Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 05 LIPCA
Św. Antoniego Marii Zaccarii
Św. Antanazego z Atos
Św. Antoniego Marii Zaccarii
Św. Antanazego z Atos
XIV Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Antoni, Maria, Bartosz, Filomena, Karolina
 

WIARY GODNE II Dlaczego Kościół naucza, że małżeństwo jest nierozerwalne?

Data publikacji: 2020-06-21 08:00
Data aktualizacji: 2020-06-21 08:34:00

Odsetek małżeństw rozpadających się również wśród katolików stale rośnie. W takim kontekście szczególnie jeśli prawa państwowe sprzyjają podejmowaniu tak drastycznych decyzji nauka o nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa staje się niezrozumiała i sprawia wrażenie przestarzałej. Dlaczego Kościół tak wytrwale broni swojego nauczania w tej sferze? Tomasz Adamski zaprasza na program WIARY GODNE.

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
bul-bul
@ nicki - A nie wydaje Ci się, że w takiej sytuacji, zakazując wejścia w ponowny związek, wystawia się niewinnemu człowiekowi rachunek za cudze winy? Gdzieś poniżej już wspomniano, że stosunkowo często drugie małżeństwo jest naprawdę udane i szczęśliwe! Komu to szkodzi?! Problemem zatem są nie tyle powtórne związki, co - wskazana przez R.W. - mocno wątpliwa moralnie droga do ich "legalizacji". Gdy uznanie pierwszego małżeństwa za niebyłe dokonuje się wbrew oczywistości, na zasadzie kruczków prawnych lub "ciągniętych za uszy" zeznań albo interpretacji faktów! Zdecydowanie uczciwsze byłoby uznanie osoby niewinnej rozpadu małżeństwa po prostu za osobę "wolną"! Ale temu sprzeciwia się oficjalna doktryna - i tu jest ból...
Ja
Ja, prosty człowiek, śledzę ten wątek od wczoraj i mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony jest Słowo Boże, ale nie całkiem jasne, skoro potrzebna jest "nauka o nierozerwalności małżeństwa" - dodajmy: nauka powołana by obronić założoną z góry tezę. Więc już nie tyle nauka, co zideologizowana, karkołomna logicznie interpretacja! Bo "tłumacząc tak otrzymujemy to, a tłumacząc siak - tamto". Chyba każdemu z nas dawno obrzydły szkolne roztrząsania z cyklu "co poeta miał na myśli". Dobra, Autor był natchniony, a tłumacz? Z drugiej strony w dyskusji podnosi się mocne, celne argumenty i podaje przykłady, że w tej delikatnej sferze fundamentalistyczny rygoryzm powoduje więcej szkód niż pożytku i że tak naprawdę w wielu sytuacjach nie sposób dziś wskazać, czemu miałby on służyć! Tendencje w Kościele idą, choć powoli, właśnie w tym kierunku - być może wskutek doświadczeń z przeszłości. Bo w każdym systemie prawno-moralnym nakazy i zakazy zbyt twarde są... omijane!
nicki
do R.W. - problemem są przede wszystkim powtórne związki zawarte po rozwodzie. Kościół nie zmusza ludzi do życia w patologicznych małżeństwach i nie potępia osób, które się rozwiodły z powodu przemocy, alkoholizmu, zdrad współmałżonka, o ile osoby te żyją samotnie, czyli nie wchodzą w ponowne związki.
@al batros
kontekst nie ideologia, istnieje nauka na temat nierozerwalności, stąd też wynika rola separacji, która w założeniu ma zawarty w sobie powrót do jedności, bo napisane jest "Co Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela." Mt 19,6, przypadek oddalenia żony w przypadku nierządu, też ma swoją naukę, tzn tłumacząc słowo "nierząd" jako porneia oznacza związek kazirodczy, a więc nieważny, różne są tego tłumaczenia, stąd jest nauka o nierozerwalności małżeństwa i różnego rodzaju aspektów z niej wynikających.
Janek
@Max - To fakt, zastrzeżenie zapisane przez św. Mateusza bywa przemilczane. Łatwo się domyśleć, dlaczego - przecież z tej furtki w dzisiejszych czasach natychmiast zrobiono by szerokie wrota! Skok w bok - mogę sobie nawet wyobrazić, że przy obopólnej zgodzie! - i już otwarta droga by wyjść z małżeńskich węzłów! Choć to przegięcie w drugą stronę jest chyba jeszcze gorsze. W dobie emancypacji i wojującego feminizmu koszty ochrony małżeństwa stają się zbyt wysokie. Efektem jest unikanie formalnych związków w ogóle, a już kościelnych w szczególności! Problem jest poważny i wciąż rośnie, a widać, że nikt nie ma pomysłu, co z tym zrobić! Za to zupełnie niepotrzebnie wiele uwagi poświęca się marginalnej dla Kościoła kwestii związków homo - może dlatego, że to lobby jest tak agresywne i wrzaskliwe? Tymczasem dobro dzieci - wszystkich! - jest dziś bardziej zagrożone działaniami i ingerencją państwa oraz różnych "tęczowych" niż rozwodami, dotykającymi tylko niektórych!
POKAŻ WIĘCEJ KOMENTARZY