Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
SOBOTA 15 SIERPNIA
Św. Tarsycjusza, męczennika
Św. Alfreda, biskupa
Św. Tarsycjusza, męczennika
Św. Alfreda, biskupa
Wniebowzięcie NMP
Imieniny obchodzą:
Maria, Tarsycjusz, Napoleon
 

UE: prognozy dla strefy euro gorsze niż przewidywano w maju

Data publikacji: 2020-07-08 17:00
Data aktualizacji: 2020-07-08 17:39:00
WIADOMOŚCI
Fot. Pixabay

Według najnowszej prognozy Komisji Europejskiej opublikowanej we wtorek, Włochy, Hiszpania i Francja najbardziej spośród państw strefy euro ucierpią w tym roku z powodu pogorszenia koniunktury gospodarczej. Wyniki są bardziej pesymistyczne niż wcześniej przewidywano.

 

 

Włoska produkcja spadnie w tym roku o 11,2 procent, a hiszpańska gospodarka skurczy się o 10,9 proc. Francja będzie trzecim najgorzej wypadającym państwem ze spadkiem PKB o 10,6 procent. W maju przewidywano, że PKB zmniejszy się o 9,5 proc. w przypadku Włoch, 9,4 proc. w przypadku Hiszpanii i 8,2 proc. w przypadku Francji. Są to trzy największe gospodarki UE po Niemczech.

 

W przyszłym roku miałoby nastąpić odbicie – wzrost PKB Włoch o 6,1 proc., o 7,1 proc. Hiszpanii i o 7,6 proc. Francji.

 

W tym roku recesja będzie jeszcze głębsza dla całej Europy niż początkowo oczekiwano w maju, kiedy Komisja po raz pierwszy uwzględniła wpływ zamknięcia gospodarek z powodu koronawirusa w swojej prognozie gospodarczej.

 

W przypadku strefy euro KE spodziewa się spadku o 8,7 proc. PKB – o jeden punkt więcej niż prognozowano wiosną. Zrewidowano również nieznacznie w dół oczekiwany wzrost PKB na następny rok do 6,1 proc.

 

W przypadku całej UE, Komisja prognozowała w tym roku spadek PKB o 8,3 proc. i odbicie w przyszłym roku o 5,8 proc. W maju prognozowano spadek o 7,4 proc. i odbicie o 6,1 proc. w 2021 r.

Komisarz ds. gospodarki Paolo Gentiloni mówił we wtorek dziennikarzom, że niepewność związana z gospodarką europejską jest wysoka i nadal istnieje wiele zagrożeń.

 

Wskazał między innymi na możliwość wystąpienia nowych ognisk zakażeń koronawirusa, poważniejsze pogorszenie sytuacji na rynku pracy, powszechną niewypłacalność wśród przedsiębiorstw, wznowione zawirowania na rynku finansowym i fiasko rozmów handlowych między UE a Wielką Brytanią.

 

Biorąc pod uwagę poważną recesję, Gentiloni podkreślił, że argument za bodźcem fiskalnym zaproponowanym przez Komisję w celu ożywienia gospodarki jest silniejszy niż kiedykolwiek, ponieważ pomógłby om poprawić perspektywy i przywrócić zaufanie wśród przedsiębiorstw, gospodarstw domowych i inwestorów.

 

Podczas szczytu w dniach 17-18 lipca przywódcy UE spróbują osiągnąć porozumienie w sprawie proponowanego funduszu naprawczego w wysokości 750 mld euro i siedmioletniego budżetu UE.

Negocjacje będą trudne. Państwa członkowskie nadal nie zgadzają się co do wielkości funduszu, części bezzwrotnych dotacji, warunków dostępu do pieniędzy i kryteriów dystrybucji środków i celu alokacji zasobów.

 

Klucz podziału Komisji został zakwestionowany przez dużą grupę krajów, biorąc pod uwagę, że był on oparty na danych dotyczących zatrudnienia z poprzednich lat.

 

W rezultacie Włochy i Hiszpania byłyby głównymi beneficjentami funduszu odbudowy UE. Stosunkowo dużo środków, w porównaniu z innymi krajami, dostałaby również Warszawa. W tym roku polskie PKB ma spaść o 4,6 proc.

 

Gentiloni zapowiedział, że przywódcy omówią klucz alokacji środków, biorąc pod uwagę najnowszą prognozę gospodarczą. Komisarz ds. gospodarki przynaglił także do dyskusji w kwestiach fiskalnych. Sprawy te będą omówione najprawdopodobniej po przerwie wakacyjnej.

 

Komisja rozpoczęła przegląd progów deficytu i długu UE zaledwie kilka tygodni przed zawieszeniem reguł fiskalnych z powodu domniemanej pandemii.

 

W ciągu najbliższych miesięcy organ wykonawczy Unii będzie musiał zdecydować o reaktywacji paktu, ale niektórzy już domagają się nowych przepisów. Europejska Rada Budżetowa zaproponowała rezygnację z „nierealistycznego” limitu zadłużenia w wysokości 60 proc. PKB.

 

W tym kontekście Gentiloni podkreślił znaczenie dyskusji na temat paktu stabilności i wzrostu, ponieważ „prawdopodobnie ukształtuje on politykę gospodarczą na nadchodzące lata”.

 

Spotkanie w sprawie funduszu naprawczego i następnego wspólnego budżetu UE odbędzie się w Brukseli w dniach 17-18 lipca.

 

Nadal istnieją istotne różnice między państwami członkowskimi w kluczowych kwestiach, w tym odnośnie tego, czy fundusz naprawczy będzie oparty na pożyczkach czy bezwarunkowych dotacjach dla potrzebujących.

 

Tak zwane kraje oszczędne – Holandia, Austria, Dania i Szwecja – nalegają, aby fundusz był wykorzystywany do udzielania pożyczek, ponieważ dotacje musiałyby być spłacane przez wszystkich podatników UE.

 

Program dotacji jest silnie wspierany przez południowych członków UE, w tym Włochy, których wydatki publiczne znalazły się pod ogromną presją z powodu załamania gospodarczego spowodowanego lockdownem.

 

Premier Conte ma nadzieję, że następne spotkanie przywódców europejskich – pierwsze takie osobiste rozmowy od miesięcy z powodu ograniczeń w podróżach – doprowadzą do osiągnięcia rezultatu pożądanego przez Rzym.

 

W środę włoski premier pojechał do Madrytu, aby naradzić się ze swoim hiszpańskim odpowiednikiem, Pedro Sanchezem.

 

Unijny komisarz ds. budżetu, Johannes Hahn zaznaczył, że jeśli przywódcy UE nie dojdą do porozumienia w sprawie pakietu naprawczego po pandemii w przyszłym tygodniu, „wpadniemy w trudności”.

 

Budżet UE na kolejne siedem lat wynosi 1,1 biliona euro. Oprócz budżetu, partnerzy negocjować będą warunki przyznawania środków z funduszu naprawczego o wartości 750 mld euro.

 

Hahn podkreślił, że „ludzie oczekują, iż politycy podejmą decyzję, bo potrzebują zaufania”. – Jeśli nie ma zaufania, nie ma nadziei, nie ma konsumpcji, a jeśli nie ma konsumpcji, nie ma inwestycji – puentował.

 

Komisarz zaznaczył, że ważne jest, aby UE udowodniła, iż ​​jest w stanie podejmować decyzje i zapewniać środki niezbędne do przeciwdziałania społeczno-ekonomicznym konsekwencjom kryzysu COVID-19.

 

Hahn ostrzegł, że do wniosku Komisji dołączono 22 teksty prawne, które będą musiały zostać wynegocjowane i które już napotykają „istotne ograniczenia czasowe”.

 

Źródło: euractiv.com

 

AS

 

 

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Ire
Bedzie wzmocnienie i wieksza kontrola centralo albo sie rozpadnie domek z kart. Obstawiam opcje socjalistyczna
Krakusik
Rewolucja oświeceniowa doprowadziła do rozziewu poznawczego. Ateistyczny racjonalizm statystyczny króluje w mentalności wszystkich ludzi. Nieliczni różne sytuacje kryzysowe próbują łączyć z wiarą w Boga. Nieliczni... Pozostali wierzą w wiarygodność opinii i analiz na podstawie teorii powtarzalności... Odrzucając praktycznie element Bożej Opatrzności... To co planują globaliści wcale nie musi się ziścić. Wszystko zależy od ludzi, modlitwy i pokuty. Sytość i przyjemność, to współczesne bożki, które umiejętnie podsuwa nam Szatan, aby zwieść wielu... A więc od naszych decyzji zależy, czy ten czarny scenariusz totalnego kryzysu się ziści...
Bartek
Planowanie do przodu na nastepny rok czy dalej to tak jak stwierdzic ?o jeden most za daleko ? aby to przewidziec czy zrealizowac. Pan Gates i Chinsko-WHO spolka juz maja swoj plan na stole, Europa oraz reszta swiata zachodu jest skazana Na bulwersujace zniewolenie oraz utrate podstaw tradycji.