Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 24 SIERPNIA
Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
Imieniny obchodzą:
Albert, Bartosz, Jerzy
 

Święćmy gromnice. Sakramentalia zbliżają do Boga

Data publikacji: 2018-02-02 07:00
Data aktualizacji: 2018-02-03 08:15:00
OPINIE

W święto Matki Bożej Gromnicznej, 2 lutego, zgodnie z tradycją święcimy świece, by zapewnić ochronę od żywiołów i wypraszać dobrą śmierć. Dzień później, w św. Błażeja, błogosławieństwo dwoma skrzyżowanymi świecami służy zachowaniu od chorób gardła i języka. Poświęcony 5 lutego, w św. Agaty, chleb i sól mają chronić nasz dom od pożaru. Zwyczaje, ważne dla naszych przodków, dziś praktykujemy coraz rzadziej. Rzadziej rozumiemy także jak te symboliczne czynności mają wpłynąć na naszą relację z Bogiem.

 

Czy to jakaś magia? – pytają niektórzy. Bynajmniej, nie chodzi tu o żadne magiczne działanie czy myślenie, lecz o rodzaj modlitwy. O przypomnienie, że Bóg wypełnia skierowaną do Niego podczas poświęcenia przedmiotu prośbę: o ochronę czy o zdrowie. Innymi słowy, chodzi o to, by nie traktować błogosławieństw i błogosławionych przedmiotów jako zabobonu czy talizmanu, lecz jako znak, że zapraszamy Boga w naszą codzienność. To, co odróżnia poświęcone podczas świąt przedmioty czy inne sakramentalia od przesądów czy talizmanów to wiara w Boga, a nie w moc przedmiotu.

 

Zabobon czy wiara

Po co zatem komuś świeczka poświęcona w Gromniczną i postawiona na oknie, by chroniła od piorunów, skoro to Bóg chroni dom przed piorunami? Jesteśmy osobami zmysłowymi, bardziej przemawia do nas to, co widzimy i czego dotykamy. Dlatego to świeca ma nam przypominać, że Bóg jest Światłem w ciemnościach burzy czy śmierci, a chleb i sól zachowuje i ocala. I w ten sposób, oddziałując na zmysły, ułatwiać nam wiarę.

 

Podobnie posługujemy się innymi sakramentaliami: nosimy poświęcony medalik nie po to, by wierzyć w jego moc, ale by przypominał nam o wierze w Boga. Nosimy go też jako zgodę wyrażoną Bogu: „Tak, chcę, by w moim życiu działało błogosławieństwo, które kapłan wypowiadał poświęcając ten przedmiot”. Noszenie medalika, palenie gromnicy, czy używanie wody święconej bez wiary w Boga nie ma sensu – ponieważ poświęcenie go nie jest nadawaniem jakiejś mocy. Sakramentalia od zabobonu odróżnić bardzo prosto: po wierze tego, kto daną rzecz poświęca i nosi.

 

Tradycja Kościoła

Zwyczaj święcenia świec, chleba i soli mają swoje interesujące pochodzenie. Podczas gdy święcenie świec w Matki Bożej Gromnicznej jest w swojej symbolice dość oczywiste i związane z oczekiwaniem na wiosnę i jej pierwsze burze, opowieści związane z pozostałymi świętami intrygują. Otóż św. Błażej, lekarz a potem biskup Sebasty (dziś teren Turcji) i pustelnik, żyjący na przełomie III i IV w. n.e. został uwięziony podczas prześladowań chrześcijan za cesarza Licyniusza. Gdy przebywał w lochu, był świadkiem jak rybia ość przebiła chłopcu gardło. Nikt nie potrafił jej wyjąć i chłopcu groziła śmierć przez uduszenie. I jak to w podobnych wypadkach bywa, gdy człowiek – z bezradności zwraca się do Boga,  wysłuchał prośby św. Błażeja. Chłopiec został uratowany, a Kościół zaczął czcić świętego męczennika jako patrona od chorób gardła.

 

Ciekawa historia wiąże się także ze św. Agatą. Według tradycji, po jej męczeńskiej śmierci w Katanii na Sycylii, wybuchła Etna. Rozpalona lawa zagrażała miastu. Mieszkańcy prosili więc św. Agatę o pomoc i posłużyli się jej welonem dla powstrzymania ognistej lawy. Widać święta wyprosiła u Boga łaskę ocalenia, a na pamiątkę tego wierni do dziś modlą się o ocalenie przed ogniem za Jej wstawiennictwem. Aby to podkreślić, w dzień św. Agaty poświęca się pieczywo, sól i wodę, które mają chronić ludność od pożarów i piorunów, a dawniej poświęcone kawałki chleba wrzucano do ognia, by wiatr odwrócił pożar.

 

Znak ufności

Czym różnią się sakramentalia od sakramentów?  Różnica jest zasadnicza. Sakramenty to widzialne znaki bezpośredniego spotkania z żywym Bogiem i otrzymania Jego łaski. A sakramentalia to znaki oraz czynności (błogosławieństwa osób, posiłków, miejsc), które – przez modlitwę Kościoła – uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. O ile moc działania sakramentów pochodzi wprost od Boga, o tyle działanie sakramentaliów bierze się z wiary i modlitwy Kościoła.

 

Nadchodzące dni, jak widać, są okazją, by szczególnie uświadomić sobie sprawczość naszej  wiary. I to, że w obrzędach poświęcenia nie ma żadnej magii, bo to nie przedmiot ani nie dotyk uzdrawia. Oba są jedynie zewnętrznymi znakami naszej wewnętrznej ufności we wstawiennictwo świętego i moc Boga”.

 

Dorota Niedźwiecka

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
kwiatek77
Byłam na pięknie odprawionej Mszy Św. z poświęceniem gromnic. Ja rozumiem sakramentalia tak - gdy posługujemy się poświęconym przedmiotem, to spełnia się w naszym życiu modlitwa Księdza, którą ten przedmiot pobłogosławił. Pożytek z posługiwania się poświęconą materią np. świecą, książeczką do nabożeństwa, różańcem, wodą święconą, solą i olejem egzorcyzmowanym, medalikiem - jest zarówno dla ciała (jeśli w modlitwie Księdza była o tym mowa np. dla zdrowia) ale przede wszystkim dla duszy. Za każdym razem, gdy korzystam np. z poświęconego różańca, książeczki do nabożeństwa zyskuję odpust cząstkowy. Za każdym razem, gdy przeżegnam się wodą święconą - moja dusza jest obmywana z grzechów powszednich. Korzystanie z gromnicy jako z sakramentalia, to przede wszystkim pożytek dla duszy. Reszta pożytku z palenia tej świecy jest związana z modlitwą Księdza - ma taki pożytek, o jaki Ksiądz prosił w modlitwie. Zachęcam do posiadania i częstego żegnania się w domu wodą ś
Jak zawsze
To się dopiero nazywa poganstwo...
zxc
c.d. Nie można jednak stwierdzić, że zawsze trzeba wierzyć w sakramentalia, by poprzez kontakt z nimi dostąpić jakichś łask. Przecież to by przeczyło samej definicji sakramentaliów! Skoro ich działanie opiera się na wierze i modlitwie Kościoła, to w jaki sposób brak wiary jednego tylko członka tegoż Kościoła (lub nawet osoby niezwiązanej z Kościołem) miałby skutecznie to działanie "zablokować"? Owszem - jego gorąca modlitwa i ufność może tylko przymnożyć otrzymanych łask, natomiast nie jest uzasadnione twierdzić, by była do otrzymania tychże łask koniecznie niezbędna. P.S. Moderację proszę o usunięcie poprzedniego uciętego i omyłkowo wysłanego komentarza. Dziękuję!
zxc
c.d. Nie można jednak stwierdzić, że zawsze trzeba wierzyć w sakramentalia, by poprzez kontakt z nimi dostąpić jakichś łask. Przecież to by przeczyło samej definicji sakramentaliów! Skoro ich d ma swoje źródło w wier
zxc
"Noszenie medalika, palenie gromnicy, czy używanie wody święconej bez wiary w Boga nie ma sensu" - nie do końca prawda. Proszę poczytać, co o rozdawaniu i noszeniu Cudownego Medalika twierdził św. Maksymilian: "Jej medalik rozdawać, gdzie się tylko da: (...) A już tym, co do kościoła nie zaglądają, do spowiedzi boją się przyjść, z praktyk religijnych szydzą, z prawd wiary się śmieją, zagrzęźli w błoto moralne albo poza Kościołem w herezji przebywają ? o, tym, to już koniecznie medalik Niepokalanej ofiarować i prosić, by zechcieli go nosić, a tymczasem gorąco Niepokalaną błagać o ich nawrócenie". Oczywiście, że nawrócenie to nie będzie efektem jakiejś "mocy" tkwiącej w tym kawałeczku metalu, ale efektem wstawiennictwa Niepokalanej i wiary oraz modlitwy tego, kto ów medalik podarował oraz całego Kościoła - w to św. Maksyilian nie wątpił.