Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
07   KWIETNIA   2020 r.
Św. Jana Chrzciciela de la Salle
Św. Jana Chrzciciela de la Salle
Imieniny obchodzą:
Donat, Herman, Klara, Rufin
 
Polonia Christiana nr 7       Dossier: Czy Rosja się nawróciła?
Rozmowa z prof. Andrzejem Nowakiem

W konfrontacji z Zachodem

W konfrontacji z Zachodem

Jak można scharakteryzować społeczeństwo rosyjskie, szczególnie w odniesieniu do tego, co odróżnia je od innych społeczeństw europejskich? Czy można w ogóle zaliczyć je do nich, biorąc pod uwagę mentalność rosyjską, rosyjską duszę?

– Społeczeństwo rosyjskie dziedziczy kilka tradycji, które pozostawiły istotne ślady w jego mentalności. Tradycja pierwsza, to tradycja rosyjskiej kultury i rosyjskiego imperium. Rosyjskiej kultury również w tym, co najlepsze, tzn. w jej wielkich tradycjach intelektualnych. Poprzez „filtr” sowiecki w jakiejś mierze kultura rosyjska została rozrzedzona i wypaczona, ale także upowszechniona, dzięki czemu społeczeństwo Rosji wyróżnia się bardzo dużym poziomem zainteresowania słowem pisanym. Oczywiście, kultura rosyjska to nie tylko tradycja Czechowa i Tołstoja, ale to przede wszystkim tradycja prawosławia, tradycja odrębności kulturowej w stosunku do Europy, podkreślania tej odrębności i napięcia, jakie wprowadza w tej dziedzinie okres od czasów Piotra Wielkiego. Rosja chce wejść do Europy, dąży do Europy, modernizuje się na wzór europejski, a jednocześnie odpycha ją od niej jakieś poczucie obcości. To napięcie nie zostało usunięte do dzisiaj, co jest bardzo ważne dla określenia zwłaszcza elit kulturalnych i, w jakimś zakresie, całego społeczeństwa. Należymy do Europy czy nie należymy? Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi w społeczeństwie rosyjskim. Jedni będą podkreślali: Tak, oczywiście, należymy do Europy od czasów Piotra Wielkiego. Mamy na to dowody w postaci Puszkina, Czajkowskiego i innych. Inni natomiast powiedzą: Z Europą mieliśmy zawsze zasadniczy konflikt cywilizacyjny i przywołają cały szereg teorii na ten temat poczynając od własnych myślicieli, takich jak Mikołaj Danilewskij, XIX-wieczny geopolityk rosyjski, który rozwinął koncepcję wielości cywilizacji i podkreślił odrębność cywilizacyjną Rosji i Europy, po współczesnych zachodnich autorów, takich jak Huntington – niezmiernie popularny w Rosji. Jego książki natychmiast zostały przetłumaczone na język rosyjski, żeby pokazać społeczeństwu rosyjskiemu: Zachód nas odrzuca. Huntington wyodrębnił osobną cywilizację prawosławną z centrum umiejscowionym w Rosji, de facto traktowaną przez niego jako wroga, rywalizującą z cywilizacją zachodnią. Łechtało to dumę rosyjską: Jednak uważają nas za coś samodzielnego, odrębnego. Coś, z czym należy się liczyć. Nie uda się Zachodowi nas rozpuścić tak, jak to się dzieje z małymi kraikami, takimi jak Polska, które mogą być tylko sługusami Zachodu – to sformułowania bardzo często używane w publicystyce, by nie przywoływać mocniejszych słów w stosunku do Polski, autorstwa Żyrynowskiego.

Jedni będą mówili wciąż, że Rosja ma prawo i pewnego rodzaju zobowiązanie, aby walczyć o swoje miejsce w Europie, inni będą powtarzać, że Rosja musi nieustannie mierzyć się z Zachodem jako ze swoim wrogiem. Centrum tego „wrogiego” Zachodu są współcześnie Stany Zjednoczone (czasem używa się pojęcia „cywilizacja atlantycka”).

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj