze św. Brygidą Szwedzką i św. Katarzyną ze Sieny - patronką Europy.

 

W otaczającej ją ogromie wzgardy dla ludzkiego życia Edyta poszła za Tym, który jest Drogą, Prawdą i Życiem. Ta decyzja z pewnością wymagała od niej wielkiej odwagi. Nie byłaby jednak ona możliwa, jeśli nie płynęłaby z bezgranicznego zaufania do naszego Pana Jezusa Chrystusa, który zapewniał iż „kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”. Dlatego też Edyta Stein nie mogła przegrać. Na nic zdały się zatem „dumne myśli głów pychą nadętych”…

 

Św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein) jawi się dzisiaj jako jednoznaczny znak sprzeciwu. Nauczenia się takiej postawy wobec – głoszącego prawo do eutanazji czy też prawo kobiet do zabijania własnych nienarodzonych jeszcze dzieci, promującego ideologię gender i ulegającego antyrodzinnemu homolobby – świata, współcześni katolicy bardzo potrzebują. Wchodzenie w dialog ze światem, odrzucanie „radykalizmu” i późniejsza zaciekła obrona rzekomo kompromisowych rozwiązań z pewnością wywołują w czeluściach piekielnych salwy triumfalistycznego skowytu. 

 

Aby nie pójść drogą świata, należy pójść tą Drogą, którą wybrała święta Teresa Benedykta od Krzyża, Edyta Stein. 

 

 

 

Zachęcamy do medytacji nad kilkoma myślami św. Teresy Benedykta od Krzyża:

 

Ukrzyżowany spogląda na nas i pyta, czy wciąż jeszcze chcemy dotrzymać tego co przyrzekliśmy Mu w godzinę łaski. Z pewnością ma powód, żeby tak pytać. Krzyż jest dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, znakiem, któremu się sprzeciwia.

 

Oczywiście – religia nie ogranicza się do jakiegoś cichego kącika czy kilku świątecznych godzin, ona musi się stać korzeniem i fundamentem całego życia.

 

Zmagania o dusze ludzkie i miłość ku nim w Panu jest prostym obowiązkiem chrześcijanina.

 

… cierpienie jest najpewniejszą drogą do zjednoczenia z Panem. Jakże potrzebna jest, zwłaszcza w naszych czasach, zbawcza moc płynąca z ochotnie niesionego krzyża.

 

Krzyż nie jest tylko znakiem: jest także mocnym orężem Chrystusa. Jest laską pasterską, którą on pewnie wyważa drogę do nieba.

 

Ciągle na nowo czerpię odwagę z tabernakulum, gdy mi ją odbiera uczoność innych.

 

 

 

luk

 

 

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
qwerty
Poza wszystkim była też urokliwą kobietą zdjęcie w kapelusiku.
Halina
Edyta Stein - kanonizowana jako męczennik; nie umarła jednak w obronie wiary katolickiej, jak wymaga deklaracja męczennika. Była zakonnicą katolicką, która została wzięta do niewoli przez nazistów, ponieważ należała do rasy żydowskiej. Została przeniesiona do obozu koncentracyjnego i tam zmarła z tego ostatniego powodu. Nie są znane szczegóły jej śmierci w komorze gazowej, które pozwalałyby stwierdzić, że zmarła jako męczennik. Zatem istnieje podstawowy błąd formy wystarczający do unieważnienia jej kanonizacji. Warto wziąć pod uwagę, że była uczennicą Edmunda Husserla - tak jak Karol Wojtyła był uczniem Maxa Schelera obaj Żydzi którzy przeszli do Luteranizmu- i napisała książkę, próbując uzasadnić myślenie o Husserlu na podstawie św. Tomasza, tak jak Wojtyła napisał swoją rozprawę, próbując uzasadnić filozofię Schelera opartą na scholastycyzmie św. Tomasza. Zarówno Stein, jak i Wojtyła byli gorliwymi wielbicielami współczesnej filozofii. Jej kanonizacja wydawała się by
waz
Edith Stein była patriotką swej ojczyzny - Niemiec. Hitler był jak sowieci i elgiebetyzm razem wzięci - destrukcyjnym opresywnym złem, któremu się sprzeciwiała. Nawróciła się na wiarę w Boga Trojjedynego, jedyna prawdziwą wiarę. Judaizm rabiniczny nie ma niemal nic wspólnego z judaizmem biblijnym Starego Testamentu.
ktoś
Przecież to nie nawrócenie,tylko zmiana religii z judaizmu na katolicyzm.Krzyż(katolicyzm) nie mógł jej odrzucić bo przecież tę religię przyjęła.Nie każdy Polak musi być katolikiem.
ewa
Stosując argumentację osobnika o ksywie "waga", jakoby Edyta Stein "bardzo umiłowała III Rzeszę", wnioskuję, że waga bardzo umiłował PRL (sic!)
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY