Przeglądasz wersję mobilną portalu. Chcesz wrócić do desktopowej? Kliknij tutaj
DZISIAJ JEST
WTOREK 19 MARCA
Św. Józefa, Oblubieńca NMP
Bł. Marcela Callo
Św. Józefa, Oblubieńca NMP
Bł. Marcela Callo
Imieniny obchodzą:
Bogdan, Józef, Józefina
 

Zmarł kard. Godfried Danneels – nieformalny przywódca liberalnego „kręgu z Sankt Gallen”

Data publikacji: 2019-03-14 12:01
Data aktualizacji: 2019-03-14 14:42:00
WIADOMOŚCI
Kard. Godfried Danneels. FOT.Paul Van Welden/commons.wikimedia.org

W czwartek w wieku 85 lat zmarł w Brukseli były arcybiskup belgijskiej stolicy kard. Godfried Danneels.

 

Kard. Godfried Danneels urodził się 4 czerwca 1933 w miasteczku Kanegem na terenie diecezji Brugia w zachodniej (flamandzkiej) części Belgii, jako najstarszy z sześciorga dzieci. Ukończył Uniwersytet Katolicki w Louvain (po flamandzku Leuuven) i Papieski Uniwersytet Gregoriański w Rzymie. Święcenia kapłańskie przyjął 17 sierpnia 1957, po czym do 1959 kontynuował studia w Rzymie.

 

Po powrocie do kraju przez 10 lat (do 1969) nauczał i był ojcem duchowym seminarium duchownego w Brugii, a w latach 1969-77 pracował w swej dawnej uczelni w Louvain. Jednocześnie był redaktorem-wydawcą flamandzkiego międzydiecezjalnego przeglądu teologicznego „Collationes” i odpowiadał za diakonat stały w swej rodzimej diecezji.

 

4 listopada 1977 Paweł VI mianował go biskupem Antwerpii; sakrę biskup-nominat przyjął 18 grudnia tegoż roku z rąk ówczesnego arcybiskupa Malines (Mechelen) i Brukseli kard. Leo-Jozefa Suenensa. W dwa lata później – 19 grudnia 1979 – zastąpił go na tym stanowisku z nominacji Jana Pawła II. Abp Danneels stał się z urzędu prymasem Belgii, a z początkiem następnego roku również biskupem polowym i przewodniczącym episkopatu swego kraju. Na konsystorzu 2 lutego 1983 papież-Polak włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego.

 

18 stycznia 2010 kard. G. Danneels, mając ponad 76 lat, ustąpił ze wszystkich zajmowanych dotychczas stanowisk i tytułów: prymasa, arcybiskupa stolicy, biskupa polowego i przewodniczącego konferencji biskupiej, ale jeszcze ponad miesiąc – do 28 lutego tegoż roku – zarządzał swą archidiecezją jako jej administrator apostolski.

 

Jako biskup, kardynał i prymas Belgii Godfried Danneels uczestniczył w wielu ważnych wydarzeniach Kościoła powszechnego i Kościoła w swym kraju, m.in. w 11 zgromadzeniach (zwyczajnych i specjalnych) Synodu Biskupów, był kilkakrotnie wysłannikiem (legatem) papieskim na obchody różnych rocznic kościelnych we Francji, Luksemburgu i innych krajach. W latach 1990-99 był międzynarodowym przewodniczącym katolickiej organizacji pokojowej Pax Christi. Konsekrował 13 biskupów, a pięciokrotnie był jednym ze współkonsekratorów. Uczestniczył w obradach konklawe w latach 2005 i 2013, na których wybrano odpowiednio Benedykta XVI i Franciszka.

 

Emerytowany prymas Belgii był jednym z czołowych współczesnych teologów katolickich, zwłaszcza w dziedzinie liturgii. Uchodził za „postępowca”, nieformalnego przywódcę liberalnego skrzydła w Kościele – tzw. kręgu z Sankt Gallen. Wielokrotnie opowiadał się za decentralizacją władzy kurialnej przez przekazanie większych uprawnień Kościołom lokalnym, za szerszym dopuszczeniem kobiet do niektórych urzędów i stanowisk kościelnych (np. do diakonatu stałego). Dopuszczał możliwość stosowania prezerwatyw w zwalczaniu AIDS i uważał homoseksualizm za taką samą „naturalną skłonność” ludzką jak heteroseksualizm.

 

ZOBACZ KONIECZNIE:

„Klub z Sankt Gallen”. Dokąd zmierza Kościół?

 

Zarówno jego wiedza i doświadczenie teologiczne, jak i wspomniane liberalne poglądy na wiele aspektów życia kościelnego czyniły z kard. Danneelsa jeszcze za życia Jana Pawła II jednego z „papabili”, a więc tych purpuratów, którzy mieli największe szanse na wybór. Niektórzy watykaniści, rozważając przebieg ewentualnego konklawe, gdyby miało do niego wówczas dojść, zwracali uwagę, że prymas Belgii jako papież byłby niemal całkowitym przeciwieństwem „konserwatywnego” Karola Wojtyły. Ale jednocześnie te same względy sprawiały, że w oczach wielu innych znawców sceny watykańskiej szanse Belga na ewentualny wybór były znikome. Dodatkową przeszkodą miał być fakt, że Belgia jako jedno z pierwszych państw na świecie zalegalizowała związki osób tej samej płci i eutanazję, trudno więc było oczekiwać, aby prymas takiego kraju miał zostać głową Kościoła powszechnego.

 

Obecnie Kolegium Kardynalskie liczy 222 członków, w tym 122 kardynałów-elektorów i 100 kardynałów, którzy ukończyli 80 lat i nie mogą już brać udziału w ewentualnym wyborze papieża.

 

Najstarszymi wiekowo kardynałami są obecnie Kolumbijczyk José Pimiento Rodríguez (ur. 18 II 1919), Libańczyk Nasrallah Pierre Sfeir (ur. 15 V 1920) i Francuz Roger Etchegaray (ur. 25 IX 1922), najmłodszymi zaś Środkowoafrykańczyk Dieudonné Nzapalainga (ur. 14 III 1967), Polak Konrad Krajewski (ur. 25 XI 1963) i Tongańczyk Soane Patita Paini Mafi (ur. 19 XII 1961). Najdłuższy staż w Kolegium ma obecnie kard. R. Etchegaray, mianowany kardynałem 30 czerwca 1979. Ponadto należy pamiętać, że Benedykta XVI mianował kardynałem Paweł VI dnia 27 VI 1977 roku, a Franciszka – św. Jan Paweł II 21 II 2001 roku.

 

 

KAI

MWł

 

 

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
Andrzej BR
Bardzo mi brakuje opisu świadków jego śmierci! Musiało to być bardzo głębokie przeżycie gdy tak zasłużony aktywista SWII, z radością, okryty miłosiernością nieskończoną zobaczył swoją . . . WIECZNOŚĆ!!!
ry.janszarmach3
Przez takich burzycieli Kościoła jak liberał i progresista kard. Godfried Danneels, mamy stan dzisiejszego Kościoła. Do Nieba na pewno nie poszedł, bo za co? Za sabotaż? Jeżeli usprawiedliwiał sodomię, to pewne jest że w jądrze ognia Piekła będzie płonął od gniewu Bożego przez wieczność i jeszcze ściągnie kary na tych, którzy mu sprawią pijarowski pochówek w glorii i w pochwalnych pieniach. Powiedzenie że o zmarłych nie należy źle mówić, w takich przypadkach jak ten, nie obowiązuje, ponieważ należy mówić prawdę o takich potworach, by tym samym wywołać wyrzuty sumienia u jemu podobnych, w celu naprawienia zła którego się dopuścili w Świętym Kościele Katolickim i nawrócili się. Milczenie byłoby trzymaniem strony złoczyńcy, przez którego tysiące poszły na zatracenie do Piekła. W ostatnim czasie Pan Bóg intensywniej oczyszcza Kościół ze sług diabła. Króluj nam Chryste!
Karol
@ X: W Niebie? Nie byłbym taki pewien! Kardynał Danneels to jedna z większych pomyłek Jana Pawła II...
X
Pewnie sie bardzo zdziwil,ze w niebie nie ma demokracji,homolobby, a z Bogiem sie nie dysktutuje.....