Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
WTOREK 19 MARCA
Św. Józefa, Oblubieńca NMP
Bł. Marcela Callo
Św. Józefa, Oblubieńca NMP
Bł. Marcela Callo
Imieniny obchodzą:
Bogdan, Józef, Józefina
 

„Święty Krzyż przeciw swastyce”. W Mińsku upamiętniono wojenne męczeństwo duchownych

Data publikacji: 2017-12-20 06:00
Data aktualizacji: 2017-12-20 07:45:00
WIADOMOŚCI

„Święty Krzyż przeciw swastyce” – to tytuł  wystawy eksponowanej w Mińsku, stolicy Białorusi. Ukazuje ona tragiczne losy katolickich księży oraz duchowieństwa prawosławnego podczas niemieckiej okupacji tych ziem. Wśród wielu biogramów przedstawiona jest postać ks. Mieczysława Bohatkiewicza, który zanim dosięgły go kule z broni gestapowców, krzyknął „Niech żyje Chrystus Król”.   

 

Wystawę zorganizowały wspólnie ambasada RP w Mińsku oraz białoruskie Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej (W tym muzeum wystawa jest pokazywana). – Ta ekspozycja jest niezwykła. Niełatwa w odbiorze, ale poruszająca, opowiadającą o największym poświęceniu człowieka w imię wartości, które stawia nawet ponad własne życie – powiedział podczas otwarcia wystawy Konrad Pawlik, ambasador RP na Białorusi. Polski dyplomata przypomniał - Wielokrotnie księża oddawali swe życie w ofierze za wiernych – ginęli rozstrzeliwani podczas publicznych egzekucji, palono ich żywcem, zabijano w komorze gazowej kołdyczewskiego obozu śmierci – mówił ze smutkiem ambasador Pawlik. Podkreślił on, iż wielokrotnie duchowni katoliccy tracili życie ratując Żydów.

 

Podczas okupacji niemieckiej (1941 – 44) na terenie nazwanym przez nazistów Generalnym Okręgiem Białoruś, sytuacja Kościoła (teren archidiecezji wileńskiej) była szczególnie ciężka. Pierwszą ofiarą niemieckiego terroru stał się ks. Henryk Hlebowicz, profesor Uniwersytetu i Seminarium w Wilnie. Został on rozstrzelany przez Niemców 9 XI 1941 roku w okolicy Borysowa. Nie długo potem z rąk nazistowskich oprawców zginęli jezuita ks. Antoni Światopełk – Mirski, salezjanie o. Izydor Marciniak i o. Jan Pawelec, marianin ks. Jerzy Kaszyra i wielu innych. Znana jest egzekucja 11 sióstr ze Zgromadzenia Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Nowogródku. W lipcu 1943 roku dobrowolnie zgłosiły się one na Gestapo, aby zabito je, w zamian za darowanie życia 120 więźniów, przeznaczonych przez Niemców na egzekucję. Okupanci zgodzili się. Dziś bohaterskie siostry są błogosławionymi  Kościoła.  

 

Niemieccy okupanci na terenie archidiecezji wileńskiej (główna jej część leżała w Generalnym Okręgu Białoruś) zabili w sumie 55 kapłanów, siedmiu alumnów i 16 zakonników. Tylko podczas jednej egzekucji w Lidzie (marzec 1943) zabito 9 księży.  Na ekspozycji w Mińsku przedstawiono sylwetki niektórych z nich.

 

Wśród biogramów jest ten ukazujący postać ks. Mieczysława Bohatkiewicza (1904 – 1942) kapłana diecezji pińskiej. Jego ojciec Stanisław, zarządca majątku m.in. Jamno, był powstańcem styczniowym. Ksiądz Mieczysław Bohatkiewicz był charyzmatycznym kaznodzieją. Podczas wojny swoimi głębokimi kazaniami podnosił na duchu utrapionych rodaków. Ostatnią jego parafią była Dryssa nad Dźwiną. Ostrzegano go, aby uciekał bo Gestapo chce go aresztować. Pozostał jednak z parafianami.

 

Gestapo po aresztowaniu przetrzymywało kapłana w celi śmierci z dwoma innymi księżmi skazanymi na śmierć – ks. Władysławem Maćkowiakiem i ks. Stanisławem Pyrtkiem. Przed egzekucją księża nawzajem się wyspowiadali. Ksiądz Bohatkiewicz w ostatnim liście do mamy i rodzeństwa napisał „Idę nocy dzisiejszej na śmierć, ja i moi Konfratrzy. Idę spokojnie i mam w Bogu nadzieję".

 

Z podobną odwagą spojrzeli śmierci w oczy księża Maćkowiak i Pyrtek, których postaci również przedstwiono na wystawie. Ksiądz Władysław Maćkowiak (jego całą rodzinę sowieci wywieźli na Sybir)  pisze przed śmiercią do ks. abp. Jałbrzykowskiego, metropolity wileńskiego. „Idę złożyć ostatnią ofiarę z życia. Za trzy godziny stanę przed Panem”. Natomiast, pochodzący z Podhala,  ks. Stanisław Pyrtek, wikariusz parafii Ikaźń., kreśli na kartach brewiarza (podobnie jak dwaj pozostali), ostatnie słowa skierowane do ojca (mama już nie żyła) i rodzeństwa „Te kilka godzin dzieli mnie od śmierci niczym nie zasłużonej. Obowiązkiem kapłana jest złożyc i tę ofiarę za Chrystusa. Ginę za nauczanie religii, Nie płaczcie ani się smućcie po mnie. Idę do Mamusi i tam wszyscy się spotkamy".

 

Trzej księża, których rozstrzelano 4 marca 1942 roku koło Berezwecza, w roku 1999 zostali przez Jana Pawła II zaliczeni w poczet Błogosławionych Męczenników II wojny światowej.

 

Adam Białous

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
do ollek
A przypomnisz sobie o słowniku języka polskiego? Nie ma w nim takiego wyrazu: "konkortat".
ollek
A przypomni redakcja o konkortacie z III Rzeszą? To część historii
pytanie
wspaniała inicjatywa! czy polski ambasador nie mógł się powstrzymać ze słowami o ratowaniu...? czy to jedyna zasługa, którą warto chwalić?
iskierka
Wyrazy podziękowania i szacunku dla AUTORÓW Wystawy. Pielęgnowanie pamięci o katowanych i wymordowanych Księżach i Duchownych w czasach II Wojny Światowej powinna nam pomagać w rozeznawaniu obecnej rzeczywistości i UMACNIAĆ NASZĄ WIARĘ w sytuacji gdy brakuje nam w czasach zamętu w Kościele wsparcia od naszych Pasterzy, którzy w wielu wypadkach pogubili się i utracili wiarę. Nasze Kościoły, plebanie , urzędy wypełnione są wizerunkami współczesnych świętych ( np. papieża J.P.II ) a brakuje zdjęć Księży męczenników . Te zdjęcia są wstrząsające , są prawdziwym świadectwem wiary i TESTAMENTEM dla kolejnych pokoleń.
Leo
Tak ginęła kapłańska elita abyśmy byli bezbronni wobec pokuszenia "nowoczesności religijnej XX wieku" w większości na własne życzenie.