Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
06   LIPCA   2020 r.
Św. Marii Goretti, męczennicy
Bł. Marii Teresy Ledóchowskiej
Św. Marii Goretti, męczennicy
Bł. Marii Teresy Ledóchowskiej
Imieniny obchodzą:
Dominika, Łucja, Teresa
 
Polonia Christiana nr 54       NASZE DZIEDZICTWO
Grzegorz Kucharczyk

Tchórzostwo pasterzy, chciwość władzy, męczeństwo ludu

Tchórzostwo pasterzy, chciwość władzy, męczeństwo ludu

Ogłoszona niedawno w Lund protestancko-katolicka deklaracja, w myśl której katolicy i protestanci ponoszą równą winę za zranienie widzialnej jedności Kościoła, maluje wyjątkowo jednostronny obraz historii. A dzieje reformacji w Szwecji znakomicie to egzemplifikują.

 

W Szwecji – podobnie jak w przypadku państw północnoniemieckich, Anglii czy sąsiedniej Danii – decydującym czynnikiem przesądzającym o nadaniu impetu ruchowi reformacyjnemu nie był „głos ludu”, ale odwrotnie: działanie władzy państwowej wbrew ludowi.


W kraju Trzech Koron protestantyzm został narzucony odgórnie i przez długie dziesięciolecia musiał korzystać ze wsparcia władcy, który – bynajmniej nie za sprawą jakiegoś porywu serca poszukującego „czystej wiary” (jak w propagandzie protestanckiej nazywano poglądy Lutra) – zdecydował się wystąpić przeciw Kościołowi katolickiemu.


Władcą tym był Gustaw Waza, który na początku lat dwudziestych XVI wieku stanął na czele antyduńskiego powstania, które ostatecznie wyniosło go do korony. Na początku tegoż wieku Kościół w Szwecji nie przeżywał jakiegoś dramatycznego, wewnętrznego (duchowego czy intelektualnego) kryzysu.


U progu panowania Gustawa Wazy istniało w Szwecji około pięćdziesięciu fundacji klasztornych, na czele z cieszącym się od lat wielką estymą zarówno królów i możnowładztwa, jak również prostego ludu klasztorem Sióstr Brygidek w Vadstenie. Znajdujący się w tym samym miejscu zakon męski, odwołujący się do duchowego dziedzictwa świętej Brygidy, uczynił z klasztoru najważniejszy w całym państwie ośrodek życia kulturalnego. Posiadał on niezwykle zasobną jak na owe czasy bibliotekę (ponad tysiąc woluminów), a w jego murach prowadzono ożywioną działalność translatorską, która położyła fundament pod przyszły szwedzki język literacki (Lars Olof Larsson).


Pod koniec XV wieku pojawiły się w Szwecji nowe domy klasztorne: kartuzów w Mariefred czy joannitów w Kronobeck. Istniejące już wcześniej klasztory dominikanów i franciszkanów w Sztokholmie, Skänninge, Söderköping i Kalmarze bynajmniej nie skarżyły się na brak powołań. Charakterystyczne było również, że pod koniec XV stulecia stan duchowny coraz mocniej otwierał się na inne stany. Coraz liczniejsza rzesza duchownych (w tym biskupów) pochodziła ze stanu mieszczańskiego i chłopskiego. Wszystko to nie świadczyło bynajmniej o kryzysie Kościoła w Szwecji.

 

„Reforma” – dzieło chciwości

Zwycięski Gustaw Waza potrzebował jednak pieniędzy. Długi, które zaciągnął na wojnę z Duńczykami w Lubece, były potężne. Na tron wyniosła go szlachta i chłopstwo. Trudno więc było – przynajmniej na tym etapie – łupić te właśnie stany. Do złupienia natomiast pozostawały dobra kościelne, które – jak głosili obecni w najbliższym otoczeniu Gustawa Wazy adepci nauczania doktora Lutra (odpadły od Kościoła ksiądz Lars Andersson, podpisujący się jako Laurentius Andrae) – powinny zostać natychmiast przejęte jako „własność ludu” dla „dobra ludu”. Cały lud nie mógł jednak zajmować się administrowaniem tymi dobrami, tym bardziej, że i wśród ludu nie brakowało „papistów”. Bezpieczniej więc będzie, gdy lud odda skonfiskowane w jego imieniu dobra kościele w gestię swojego reprezentanta, czyli władcy świeckiego





Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 

KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie