Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
04   KWIETNIA   2020 r.
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Św. Izydora, Doktora Kościoła
Św. Platona
Pierwsza Sobota
Imieniny obchodzą:
Benedykt, Mira, Wacław
 
Polonia Christiana nr 11       Korzenie polskości
Jacek Kowalski

Złota Kaplica

Złota Kaplica

Bywa, że wielkie dzieła sztuki rodzą się zarówno z triumfów, jak z klęsk; zarówno z pobożności, jak ze zgorszeń – państw, narodów, Kościoła. Wielkopolanie mają w Poznaniu takie właśnie wielkie – bez wahania można rzec: ogólnonarodowej rangi – dzieło sztuki, które powstało zarówno z chwały i triumfu, jak z klęski i narodowej hańby, czy może łagodniej: nieszczęścia. Dzieło, które w przekonaniu większości poznaniaków dorównuje skalą i znaczeniem Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu. I owszem – jest równie ważne, a może nawet ważniejsze dla naszych dziejów niż nekropolia dwu ostatnich Jagiellonów.

Gdzie jest Chrobry?

W roku 1025 Bolesław Chrobry koronował się i zaraz potem umarł. Gdzie został pochowany? Jego współcześni nie pozostawili nam o tym wiadomości. A może tylko nie dotarły do nas najstarsze świadectwa? Wszak dwieście lat po śmierci Chrobrego kroniki odnotowały, że zarówno Mieszko, jak i jego syn spoczęli w katedrze poznańskiej. I wiele wskazuje na to, że tak się rzeczywiście stało.

W połowie następnego stulecia król Kazimierz Wielki ufundował Chrobremu w tejże katedrze kamienny grobowiec. W jego czasach weszło w zwyczaj królów wznoszenie nagrobków władcom z zamierzchłych epok, swoim przodkom i poprzednikom. Nie musiały być wcale „prawdziwe” (czyli: nie musiały zawierać kości, prochów itd.). A mimo to – jak wiemy dowodnie – wewnątrz tego poznańskiego grobowca były kości! Tylko czy na pewno ­Bolesława i Mieszka?

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 
 
 
 
 
 
drukuj