Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
26   PAŹDZIERNIKA   2020 r.
Św. Dymitra z Tesaloniki 
Bł. Celiny Borzęckiej
Św. Dymitra z Tesaloniki
Bł. Celiny Borzęckiej
Imieniny obchodzą:
Ewaryst, Lucjan
 
Polonia Christiana nr 35       TEMAT NUMERU: TEOLOGIA WYZWOLENIA. REANIMACJA?
Krystian Kratiuk

Watykan potępia teologię wyzwolenia

Watykan potępia teologię wyzwolenia
Gdy nowo wybrany papież Jan Paweł II udawał się w pierwszą podróż apostolską poza granice Włoch, teoretycy teologii wyzwolenia święcili tryumfy. Dramatyczna sytuacja społeczna w krajach Ameryki Łacińskiej, przejawiająca się głównie w zastraszająco niskim poziomie życia mas, doprowadziła do radykalizacji nastrojów społecznych, która z kolei stanowiła doskonałe podglebie dla populistycznych haseł skrajnej lewicy.

Krystian Kratiuk


Politycy od wieków starają się wykorzystać religię dla własnych celów, nic więc dziwnego, że lewaccy demagodzy z Ameryki Południowej do promowania swych idei zaprzęgli licznych pseudoteologów uzasadniających z rzekomo katolickich pozycji potrzebę walki zbrojnej z niesprawiedliwą nędzą. Mieszkańców Meksyku, Dominikany, Nikaragui, Salwadoru, Urugwaju czy Kolumbii namawiano do zbrojnego powstania mającego pomóc w budowie sprawiedliwych stosunków społecznych. Tezy te, niestety, współgrały w oczach wielu zagubionych katolików ze zmianami dokonanymi w społecznej doktrynie Kościoła przez Jana XXIII i Pawła VI oraz szerzej przez Sobór Watykański II.

Chrystus‑rewolucjonista to fałsz

28 stycznia 1979 roku w meksykańskim mieście Puebla błogosławiony Jan Paweł II spotkał się z przedstawicielami episkopatów Meksyku, Dominikany i Bahamów. Przesłanie swe skierował jednak do duchownych wszystkich krajów Ameryki Łacińskiej, w których istniał i narastał problem teologii wyzwolenia. Ojciec Święty przestrzegł w nim wszystkich, którzy chcieliby na nowo interpretować Chrystusową Ewangelię. Zauważył, że owe reinterpretacje nigdy nie opierają się na pogłębionej medytacji i duchowym zaangażowaniu na rzecz Ewangelii. Stwierdził, że nowe odczytywanie Słowa Bożego stanowi wynik jedynie teoretycznych spekulacji powodujących szkodliwy zamęt. Reinterpretacje Ewangelii (…) rozbieżne z nauczeniem wiary Kościoła powodują zamieszanie, a mimo to niektórzy mają czelność przekazywać je, pod pozorem katechizacji, chrześcijańskim wspólnotom – podkreślał Ojciec Święty.

Biskupi słuchający tych papieskich słów musieli być wstrząśnięci, gdy przypomniał on tym z nich, którzy wspierali teologię wyzwolenia, że podążanie jej drogą często kończy się odrzuceniem Zbawiciela. W niektórych przypadkach – wołał papież –boskość Chrystusa zostaje celowo przemilczana, a inni posługują się takimi formami interpretacji Jego osoby, która jest wyraźnie niezgodna z wiarą Kościoła. O Chrystusie mówi się jako wyłącznie o „proroku”, który miał zapowiadać Królestwo Boże i głosić miłość, a nie jako o prawdziwym Synu Bożym. Nie mówi się więc o samym centrum, głównym przedmiocie ewangelicznego orędzia. Niektórzy ludzie próbują też pokazać Pana Jezusa jako człowieka zaangażowanego politycznie, jako wojownika walczącego z rzymskim uciskiem i władzą, a także jako uczestnika walki klasowej. Ojciec Święty mówił, że taka wizja, wizja Chrystusa jako polityka, rewolucjonisty, jako wywrotowca z Nazaretu, nie zgadza się z nauczaniem Kościoła. Podkreślał przy tym, że stawianie sprawy w sposób, w jaki czynią to zwolennicy teologii wyzwolenia, sprawia, iż wielu wiernych może zacząć postrzegać śmierć Chrystusa jako karę za nawoływanie do politycznej rewolucji, a nie jako centralny punkt wiary chrześcijańskiej.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj